Przejdź do głównej zawartości

Tea time...



I kolejne nasze wakacje na Kalinkach już minęły, wróciliśmy do codziennego życia, po wakacjach pozostały tylko wspomnienia i trochę zdjęć z naszego domku, które robiłam w wolnych chwilach. Miałam szczery zamiar napisać nawet kilka postów w wakacje, ale niestety internet na letnisku praktycznie nie działa, więc będę pisać teraz jesienią wspomnienia z wakacji:)
Najważniejszy post pojawi się niebawem i będzie o tym, jak zmienił się domek z zewnątrz, bo w tym roku dostał w końcu nową elewację i zupełnie zmienił kolor!

Ale póki co- chwila na popołudniową herbatkę w sypialni i lekturę starych książek, których na Kalinkach nie brakuje…
Nie tylko tych, które przywozimy ze sobą na wakacje, ale mamy też wiele książek, które dostaliśmy w pakiecie razem z domkiem- i -niezależnie od wartości merytorycznej i ideologicznej- nie mamy serca ich wyrzucić.  
Poza tym wyobraźcie sobie miny naszych nastoletnich dzieci czytających takie dzieła, jak np. Повесть о настоящем человеке…  Bezcenne:))
A herbatka… W pięknym dzbanku w bardzo ciemnoniebieskim kolorze z nowej jesienno- zimowej kolekcji Green Gate- oczywiście, ze się nie oparłam- idealnie komponuje się z moimi pozostałymi niebieskimi elementami porcelanowej kolekcji.




























Dzbanek, kubeczki- Green Gate


Zielony dzban z aronią, świeczniki wiklinowe- Ib Laursen
Pościel- IKEA




Do miłego!

Komentarze

  1. Witaj, na Kalinkach jak zawsze ... pięknie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki! Ściskam Cię mocno! Buźki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie jak zawsze!Cieszę się że wróciłas!i czekam na kolejne posty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez przypadek znalazlam twoja strone, naprawde ladny domek pardzo mi sie podoba, mozna spedzic cudowine Urlop
    Pozdrawiam
    Karina

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję artykułu w Werandzie :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. No nareszcie!!! Dlaczego tak długo kazałaś nam czekać?? Uwielbiam Twoje Kalinki i jakże byłam dumna, kiedy zobaczył artykuł w Werandzie :))) Piękna sesja, serdecznie gratuluję!!
    P.S. I pisz kobieto, pisz, bo my tu czekamy!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ucieszyłam się z październikowej werandy i od razu wskoczyłam na bloga ...nareszcie :)
    Czekamy !
    Pozdrawiam serdecznie
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Kalinki jak zawsze klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Milo sie tu zaglada, jak zawsze cos fajnego pokazujesz,Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
  10. Narobiłaś mi smaka na aromatyczną herbatkę :) Wyjątkowo ciekawy blog, chciałabym, aby znalazł się na liście najlepszych blogów o wystroju wnętrz! Zapraszam na stronę http://dekordia.pl/najlepsze_blogi/, gdzie można pobierać odznakę Blogu na medal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zajrzę na decordia w wolnej chwili. Pozdrawiam 😘

      Usuń
  11. Ślicznie, czekam na więcej zdjęć chatki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie chętnie spędziłabym popołudnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle cudowne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Po przeczytaniu posta zrobiła mi się ochota na herbatkę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe zdjęcia! Wspaniałe wnętrze! Takie kolory właśnie lubię najbardziej <3 od razu robi się przytulnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super zdjęcia, magiczny klimat :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…