Przejdź do głównej zawartości

Jesienne śniadanie: muffiny z jabłkami i śliwkami


Kilkanaście godzin temu obiecałam pod jednym z moich instagramowych wpisów, że podam na blogu przepis na jesienne muffiny z owocami- idealne na weekendowe, niespieszne śniadanie. Dzisiaj  więc ten przepis- wypróbowany i sprawdzony dwukrotnie: przedwczoraj robiłam muffinki w mojej domowej kuchni, dzisiaj w nowiutkim piekarniku w mieszkanku Mi.






Składniki:

200 mąki tortowej
120 g cukru pudru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
drobno starta skórka z 1 cytryny
szczypta soli
1 opakowanie cukru waniliowego (lub 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego)
150 g masła, stopionego i przestudzonego
3/4 szklanki ciepłej wody
2 jajka 
1 jabłko, obrane i pokrojone w kostkę
4 śliwki pokrojone na ćwiartki
50 g płatków migdałowych
2 łyżki brązowego cukru

Przygotowanie:

Piekarnik z termoobiegiem rozgrzać do 180 stopni C. 
Mąkę wymieszać z migdałami, cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia, cynamonem, skórką z cytryny i solą. W drugiej misce wymieszać lekko ubite jajka z rozpuszczonym masłem, wanilią i wodą.  Wlać masę do suchych składników i wymieszać lekko drewnianą łyżką. Do masy dodać pokrojone jabłka i śliwki.  Papierowe foremki napełnić do 3/4 wysokości i wstawić do formy na muffiny. Posypać płatkami migdałów i brązowym cukrem. Piec ok 25 minut. 

Kuchnia w mieszkanku w Gdańsku- malutka, ale bardzo przytulna i funkcjonalna

Ingredients:

200g self -raising flour
120 superfine sugar
3 teaspoons baking powder
2 teaspoons ground cinnamon
finely grated zest of 1/ lemon
pinch fine salt
2 teaspoons natural vanilla extract
150 g unsalted butter  melted and cooled 
3/4 glass warm water
2 large free-range eggs, lightly beaten
1 apple, peeled, cored and cut into small cubes
4 plums cut into quarters
handful sliced blanched almonds
2 tablespoons light brown sugar

Directions:
Preheat the oven to 200C.  Place the flour, almond meal, superfine sugar, baking powder, cinnamon, lemon zest and salt in a bowl and mix well. In a separate bowl, mix together the vanilla extract, melted butter, beaten egg and 3/4 cup warm water. Add the wet ingredients to the dry ingredients and mix with a wooden spoon, then add the apple and plum and gently stir to combine. Spoon the batter into the prepared pan, filling each cup to about three-quarters full. Sprinkle with almonds and brown sugar. Bake for 25 minutes. 





A na rozgrzewkę po spacerze nad morzem- pachnąca herbata z goździkami, pomarańczą i jagodowym syropem
Miłej niedzieli!



Komentarze

  1. zdecydowanie moje klimaty hniammmm
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Thanks for the recipe! Looks delicious!

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas również były dzisiaj muffiny tylko dla odmiany .... z bananem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mufinki super,jutro robię:) A zdjęciem kuchni Mi zrobiłaś mi wielki apetyt na więcej...:) Ślicznie! czekam na cd :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkanko Mi wymaga jeszcze sporo pracy, ale mam nadzieję ze juz nie za długo uda mi się je pokazać:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Kup do niej jakiś owocowy syrop- moja jest z jagodowym z Ikea i ten Ci polecam najbardziej- jest super!!!

      Usuń
  6. Mniam, smaczka narobiłaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muffiny wyglądają przepysznie!!!Zaciekawiła mnie kuchnia Mi, czekam na więcej zdjęć :-) Ściskam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Apetyczne muffiny.. takie jesienne.. na pewno spróbuję :))
    Kuchnia mnie baardzo zaintrygowała, szczególnie czarne fronty.. chcemy więcej :D
    Pozdrawiam K

    OdpowiedzUsuń
  9. Muffinki oczywiście też wyglądają pysznie, ale mnie szczególnie zainteresowała herbatka. Teraz jesienią takie gorące napoje są w cenie:) Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam:) Az sie glodna zrobilam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeny, ale mi narobiłaś apetytu na takiego muffina do ciepłej kawki!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. self-raising flour to mąka tortowa tylko mąka z dodatkiem proszku do pieczenia... więc w angielskiej wersji przepisu jest tego proszku jednak trochę za dużo

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepis wypróbowany, muffiny wyszły przepyszne i zniknęły w ekspresowym tempie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te Muffinki wyglądają przepysznie, będę musiała zrobić dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oh pyszności - ale ja się boję takie piec - nie wiem nie mam pewności że mi się uda.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmm, wyobrażam sobie przepiękny zapach tych muffinek :-) Muszę spróbować je zrobić, chociaż z moimi 2 lewymi rękami do gotowania może być trudno. Herbatka też wygląda apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muffiny, mniam. Idealnie na zimowe wieczory choć za oknem raczej wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello it would be nice if we subscribe to each others channels and support each other. Let me know when you do and i'll return.

    OdpowiedzUsuń
  19. Już w wyobraźni czuję ten przepiękny zapach! Przepis na pewno wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…