Przejdź do głównej zawartości

Tea time


Witajcie Kochani!
Tak, jak obiecałam po długim okresie blogowej absencji dzisiaj kolejny grudniowy post. Ponieważ dzisiaj są Mikołajki, to post też będzie specjalny, bardziej "odświętny", z duża ilością zdjęć. A w roli modela(ki) moja ulubiona porcelana:)
Od wielu lat kolekcjonuję porcelanę, a od pewnego czasu jestem absolutnie zafascynowana tym, co tworzą projektanci duńskiej firmy Green Gate- co zapewne zauważyli już wszyscy, którzy regularnie zaglądają na mojego bloga.
Trudno się oprzeć tak ładnej porcelanie, więc co jakiś czas w mojej kolekcji pojawia się nowy kubeczek, talerzyk itd.
Na szczęście można te elementy dowolnie łączyć, mieszać kolory i wzory, bo wszystko do siebie pasuje.
Ja zaraz na początku założyłam, że kolorem wiodącym będzie beżowo-szary, a inne kolory pojawią się tylko symbolicznie. Pierwszy był ten beżowy dzbanek w kropki ( nie było jeszcze wtedy tych pięknych, szarych w gwiazdki, bo teraz wolałabym tamten;)), potem dokupiłam dzbanuszek do mleka i cukierniczkę, potem kolejno kubeczki,  talerzyki, itp.:) I i tym sposobem skompletowałam już prawie całą zastawę...

Ostatnio mam przedświąteczną fazę na kolor czerwony, który po trochu wprowadzam do naszego domu i dlatego wymarzyłam sobie  te dwie romantyczne filiżanki z czerwonymi różyczkami. Takie na zimową herbatkę we dwoje...
I jak widzicie- marzenia się spełniają:)












Zdjęcia robiłam w domowym biurze mojego męża. Ten pokój właśnie kończymy urządzać i muszę się wam przyznać, że trochę zazdroszczę mojemu W., że to będzie jego gabinet, bo zapowiada się na jedno z najprzytulniejszych miejsc w domu... Ściany w kolorze ciepłej szarości, beżowe paseczki na rolecie i poduszkach (DEKORIA), do tego czarno-brązowe meble i kanapa w pokryciu w kolorze naturalnego lnu. Nie do końca jestem przekonana czy ma tam stać ta lampa z różowym abażurem. Kupiłam ją kiedyś na pchlim targu i jest to jeden z moich ulubionych dodatków w domu. 
Myślę, ze za kilka dni "gabinet" będzie gotowy i będę mogła go pokazać w "szerokim planie":)








Herbatka owocowa Tafelgut to dobry pomysł dla tych, którzy tak, jak ja nie przepadają za czarną herbatą. Tę o smaku i zapachu pieczonego jabłka lubię najbardziej.
 Dla wielbicieli czarnej herbaty pięknym świątecznym prezentem może być pudełko doskonałej herbaty Kusmi Tea (mozna ją kupić w sklepie stacjonarnym Almi Decor)




















U mnie w domu- jak widać na zdjęciach- na razie jeszcze mało świąteczna atmosfera; mnóstwo innych ważnych zajęć i spraw do załatwienia spowodowały, że o nadchodzących Świętach przypominają mi głównie tytuły w magazynach wnętrzarskich:) 
 Ten, który widzicie na zdjęciu powyżej jest bardzo inspirujący, więc postanowiłam, że będzie mottem moich tegorocznych przygotowań od Świąt. Będzie prosto, jasno, szaro- biało z odrobiną czerni i kroplą czerwieni. Takie skandynawskie Boże Narodzenie:) 

Kilka pięknych świątecznych dodatków już mam, bo przywiozłam je ze Sztokholmu, część mam zamiar kupić w niezastąpionym szwedzkim sklepie IKEA, parę pięknych rzeczy wypatrzyłam w  SCANDISHOP- sklepie ze skandynawskim designem, gdzie kupiłam moją ulubioną porcelanę Green Gate:)

Myślę też cały czas o choince- czy jak co roku jodła? Czy może jednak świerk? A może... sosna?
A Wy jakie macie typy na bożonarodzeniowe drzewko?

Uściski i serdeczności

Kalinka:)




Komentarze

  1. Hej kochana! Ale ślicznie u Was! Ta porcelana jest obłędna to fakt :))) ja tez już myśle o drzewku. U nas w przyszły weekend, może szybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tradycyjnie ubieramy choinkę dopiero w wigilię, czasami dzień przed- więc jeszcze trochę czasu zostało, ale chciałabym żeby tym razem było coś innego niż jodła, którą mamy co rok.
      A co do porcelany- na miłość nie ma rady:)))

      Usuń
  2. Rewelacyjnie! Uwielbiam Cię czytać, oglądać Twoje zdjęcia! Wszystko jest takie piękne i gustowne. Takie idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magia fotografii:) Gdybyś tylko widziała mój dom w codziennym wydaniu!- szczególnie pokoje dzieci...

      Usuń
  3. Przy tylu pięknych rzeczach które masz nawet bałagan musi wyglądać nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miło musi być usiąść przy tak zaaranżowanym stole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:)) Szkoda tylko ze na codzień nie mamy czasu na takie herbatki:))

      Usuń
  5. Violu,Twoja kolekcja zachwyca,zwłaszcza na tak pięknych zdjęciach:-) Sami od kilku lat jesteśmy wierni kaukaskiej jodle,ale ostatnio w szkółce widzialam piękne sosny syberyjski i niezwykle świerki z miękkim igliwiem-kuszą strasznie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez zawsze mamy jodle ale może w końcu czas coś zmienić :)

      Usuń
  6. przepiękna jest ta porcelana :) a zwłaszcza kubeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubeczki do latte to moje ulubione z GG - są piękne i bardzo praktyczne- używamy ich codziennie i nic sie z nimi nie dzieje

      Usuń
  7. Również wzdycham do porcelany Green Gate :) Podoba mi się chyba wszystko! Natomiast w kwestii choinki, to podobnie jak rok temu postawię na jodłę. Pojawi się ona u nas po raz drugi. Wcześniej mieliśmy zwykłe albo srebrne świerki, jednak strasznie szybko zaczynały się sypać...
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale świerki za to pięknie pachną :)

      Usuń
  8. Też zamierzam rozpocząć kolekcjonowanie tej porcelany.
    Czekam już na odsłonę pokoju a abażur można zmienić bo lampa jest przepiękna.
    Nigdy nie planuję jakie kupię drzewko, kiedy już kupuję wybieram, chodzę i decyduję się na jakieś drzewko, które mnie zauroczy. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie "kolekcjonowanie" to chyba najlepszy sposób żeby mieć np cały serwis- co jakiś czas kupić kolejny element- wtedy nie uderza tak po kieszeni:)

      Usuń
  9. Pokój zapowiada się imponująco i kolorystyka uniwersalna. Będzie wspaniale to już teraz widać :)
    A co to za gazetka? Bardzo spodobała mi się choinka ;P Kochana, ja jeszcze nawet nie wiem gdzie tą moją choinkę wcisnę, bo nie ma dla niej miejsca :( W ostateczności stanie taka mała, bo małe ponoć też jest piękne :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gazetka to grudniowy nr magazynu "Dobre Wnętrze"- jedynego z wnętrzarskich jakie ostatnio kupuję.
      A co do rozmiarów choinki- to u mnie mieści się taka srednia, ale mój mąz ma wyobrazenie, że duuuuużo większa i co roku kupuje taką dużą, że ją potem musi obciąć:)))

      Usuń
  10. Cudowna porcelana,śliczne zdjęcia:)) Życze udanej niedzieli,Edyta:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Violu ale mąż ma dobrze ;-)
    podobno po tym jak wygląda MĄŻ wiemy jaka jest kobieta (ŻONA)
    Udanych zakupów przed świątecznych , i drzewko niech błyszczy i cieszy oczy.
    Uściski kochana do następnego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie:) Miłej niedzieli:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna porcelana, mnie również "dzieła" tej firmy urzekają, choć na razie są poza moim zasięgiem:) Ale takie cudna oprawa pysznych napojów skutecznie umila chwile relaksu. Piękne, po prostu piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna porcelana, a pokazana przez Ciebie mistrzowsko :) U mnie od kilku lat króluje jodła kanadyjska, mam nadzieję, że w tym roku również uda mi się ją zdobyć:) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach, jakże Ci zazdroszczę tej kolekcji porcelany... Ja jestem dopiero na początku urządzania mojego domu, więc dopiero zaczynam zbierać te wszystkie drobiazgi, które nadają klimatu i charakteru całości. Ale drzewko już mamy - w bieli, srebrze i szarościach, z kropelką czarnego - zapraszam do mnie do obejrzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie zajrzałam:) Choinka jest piekna! A co do "skorup"- ja mam staz małżeński 20- letni, więc się trochę tego nazbierałao przez lata:)))

      Usuń
  16. Witam,
    Piękne dekoracje i porcelana. Ja jednak mam pytanie o roletę. Gdzie można ją kupić i za ile, jeśli możesz to podać, to będę wdzięczna. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roleta jest z Dekoria- firma szyje je na zamówienie, więc cena jest zależna od wielkości i wybranej tkaniny. Link do Dekorii jest powyżej w tekście:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…