Przejdź do głównej zawartości

Wild rose


Witam Was Kochani Moi! Dawno bardzo mnie nie było w wirtualnym świecie, ale niestety wolny czas skurczył mi się ostatnio prawie do zera :( 
Dzisiaj też wpadam też tylko na chwilkę, ale obiecuję poprawę i znacznie częstsze posty (na Kalinkach jak zwykle wiosną dużo się dzieje) i częstsze wizyty w "blogowej rzeczywistości", bo u was tez bardzo dużo ciekawych nowości...







 Ściskam Was  i na przeprosiny przesyłam bukiet pachnących dzikich róż:)
Buźki!

Kalinka


Komentarze

  1. no tyle na ciebie czekałam a tu tak myk myk i już?!
    wracaj kochana wracaj! uwielbiam twoje wpisy!!! choć sama czasu nie mam to ty go mieć musisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuje poprawę w najblizszych postach, Toffi:) Ale po dzisiejszym, koszmarnie pracowitym dniu padam na nos i chyba juz nic więcej z siebie nie wykrzeszę...

      Usuń
  2. Dziękuję, kwiaty zawsze chętnie przyjmuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzikie roze-pachnace i piekne:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny bukiecik i czekamy na więcej :)))
    Dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Noooo ładnie ładnie, ale zdecydowanie Ciebie za mało:) Czekamy na więcej, dużo więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne ;-)...czekam z niecierpliwością ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze choć i trochę oczy nacieszyć Twoim białym wnętrzem i intensywnym różem pięknie wkomponowanym. Gdzie podział się czas? Nikt go nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  8. Te różowe róże wyglądają przepięknie w tych ala srebrnych osłonkach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kolor tych dzikich rozyczek :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje Kalinki:)))
    Miłego Dnia Viola:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie :)
    fajnie, że jesteś :)
    dobrego dnia Violu

    OdpowiedzUsuń
  12. są naprawdę piękne te różyczki :)

    zapraszam na schadzke do mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzikie róże, pamietam takie z Babci ogrodka, sliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne różyczki, aż ,,czuję'' ich słodki zapach:) Z niecierpliwością czekam na dalsze wpisy:)
    Udanego i słonecznego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też czekam na więcej:) Ale doskonale rozumiem, brak czasu jest u mnie też odczuwalny:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…