Przejdź do głównej zawartości

MynteMania czyli Ib Laursen w mojej kuchni...


...czyli kilka fotek moich zbiorów ceramiki z serii Mynte. 
Bardzo lubię porcelanę i ceramikę w ogóle i gdyby nie mała powierzchnia do składowania i ograniczone środki finansowe, które mogę na ten cel przeznaczyć pewnie gromadziłabym ją bez opamiętania:P 
Ta moja kolekcjonerska pasja trwa od lat i nawet nie wiem kiedy i od czego się zaczęła, ale jak każde hobby sprawia mi bardzo wiele radości. 
Moje zbiory "skorup" z Kalinek z niebieskimi wzorami indisch blau, china blau, cebulowym i Toile de Jouy nieraz już pokazywałam- nie jest to jakaś bardzo wartościowa porcelana, ale darzę ją wielkim sentymentem, bo włożyłam dużo serca i czasu w poszukiwania kolejnych jej elementów na pchlich targach, aukcjach internetowych itp.:)
Z duńską ceramiką Mynte od Ib Laursen jest zdecydowanie prościej, bo jest dostępna w wielu sklepach internetowych, więc po prostu do czasu do czasu zamawiam sobie kolejną rzecz. Najchętniej w kolorze białym, bo jest uniwersalny i można go łączyć z każdym innym kolorem, poza tym chłodny odcień bieli  tej serii idealnie pasuje do mojego szarego domu.
Mam tez kilka rzeczy w innych kolorach, bo uległam różowej czy turkusowej pokusie, ale biały to biały:))






Mojej całorocznej kuchni Wam nie pokażę, bo cały czas jest "przed remontem" i nie prezentuje się zbyt dobrze, a właściwie to w ogóle się nie prezentuje:P


















Widelczyki bardzo przypominają te z Green Gate, ale są z francuskiej firmy Dejeuner sur l'herbe 
(były zdecydowanie tańsze niż GG:))












A poniżej zdjęcie ze strony Ib Laursen z zapowiedzią nowych kolorów ceramiki Mynte na 2014- szarego i miętowego. Piękne, prawda?



Szary i miętowy to coś zdecydowanie dla mnie- bardzo lubię ten zestaw kolorów:))

Miłego weekendu!






Komentarze

  1. I just love everything in this post,would be pretty perfect in my kitchen as well!Ib Laursen and
    Green Gate are definetely favourites :))
    I hope you´re having a lovely Christmas,and will enjoy the last weekend this year!
    Tovehugs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks! I love lazy days- for example the last days of the year...

      Usuń
  2. Cudowne zestawy,te widelczyki urocze:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podoba mi się zdanie: "prezentuje się zbyt dobrze" :)
    Ściskam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dokładnie to " nie prezentuje się zbyt dobrze":)))

      Usuń
  4. ach...pomarzyć dobra rzecz...cudowne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ceramika, wspaniały blog, zdjęcia z jednego i drugiego domku cudne!!! Mnóstwo inspiracji. Uwielbiam tu zaglądać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo miłe jest to co piszesz:)

      Usuń
  6. Piękne utwory z Ib Laursen. Doskonałe i dobrze. Wspaniały kuchnia. Andrea

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kolekcja. Mnie się u kogoś ta seria podoba, ale u mnie nie pasuje. A szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak to jest- ja mam tak niestety z marokańskimi miseczkami- uwielbiam je, ale nie wkomponuję ich ani do domu całorocznego, ani na Kalinki:)

      Usuń
  8. Jakie piękne!!!!!! oj, na Kalinkowe półeczki mogę patrzeć i patrzeć, to zdjęcie jest cudowne!!!!!! wracam na górę znowu się gapić!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. też cierpię na brak miejsca
    a mam tak, że dwa rodzaje talerzy uznaję za ulubione :D dwa odrębne style...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie miejsca też już właściwie nie ma, a z niczym nie potrafie sie rozstać:P Nawet z tym, co od dawna mi sie nie podoba- taka natura chomika:)))

      Usuń
  10. Pokażną kolekcję zebrałaś:) Bardzo czekam na dostawę nowej miętowej kolekcji. Będzie uzupełnieniem. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że Twoja kolekcja jest śliczna, kolorowa i ta mięta będzie do niej super pasować:)

      Usuń
  11. Bardzo lubię i zbieram zdecydowanie białą ceramikę a z Ib L. mam tylko paterę, kurcze, drogie to wszystko jest, cudne ... ale drogie. Miałam jakiś czas chęć na talerzyki, może kiedyś skuszę na coś. I dobry pomysł dokupować co jakiś czas jakąś rzecz. Masz fajna kolekcję. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że ta ceramika tania nie jest, ale raz na jakiś czas zakupy nie są aż takie bolesne. Ja jako pierwszy kupiłam dzbanek:))

      Usuń
  12. Krásné fotky! Také miluji IBL keramiku a několik kousků mám i já v mé kuchyni :) Krásný zbytek roku 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również połknęłam bakcyla zbieractwa i co jakis czas kupuję tej marki porcelanę.Głownie białą i błekitną ale mam też kilka drobiazgów w świątecznej czerwieni:)Każdy musi coś zbierać,bo inaczej byłoby nudno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwonej długo się opierałam, bo jest piękna:) Pewnie gdybym na stałe mieszkała w Kalinkach, to tam bym sobie czerwoną kupiła, ale na moje szczęście do domu całorocznego czerwony nie za bardzo mi pasuje i nie kupiłam:P Mam za to czarny dzbanek, który pasuje mi do obu domów i te rózowe filiżanki jumbo, które uwielbiam... Sprawia mi radość samo patrzenie na nie, więc zgadzam sie z Tobą, że każdy musi coś zbierać- to taka forma relaksu:))

      Usuń
  14. Kochana, ja mam dokładnie tak samo z IBL. Mam trochę talerzyków, trochę kubeczków, filiżanek, formy do tarty, foremeczki, chlebak...no i tak dokupię co jakiś czas. Taką kolekcję sobie tworzę. Sporo różu u mnie, choć jest i biel i wanilia. Biały i róż pasują super do Sophie Vintage od GG. No i skusiłam się na jeden talerzyk i kubek w kolorze turkusowym.
    Teraz przymierzam się do zakupu patery i durszlaka :) No i jeszcze mam zamiar dokupić parę białych talerzyków i kubeczków :) Ajjjjj, uzależnienie. Ale jak się to rozkłada na lata to jakoś idzie :D
    Kalinko, powiedz proszę gdzie konkretnie kupiłaś te sztućce, bo marzą mi się niesłychanie takie GG, ale drogie są.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam Twoja kolekcje i podziwiam- jest piekna! I to prawda, że z GG ta ceramika pięknie się komponuje- zreszta do GG też mam słabość, bo to prawdziwa, delikatna i świetnej jakości porcelana. Ale IL ma ten plus, że jest bardziej codzienny, bo nie taki kruchy:)
      A co do sztućców- to jest komplet widelczyki i łopatka do ciasta- trafiłam na nie jakiś czas temu chyba na Achica, albo na westwing. Całego kompletu sztućców nie mam, chociaż też podobają mi sie te z GG, ale są bardzo drogie i na dodatek tylko na 4 osoby...

      Usuń
    2. W home&you był fajny komplet w groszki, o połowę tańszy niż GG. Ale akurat w kolorze kawy z mlekiem, a to akurat nijak mi nie pasuje. Poluję na szare, ewentualnie czerwone :)

      Usuń
    3. Zagladaj do tych klubów zakupowych o których pisałam- tam się często pojawiają takie komplety sztućców. Albo zajrzyj bezposrednio na Dejeuner sur l'herbe- tam są np. śliczne różowe w kropki:)

      Usuń
  15. Szary i mięta, to moje ulubione połączenie :))) jeszcze kropla żółtego i to wszystko na białym tle!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna kolekcja ... a ta zapowiedź szarości i mięty, kradnie serce :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała kolekcja ceramiczna! Ja też mam zamiłowanie do skorup,głównie do kubeczków :) A twoje są cudne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzbanek koło cyklamenów jest śliczny!!!! Ale mnie kusi! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten dzbanek to chyba rzeczywiście najbardziej udany element w całej kolekcji- ja mam na Kalinkach jeszcze taki turkusowy i czarny, który wędruje z Kalinek do domu i z powrotem- ten czarny to zdecydowanie mój ulubiony. Oba widać na zdjęciach kalinkowej kuchni na pasku bocznym:)

      Usuń
  19. Ja też kocham porcelanę. I od jakiegoś czasu również podobają mi się wyroby z Mynte i Green Gate.
    Ale jeszcze nie posiadam w swojej kolekcji nic z tych marek :) Mam nadzieję to szybko zmienić, bo Twoja kolekcja jest imponująca i marzę o takiej również :)
    Pozdrawiam - Magda

    ... i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. te szarości i zieloności to i moje kolorki...ale masz piękną kolekcje:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również kocham porcelanę.Nie dokupuje tylko i wyłącznie z braku miejsca w kuchni :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale kolekcja!!! Ja nie mam nic z tej firmy, choć z ochotą oglądam, bo ceramika jest urocza. od jakiegoś czasu czaję się na te miski z dziòbkiem, ale nie mogę wybrać koloru...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nic tylko pozazdrościć takiej kolekcji - ładne to wszystko:)
    Pozdrawiam cieplutko
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna ta Twoja kolekcja. Ja od lat zbieram ceramikę z Bolesławca, a od jakiegoś czasu dla rozweselenia dokupuję coś białego:) Pozdrawiam serdecznie
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bolesławiec jest piekny- nie mam niestety nic z ich kolekcji, ale nie jeden raz mnie kusiło, żeby zacząć zbierać:))

      Usuń
  25. Masz piękną kolekcję ceramiki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękna cud miód :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam różne bziki kolekcjonerskie, ale ten Twój - piękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie to nazwałaś- bzik kolekcjionerski:)))) To niestety nie mój jedyny- zbieram sporo różnego rodzaju skarbów:))

      Usuń
  28. Piękna ta Twoja kolekcja i chyba dzięki Tobie kupię sobie kilka naczynek :) kolekcjonuję Bolesławiec i teka biel będzie jak znalazł :) Pozdrawiam cieplutko i życzę cudnego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Bolesławiec i też chętnie bym go zbierała:) Ale już nie mam na niego miejsca:P

      Usuń
  29. Wspaniała kolekcja, gdybym tylko miała miejsce to tak cudnego eksponowania jak Ty;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  30. ehhh ależ ja lubię takie kubasy żeberkowane!!! najlepiej się z nich pije :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…