Przejdź do głównej zawartości

5.12. co sie komu w duszy gra...



...czyli pierwsza część przewodnika prezentowego, a w nim muzyczne nowości płytowe, które mogą być doskonałym gwiazdkowym upominkiem. Mój wybór jest bardzo subiektywny i tworzy mieszankę dość egzotyczną, ale myślę, że właśnie dzięki takiej rozmaitości stylów i gatunków każdy znajdzie tu coś dla siebie lub najbliższych.
Osoby, które od dawna zaglądają na mojego bloga wiedzą, że muzyka jest jedną z moich pasji (stąd te wiosenne "muzyczne poranki":)) i słucham bardzo dużo i bardzo różnej muzyki. Moją wielką miłością od lat jest opera; równie długo jestem fanką U2; i w ogóle od zawsze słucham rocka i chyba nigdy z niego nie wyrosnę; lubię muzykę z motywami etnicznymi, blues'a, jazzowe wokalizy i... mogłabym tak jeszcze długo- ale ma być przecież o prezentach:) Płyta z dobrą muzyka jest więc jednym z moich ulubionych prezentów- zarówno wtedy, kiedy jestem nią obdarowywana, jaki wtedy, kiedy ją komuś daję...








1. Zacznę od muzyki najbardziej aktualnej, czyli piosenek świątecznych. Wśród zalewu płyt z kolędami, pastorałkami i ogólnie z muzyką na Boże Narodzenie (teraz każdy wokalista ma ambicje nagrać taką płytę:)) wyróżnia się w tym roku moim skromnym zdaniem, tak naprawdę tylko płyta nagrana przez Mary J. Blige: A Mary Christmas. Jedna z najpopularniejszych światecznych piosenek Little Drummer Boy brzmi w wykonaniu Mary bardzo oryginalnie i na dodatek bez przesadnej słodyczy, co udaje się niewielu artystom wykonującym ten utwór 





2. Pozostając przy bardzo nastrojowej muzyce muszę koniecznie napisać o nowej płycie, którą nagrała moja ukochana nowozelandzka artystka o niebiańskim głosie- Hayley Westenra. Płyta Hushabye zawiera najpiękniejsze kołysanki świata- dla dzieci małych i dużych; w tym przepiękną Dream a Little Dream, jakby stworzoną dla niezwykle czystego, krystalicznego głosu Hayley 





3. Żeby nie było, że same kobiece głosy, to teraz płyta, która na pewno zachwyci piszczące dziewczyny w wieku od lat pięciu wzwyż- czyli nowa, trzecia już płyta najpopularniejszego boysbandu na świecie- One Direction - Midnight Memories.
"Co się komu w duszy gra"...




4. I nowa,świetna płyta dla fanów heavy metal i zespołu Apocalyptica- Wagner Reloaded, nagrana na koncercie z okazji 200 rocznicy urodzin Richarda Wagnera, który to koncert odbył się w Lipsku w lipcu tego roku
Tym razem fińscy wirtuozi wiolonczeli przypomnieli sobie o swoim klasycznym wykształceniu i zagrali Wagnera z takim entuzjazmem i świeżością, że nikt od dawna tak go nie grał:)




5. I "last but not least"- Carla Bruni. Tak, tak- pani prezydentowa Sarkozy i jej nowa, klimatyczna płyta Little French Songs.
Przyznam się Wam, że bardzo lubię słuchać jak Carla spiewa- głos ma może nie największy, ale pełen wdzięku i ciepła. Szczególnie dobrze brzmi, kiedy śpiewa po francusku- tak, jak na płycie z 2003 roku Quelqu'Un M'a Dit-  w tym języku jest znacznie bardziej przekonująca niż kiedy śpiewa po angielsku (jak np. na płycie No Promises). Mam nadzieje, że Little French Songs są tez w klimacie tej pierwszej płyty.



fot. merlin.pl i empik.pl



A to moja ulubiona piosenka w wykonaniu Carli Bruni


http://www.youtube.com/watch?v=XvyMG0z0FZY




I oczywiście kartka z adwentowego poradnika:








A jakie są Wasze muzyczne pomysły na prezenty? Piszcie, bo ja uwielbiam poznawać muzykę inną od tej, której słucham:)



 I napiszcie Kochani koniecznie, jakie są u Was zwyczaje rodzinne jeśli chodzi o listy do Świętego Mikołaja
  • wysyłacie?
  • wkładacie do skarpety 6-go grudnia i Mikołaj wyjmuje go sobie stamtąd sam, zostawiając drobny prezencik? (tak się to od lat odbywa u nas w domu:)
  •  wkładacie pod poduszkę i 6-go grudnia Mikolaj go zabiera jw?
  • czy odbywa się to jeszcze inaczej?


Pa!






Komentarze

  1. Hayley Westenra to zdecydowanie moja faworytka! uwielbiam jej krystalicznie czysty głos.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zachwyci cię to:

      http://www.youtube.com/watch?v=JJaKKKvEosI

      Kiedy śpiewa : "Stars fading but I linger on dear..." ja mam ciary:P

      Usuń
  2. U mnie listy może były, jak byliśmy z rodzeństwem mali. Teraz dzieci jeszcze nie ma, więc i listów brak ;)) zwykle zostawiamy podarunki pod drzwiami każdego z pokoi ;)

    Jeśli chodzi o muzykę to ja w zeszłym roku wymyśliłam, że kupię Mamie płytę Adele. Tyle, że wtedy był szał na nią i chyba do 23 grudnia jeździłam wszędzie żeby ją kupić. Nawet w interku był problem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasami zostawiam coś na ostatnia chwilę do kupienia przed samymi Świętami i potem jest duży problem... I teraz wolę mieć to juz za sobą:)

      Usuń
  3. Witaj Kalinko..juz wlasnie zamowilam sobie na amazon.com plyte Hayley Westenra oraz Mary J:Blige.Mysle ze do swiat dotra napewno..dzieki za przypomnienie o nowych plytach ze swiateczna muzyka.Twoj kalendarz adwentowy sie sprawdza..czyli do jutra.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomnialam dopisac ze Mikolaja to ja sobie w tym roku robie sama i zamowione plyty to moje pierwsze marzenie a mam ich az trzy.Buzaki

      Usuń
  4. Co do muzyki, to ja również uwielbiam praktycznie każdy gatunek. Ostatnie trzy płyty, które wpadły mi w ucho to:
    Na pierwszej pozycji coś świątecznego w innym wydaniu : Audiofeels - Świątecznie.
    Druga pozycja to niesamowity Arthur James - James Arthur.
    I ostatnia płyta z najbardziej męskim losem Piotra Roguckiego : Coma - Made in Poland: Pierwsze wyjście z mroku / Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków . - limitowana seria wydawnicza z 2 albumami. :)
    Fajny ten Wasz zwyczaj z listami.
    U nas niestety nie kontynuujemy tradycji z czasów dzieciństwa. Teraz czyścimy tylko buty i czekamy na drobne upominki.
    Uściski,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych Audiofilów w światecznej odsłonie chetnie posłucham:)

      Usuń
    2. Koniecznie, ,,fajne chłopaki,,! :))

      Usuń
  5. takie kiedys były listy do św. Mikołaja zostawiane na wycieraczce i zgarniał je święty a potem przynosił prezenty , teraz juz swiety bez listu na Mikołaja 6 grudnia ,ale tylko "dzieciom" zostawia na klamce prezenty ,a 24 pod choinka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas 24-go też tylko zostawia pod choinką- juz są za duże żeby wierzyć w tę urocza maskaradę:)))

      Usuń
  6. Jestem oczywiście za Apocalypitcą ;) U nas w domu przeważa rock i metal i już się to chyba nie zmieni.
    A list oczywiście ląduje pod wycieraczką, skąd Mikołaj sobie go zgarnia, a prezenty w butach zostawia (pod warunkiem że ładnie wypucowane). Natomiast na Wigilię przynosi Gwiazdor, a jeśli bardzo się spieszy, to podrzuca tylko worki na taras i pędzi dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z tarasu przynosi je pomocnik Mikołaja, czyli tata:)

      Usuń
  7. Ja jak byłam mała pisałam listy i początkowo wysyłałam je na adres "Swięty Mikołaj" - wysyłka oczywiście pocztą. W kolejnych latach wysyłałam do Laponii. Zawsze dostawałam odpowiedź. Najpierw po angielsku, a później przychodziły po polsku. :)
    To były lata 90, więc te listy to był prawdziwy szał. :)))

    Pozdrawiam Kalinko. Podoba mi się Twoja seria adwentowych postów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wysylanie listów to super sprawa- szczególnie jak przychodzi odpowiedź:)

      Usuń
  8. Jak byłam mniejsza to pisałam list, list dawaliśmy rodzicom i wysyłali go do Gwiazdora:) Do dziś rodzice pytają czy list do Gwiazdora gotowy;) A 6 grudnia zawsze rano budziliśmy się i coś albo w bucie schowane, albo porozrzucane po całym domu i każdy szukał gdzie indziej :D Rok temu siostra dostała List od św. Mikołaja, z pieczątką z Laponii itp:). A co do płyty, ja ostatnio wsłuchuję się w płytkę Johna Newmana, kocham jego głos, oraz wróciłam do klasyków Aerosmith (szykuję się do koncertu w czerwcu). Podoba mi się Twój pomysł z poradami adwentowymi, dziś piekę cynamonowe ciasteczka więc pewnie świętemu coś zostawię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli spotykamy sie w czerwcu w Łodzi:)))

      Usuń
  9. Świetne propozycje wybralas.
    W Holandi Mikolaki juz dzisiaj, znacznie inaczej obchodzone, znacznie chuczniej niz w Polsce, niemniej jednak tez Mikolaj zostawia coś w bucie. Ja juz prezent przygotowalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez juz skarpety wiszą;)

      Usuń
  10. Dzień dobry :) ja się zasłuchuję ostatnio w soundtracku do "The Great Gatsby" ;) jak dla mnie, bardzo klimatyczna muzyka...
    Jeśli zaś chodzi zwyczaje mikołajowe... to dziś w nocy będę się starała spakować ładnie prezent dla Bardzo Mądrego Mężczyzny... i rano raniutko, kiedy będzie spał, podłożę w widoczne miejsce :) no i dziś muszę pakować prezenciki do pracy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Ani nie ogladałam nowego WG, ani nie słyszałam do niego muzyki... I muszę to nadrobic :)

      Usuń
  11. o tym poczęstunku dla Mikołaja dowiedziałam się rok temu z blogów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogi sa bezcennym źródłem informacji:)

      Usuń
  12. Ja bym bardzo chciała najnowszą płytę Editors ... słuchałam ich na żywo, ech cudny ma głos Tom ;))))
    Kiedyś Mikołaj pod poduszką u mnie zostawiał prezenty ....
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak byłam mała to tez mi zostawiał pod poduszką:) Editors nigdy nie słuchałam i zaraz sobie ich poszukam:)

      Usuń
  13. A ja znow przybieglam z ciekawoscia zerknac co nowego sie pojawilo i troszke zawstydzona powiem ze w sumie z powyzszej listy slyszalam tylko carle bruni. A ja osobiscie ostatnio slucham nickelback oraz daniela powtera. :) a teraz ide posluchac Twoich propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nickelback i mega seksowny głos Chada Kroegera ZAWSZE!!!!

      Usuń
  14. Mleczko i ciasteczko,musi być:))

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze zapomniała o ciastkach dla Mikołaja:d!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi sie Wasz zwyczaj. Chciałabym cos takiego wprowadzic u siebie bo za dużo tych wszystkich Mikołajów. W przedszkolu, w domu, potem dziadkowie spotykaja Mikołaja i przynosza prezenty a dziecko głupieje.
    W dzieciństwie zawsze byly prezenty 6 grudnia które znajdowalismy pod poduszką.

    OdpowiedzUsuń
  17. a mi dzisiaj empik przysłał takie coś: http://www.empik.com/soul-kitchen-christmas-various-artists,p1085006985,muzyka-p?utm_source=newsletter&utm_medium=muzyka-target&utm_campaign=newsletter131205_kuchenne_granie&utm_term=bee&utm_content=obrazek_p1085006985&&_bee=RDF8Rro7RgZaSKZaSDLawDobS6ZeRrP7R9ZdQ0P=

    i to może być super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…