Przejdź do głównej zawartości

19.12 Wigilia light


Tradycyjne wigilijne menu, chociaż bezmięsne, wcale nie jest niskokaloryczne. Smażony, tłusty karp, pierogi z okrasą, śledzie w śmietanie, słodkie ciasta- są oczywiście pyszne, ale niestety mają sporo kalorii. Ale można trochę "odchudzić" Wigilię podając dania tradycyjne w dużo lżejszej wersji. 
Smażonego karpia możemy np. z powodzeniem zastąpić karpiem w galarecie (ja robię pulpeciki z karpia w galarecie- cieszą się ogromnym powodzeniem, bo nie maja ości); zamiast smażonej podajemy rybę pieczoną (idealny jest pstrąg), śledzie mogą być okryte pierzynką z jabłek i jogurtu, a nie tłustą śmietaną itd.
 A na deser proponuję podać ryżowo- cynamonowy pudding z granatami. 
Będzie wyglądał zjawiskowo na wigilijnym stole i z powodzeniem zastąpi ryz zapiekany z jabłkami i cynamonem 
(to deser, który na Wigilię jedliśmy w moim rodzinnym domu)


Nasiona granatu są w ogóle bardzo widowiskowe- mają piękną, szkarłatną barwę, a przez ich miąższ, jak przez kolorowe szkło prześwieca światło.
Poza tym są bardzo zdrowe, odmładzają, dodają sił witalnych. W wielu kulturach były symbolem życia i długowieczności, a niektórzy twierdzą nawet, że zakazanym owocem w raju nie było jabłko, a własnie granat...







Pudding ryżowo- cynamonowy z granatami   (przepis jest bardzo prosty)

-1 litr mleka
-180 g ryżu
-1 laska cynamonu
-1 żółtko
-1 łyżka cukru
-1 owoc granatu

Mleko zagotowujemy z cynamonem, dodajemy ryż i gotujemy ok. 15-20 min na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Ubijamy żółtko z cukrem i mieszamy z ugotowanym ryżem. Przy pomocy filiżanki (najlepiej do espresso- deser musi być malutki, bo dużego nikt po kolacji już nie da rady zjeść) formujemy deserki, które ozdabiamy nasionami granatu.

Deser można podawać schłodzony w lodówce lub na ciepło- gotujemy wtedy ryż na kilka godzin przed kolacją i klasycznie zawijamy w kocyk, żeby zachował ciepło:)















Dzisiejsza rada na pewno Wam się będzie podobała...




Buźki oczywiście:)




Komentarze

  1. Pudding wygląda wspaniale, kolory są niezwykle apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ty tu pokazujesz smakołyki,
    a ja lecę na siatkę, pózniej przeczytam przepis
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisałam, nigdy nie robiłam z *granatem* ;)
      Aż mi się chce, jakiś mam ślinotok jak patrzę na te fotki hihi

      Usuń
  3. Deserek wygląda przepysznie. A co do całowania to jemioła nam nie potrzebna bo my z mężem dajemy sobie całusy codziennie tak bez okazji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudding wyglada apetycznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowity przepis :)))

    Pozdrawiam
    Viola :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam desery ryżowe na mleko, na pewno skorzystam i z tego przepisu, bardzo dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ ty masz rękę do smakowitych fotek

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda smakowicie. Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja słyszałam,że jemioła wcale nie przynosi szczęścia a pecha,u mnie
    w tym roku jej nie będzie,więc sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ach..jemiola..zapomnialam o niej..jutro musze kupic koniecznie...to ryzowe danie ladnie wyglada.Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
  11. Robisz przepiękne smakowite fotki. Z wielką przyjemnością powracam do Ciebie . Pozdrawiam Ollina :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Feliz Natal!!! Que a manjedoura do seu coração esteja pronta para receber o Menino Jesus que irá nascer!!!
    Um ano novo repleto das bençãos de Deus!!!
    Doce abraço, Marie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Choć trzymamy się tradycji, zawsze lubimy sobie poeksperymentowac ze słodkim :) wiec czemu nie?
    Pozdrawiam!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. Dude, please tell me that youre heading to write a lot more. I notice you havent written an additional weblog for a while (Im just catching up myself). Your blog is just too important to become missed. Youve received so very much to say, this kind of knowledge about this topic it would be a shame to see this weblog disappear. The internet needs you, man!
    Adventure Game Camping

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale kusisz!!! Zdjecia obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  16. hmm, chyba wypróbuję jeszcze przed świętami ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…