Przejdź do głównej zawartości

17.12


Lukrowanie i ozdabianie pierniczków to najlepsza zabawa pod słońcem...



Mój przepis na pierniczki podawałam Wam przedwczoraj; przepis na lukier przypuszczam, że każda z Was ma jakiś własny i sprawdzony, natomiast podzielę się z Wami moim odkryciem- tym razem do części lukru dodałam odrobinę niebieskiego barwnika i powstał delikatnie niebieski, pastelowy lukier:) 



Do malowania gwiazdek użyłam gotowego białego lukru dekoracyjnego w tubie. 
Gwiazdki i kolorowe i srebrne kuleczki to też ogólnie dostępne produkty cukiernicze














Wczoraj nie było żadnej, ale dzisiaj za to są aż trzy porady:)




buźki!




Komentarze

  1. Och cudowności!!!!Piekne pierniki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierniki upiekłyśmy i dzisiaj lukrowanie. Są pyszne.
    pozdrawiam porannie

    OdpowiedzUsuń
  3. 1 Jest
    2 W tym roku nie piekę piernika ;)
    3 Tak pogoda idealna - Buziak
    Dekorowanie i ozdabianie to sama frajda, nie tylko nasze dzieci się bawią MY też.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne są :) zwłaszcza te pastelowe błękitne

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsza i najsmaczniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na dodatek wszystko się dookoła przesłodko lepi:)

      Usuń
  6. ale ładnie! ja też uwielbiam lukrowane pierniczki:))) Twoje wyglądają znakomicie i smakowicie hihi

    OdpowiedzUsuń
  7. Na okna szans nie ma. Poczekają do wiosny, bo mam ich 20 sztuk , w tym 7 balkonowych, ale o sianku to bym zapomniała. Ślicznie ozdobione pierniczki. Urzekły mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam w planach, mam nadzieję, że zdążę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierniczki wyglądają bosko w tych kolorkach :) ja mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o pieczenie i gotowanie, ale do porady się zastosuję i jakieś ciasto spróbuję wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieczenie pierniczków to wcale nie taka trudna sprawa- zwykle się udają:)

      Usuń
  10. Schrupałabym te ciasteczka do porannej kawy :)))
    Milego dnia

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdobienia pierników i wspaniałe zdjęcia. Piękny czas Adwentu. Andrea

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyszły :) Ja któregoś roku (jeszcze jak nie blogowałam) zrobiłam taki jasno niebieski lukier do ozdobienia gwiazdek, bardzo mi się wtedy spodobał. A swoją drogą muszę przyspieszyć u siebie tempa z ozdabianiem, bo się nie wyrobię, tyle mam na głowie :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie wygladaja piernikczki z błekitnym lukrem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie śliczne. Jak zrobić taki niebieski lukier? Może sama bym takim ozdobiła. Mam mały poślizg w tym roku, bo czeka mnie jeszcze druga tura pieczenia i lukrowanie przede mną. Niestety mam pierniki w takich ilościach, że tak misterne zdobienia odpadają, ale zawsze coś tam wykombinuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do białego lukry dodajesz kilka kropli barwnika spożywczego- ja używałam gotowego barwnika dr Oetker w tubce- jest dostepny w prawie każdym supermarkecie w kilku kolorach. Pomieszanie niebieskiego i zielonego daje piekny, miętowy kolor- jak w poście z 9.12

      Usuń
  15. Pieknie udekorowalas pierniczki, przepieknie.Ja mam swiateczna grype wiec narazie leze..ale do swiat powinno byc ok.Dzieci same sobie poradza , sa dorosle.Swietny ten mietowy kolor na ciasteczkach.Nigdy nie stosowalam barwnikow.Mysle ze to dobry pomysl.Pozdrawiam i zdrowka zycze .)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dobrego Alicjo, zdrowiej szybko!

      Usuń
  16. Ja także bardzo lubię dekorowanie pierniczków. W zeszłym roku do lukru dodawałam czerwony barwnik. Jak mąż wszedł do kuchni to się załamał, bo tą czerwienią było uciaprane wszystko i wyglądało jak po teksańskiej masakrze piłą mechaniczną ;-). Takie same kuleczki wykorzystałam u siebie przy lukrowaniu. pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też próbowałaśmy uzywać czerwonego, ale niezaleznie od tego ile go dodawałam, to wychodził ciemnoróżowy, a nie czerwony:)

      Usuń
  17. aż szkoda będzie jeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie w tym doku dziecię wybrało żółty i fiolet, ale lukrowanie jeszcze przed nami :)) Oj będzie się działo ;)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne pierniczki, wczoraj upiekłam swoje pierniczki i rożki migdałowo-waniliowe, dzisiaj będzie dekoracja.Jedno okno też wczoraj machnęłam

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne pierniczki :), rady jak najbardziej na czasie ;)!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobiłam bardzo podobne pierniczki tylko czekają jeszcze na swoją premierę na blogu, ale nawet niebieskiego barwnika użyłam i srebrnych perełek, tylko lukier sama przygotowałam :))). Twoje wyszły uroczo! pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne pierniki nasze właśnie Emilka maluje ;)
    okna wypucowane :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierniczki cudne! A rady bardzo przydatne zwłaszcza, że nie upiekłam piernika, nie umyłam okien i nie ma sianka :D
    hihihi
    dziś jadę do babci na wieś po sianko a okna i piernik poczekają do soboty :)

    pozdrawiam, anna

    OdpowiedzUsuń
  25. cudne te pierniczki takie paste-love <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudne smakowitości!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Oooo jakie cuda!!! U mnie też dziś pierniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  28. sianko i opłatek jest
    piernik w tym roku odpada, będą ciasteczka może jutro
    okna.... powinnam wiem, ale czasu brak :(

    Twoje pierniczki przecudnej urody i pewnie tak samo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszły wyjatkowo delikatne i kruche:)

      Usuń
  29. widzę, że 'pierniczkowanie' pełną parą ;-) A do lukru polecam dodać nieco pasty waniliowej - o ile ktoś lubi wanilię;-) - nadaje fajny kolorek no i aromat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie spotkałam czegoś takiego jak pasta wanilliowa! Gdzie to się kupuje?

      Usuń
  30. Piękne....białe, subtelne i te kolorki pastelowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja swoje pierniczki dekorowałam wczoraj - nie myślałam, że to takie pracochłonne a czas bardzo szybko mija:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ohh... pierniczki jak z obrazka. Ja planuje piec dzisiaj :))

    OdpowiedzUsuń
  33. prześliczne są!
    Żałuję, że nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…