Przejdź do głównej zawartości

14.12


Druga część mojego przewodnika prezentowego to krótki przegląd książkowy. 
I jest to jak najbardziej subiektywny przegląd książek bardzo specyficznych- bo wyjątkowych książek kucharskich.
Przyznaję, że ksiązki kucharskie kolekcjonuję od lat- przede wszystkim jako pasjonatka gotowania znajduję w nich mnóstwo niezwykłych inspiracji. Kupuję je nie jednak tylko ze względu na ich walory użytkowe, czyli zamieszczone tam przepisy, ale także dlatego, że wiele z tych książek to małe dzieła sztuki, pełne przepięknych zdjęć i kulinarnych aranżacji, fascynujących opowieści o gotowaniu, miłości, podróżach, albo zwykłym codziennym życiu







tutaj

1. Skandynawia od kuchni- kupiłam ją bardzo niedawno na fali nieustającej miłości do wszystkiego, co skandynawskie. I to jest strzał w dziesiątkę, bo oprócz wielu przepisów z tej części Europy, jest w niej mnóstwo informacji nie tylko o kuchni, ale tez o narodowych zwyczajach Skandynawów


tutaj

2. Nigella ucztuje to najnowsza ksiązka autorstwa gwiazdy programów kulinarnych Nigelli Lawson- moim zdaniem zdecydowanie najlepsza pozycja w jej dotychczasowym dorobku. To jedna z tych ksiązek, które otwieram przygotowując menu na przyjęcie gości. Inspirując się tą ksiązką przygotowałam tartę, na którą przepis znajdziecie w jednym z adwentowych postów (TUTAJ)


tutaj

3. Mała paryska kuchnia Rachel Khoo to jedna z moich ulubionych książek kucharskich, ozdobiona uroczymi rysuneczkami wykonanymi przez Rachel, z przepisami na potrawy, które można ugotować w każdych warunkach- kuchnia w paryskim mieszkanku Rachel ma kilka metrów kwadratowych, a mimo to tworzy ona tam prawdziwe kulinarne cuda. 
Pisałam o tej książce  TUTAJ



tutaj

4. CasaMia to kolejna ksiązka Cristiny Bottari (autorki bestsellerowej MammaMia nagrodzonej jako najlepsza na świecie książka kucharska poświęcona kuchni włoskiej) Jeśli chcecie zobaczyć co jest w środku zajrzyjcie na bloga Izy- Mammamisi, która wczoraj napisała dla Was bardzo piękną recenzję tej ksiązki



tutaj

 5. Delia's Cakes , której autorką jest Delia Smith, to najpiękniejsza książka z przepisami na ciasta, jaka kiedykolwiek oglądałam. Wpadła mi w ręce przypadkowo w TK Maxx (mają tam czasami genialne pozycje książek anglojęzycznych dosłownie za grosze- np. ta książka za 1/3 ceny, za którą jest dostepna na amazon) i kupiłabym ją nawet nie zagladając do środka, bo sama okładka sprawia, że to po prostu must have.





6. Home made Winter i Home made Summer napisane, sfotografowane i ozdobione odręcznymi rysuneczkami przez Yvette van Boven, to książki, które chciałabym mieć, bo są przede wszystkim zgodne z podstawowa ideą, aktualną od początków istnienia człowieka, że do przygotowania posiłków powinniśmy korzystać z sezonowych, najbardziej dostępnych składników 



tutaj

7. What Katie Ate napisana przez autorkę najlepszego- nie tylko moim zdaniem- bloga kulinarnego na świecie Katie Quinn Davies. Wystarczy, że zajrzycie na jej bloga What Katie Ate (klick), a będziecie wiedzieć dlaczego tak bardzo chciałbym mieć tę książkę:))



A dzisiaj:




Buźki Kochani!

Komentarze

  1. CasaMia -muszę ją mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez jej jeszcze nie mam, ale przegladałam w księgarni- jest super!

      Usuń
  2. W tamtym roku obdarowywałam książkami i też kulinarnymi. Twoje propozycje są interesujące, słyszałam. A pierniczki mam w planach na jutro, będzie się działo, hi hi hi pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. What Kate ate i Małą paryską kuchnię posiadam, obie dostałam w prezencie, teraz kusi mnie Home made:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie szczególnie "Home made Summer"- miałbym idealną ksiązkę na lato w Kalinkach:)

      Usuń
  4. Ach uwielbiam książki kucharskie. Najnowsza Nigelli to Nigellissima z kuchnią włoską. Teraz BBC Lifestyle emituje serię programów typu święta z Nigellą, Nigelem Slaterem czy innymi. Uwielbiam programy kulinarne podobnie jak książki. Oczywiście książki bardziej.
    Marzy mi się Mała Paryska Kuchnia i What Kate ate ale jak będzie po polsku bo nie lubię anglojęzycznych książek . Mam Nigellę Expressową i w ogóle z niej nie korzystam bo nie znam za dobrze angielskiego.
    Uwielbiam Twoje adwentowe wpisy.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację- "Nigellissima" z najnowszymi przepisami ukazała się już w ubiegłym roku (2012) w listopadzie, natomiast "Nigella ucztuje" powstała na podstawie przepisów z serii "Feast" emitowanej w telewizji już jakiś czas temu, ale ponieważ na polskim rynku ukazała się dopiero teraz (listopad 2013)- dlatego napisałam, że jest najnowszą książką Nigelli.
      A w programach kulinarnych w tv najbardziej lubię ostatnio Tomka Jakubiaka- absolutny hit!

      Usuń
  5. Moja ulubiona Rachel ;)) książki które ja bym chciała dostać niestety nie znalazły się na tej liście: White Plate, Moje wypieki i desery, Julie Child ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak napisałam- to moja subiektywna lista, ale możecie dopisywać swoich faworytów:P

      Usuń
  6. O rewelacyjne propozycje:))) a ja wczoraj odebralam z Lidla Pascal contra Okrasa, tez fajna, polecam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ich od godziny i właśnie sie zachwycam:))))))

      Usuń
  7. bardzo fajne pozycje :) niestety żadnej z nich nie posiadam choć bardzo lubię książki kucharskie :)
    oglądałam dziś w Empiku Casamia i przyznam że jest bardzo ładnie wydana, ale i tak zażyczyłam sobie pod choinkę "Nie ma jak u mamy" :) http://www.empik.com/nie-ma-jak-u-mamy-aszkiewicz-ewa,p1080763854,ksiazka-p
    Iza tez pokazywała ją na swoim blogu, ma niesamowite zdjęcia no i fajne przepisy ;)
    pozdrawiam i słodkiego pierniczenia jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądalam te książkę- jest pięknie wydana i na pierwszy rzut oka trochę przypomiana MammaMia:)

      Usuń
  8. Ciekawe propozycje, z chęcią przygarnęłabym je wszystkie:)
    Pozdrowionka
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutro piekę z Tobą pierniczki :)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie zarobiłam ciasto i chłodzę w lodówce:)

      Usuń
  10. Kalinko, dzięki za inspiracje - jutro biegnę do księgarni po "Skandynawię od kuchni":) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Bylam na blogu Katie Ate i przepadlasm , sleczalam i zapomnialam napisac u Ciebie komentarz..ale juz sie poprawiam...pierniczkow nie pieke, bo zrobi to za mnie synowa..ja mam tylko ladnie wygladac na wigilie...Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze masz z taką synową:) Mój Jasiek ma dopiero 12 lat, więc na synową jeszcze trochę poczekam:)))

      Usuń
  12. Ta pozycja o Skandynawii to idealna dla mnie przy moim całym uwielbieniu dla tego regionu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba musze nadrobic zaleglosci....:)

    OdpowiedzUsuń
  14. W przewodniku prezentowym same perełki.Wszystkie bym chciała, pkt po pktcie od 1-7 LOVE!! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…