Przejdź do głównej zawartości

1.12



Witam Was serdecznie moi drodzy w pierwszy dzień adwentu i od dzisiaj aż do 24- go grudnia zapraszam na mój "kalendarz adwentowy".  Codziennie rano, przy porannej kawie, jak w prawdziwym adwentowym kalendarzu, znajdziecie w kolejnym adwentowym poście jakąś niespodziankę:)
Oczywiście będzie to niespodzianka związana tematycznie z adwentem i zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia.
Żeby nie zdradzać wszystkiego zawczasu powiem tylko, że pojawią się moje świąteczne pomysły na dekorację domu, DIY, propozycje prezentów dla najbliższych (wirtualny shopping czyli coś, co tygrysy lubię najbardziej:))
Oczywiście nie zabraknie też kulinarnych inspiracji i przepisów na ulubione wigilijne i bożonarodzeniowe smakołyki, zgodnie z wyznawaną przeze mnie zasadą, że ma być nie tylko pysznie, ale też zdrowo...
Będzie też kilka rad, jak w ferworze świątecznych przygotowań znaleźć czas dla siebie i w Święta wyglądać jak domowa bogini:)  Bo padająca ze zmęczenia gospodyni domowa jest jak wyrzut sumienia dla domowników i zaproszonych gości, a sama zainteresowana nawet nie zauważa magii tych niezwykłych Świąt








A dzisiaj kilka fotek w świątecznym nastroju. 
I jak co roku moje największe marzenie- żeby w Święta było biało:))
 Tabliczkaz wiele mówiacym napisem, którą dostałam od Magdy z Pretty Home, to taka dobra wróżba i mam nadzieję, że marzenie się spełni i tym razem będzie duuużo śniegu:)  

I' dreaming of a white Christmas...

W sklepiku Pretty Home znajdziecie jeszcze więcej pięknych tabliczek ze świątecznymi napisami i ogromny wybór ceramiki i dodatków Ib Laursen (np.te piękne wiklinowe lampiony), a na dodatek teraz trwa tam mikołajkowa promocja na cały asortyment i na hasło GLAM dostaniecie 10% zniżki










I na koniec jeszcze z serii "dobre rady ciotki Klementyny":)



Mój bardzo stary przepis na piernik staropolski jest prawie taki sam jak ten tutaj, więc nie będę pisać tylko podrzucam link


Pozdrawiam Was cieplutko i zapraszam przez kolejne 24 dni:)




 I'm dreaming of a white Christmas...   i oczywiście Bing Crosby

http://www.youtube.com/watch?v=P8Ozdqzjigg




Komentarze

  1. Piekne dekoracje, uwielbiam tą atmosferę tworzenia i inspiracji przedświąteczną.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najpiekniejszy czas w roku:)

      Usuń
  2. Świetny pomysł, będę z przyjemnością zaglądać! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie :)) i będę lukać.
    Tabliczka świetna!
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki! Zapraszam wobec tego jutro o 7.30:)

      Usuń
  4. Chciałabym, żeby te dni wypełnił śnieg : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieje, że tak będzie:)

      Usuń
  5. pięknie :) oczywiście będe zaglądac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudna ta tabliczka :) a świeczniki....ech :) też chcę :) zaraz sobie zajrzę, coby jej poszukać :) uwielbiam święta i ich klimat, więc nie mogę się oprzeć kolejnym ślicznościom :):):)
    miłej niedzieli i leniuchowania :)
    zapraszam na moje candy świąteczne :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Klimatyczny nastrojek z tą tabliczką:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł, będę zaglądać i podglądać Twoje pomysły:)

    OdpowiedzUsuń
  9. tabliczka jest swietna a swiateczna piosenka boska,uwielbiam ja i stare swiateczne filmy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam wielki sentyment do starych czarno- białych filmów z pieknymi światecznymi piosenkami...

      Usuń
  10. To Ci wspaniała nowina. Będziemy zaglądać codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny pomysł Kalinko,oczywiście czekam każdego dnia,cóż to nam przygotujesz :) Tabliczka jest super i ja też chcę by na święta był śnieg...bardzo chcę!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na więcej i serdecznie pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  13. Kalinka każdego dnia aż do świąt... :) super!
    a ja jak co roku mam poczucie, że z niczym nie zdążyłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslę Toffi, że to przychodzi z czasem- planujesz i ogarniasz wszystko to, co kiedyś było w kompletnej rozsypce:) U mnie bardziej uporządkowany jest ten czas dopiero od kilku lat- wczesniej tez miałam wrazenie, że niczego nie ogarniam...

      Usuń
  14. Zapowiada się inspirująco. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie też już pierwsze akcenty świąteczne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagladałam do ciebie- jest przeslicznie...

      Usuń
  16. Ach jak miło i nastrojowo. Kocham tę magię świąt, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Idą świeta,cudownie u Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem bardzo ciekawa całego projektu, też biorę w nim udział :). pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie tu u Ciebie - będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. o tak Viola niech będą białe, bielusieńkie :)))
    Będę z ogromną przyjemnością zaglądać co dzień :)
    Miłego tygodnia :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Nasz piernik też już czeka od połowy listopada, mam nadzieję, że wyjdzie, bo przyznam się, że robiłyśmy po raz pierwszy. :)
    Pomysł z codziennymi postami strasznie mi się podoba! :)
    Będę tu częstym gościem. :))
    Pozdrawiam,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo sympatyczny pomysł z tym Twoim blogowym kalendarzem adwentowym :)))
    Ja w tym roku mam tyle spraw na głowie, że z przyjemnością skorzystam z podpowiedzi, czym najwyższa pora się zająć :)
    Pozdrawiam serdecznie Ania

    OdpowiedzUsuń
  23. To ... albo zostaniesz bez piernika bardzo mi się spodobało i chyba mnie bardzo dotyczy :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniale pachnie juz swietami. Sliczna tabliczka. Fajnie polaczylas dekoracje. Inspirujesz;) zapraszam Cie do mnie na zimowy szczególny konkurs;) zajrzyj;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O, super! Dzięki Tobie też będę miała swój kalendarz adwentowy :) Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super ten Twój kalendarz adwentowy :) Bede wierną podczytywaczka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…