Przejdź do głównej zawartości

10.12 Inspiration


Nazwy nosi różne. 
Anglicy mówią o niej houndstooth- "psi ząb", Francuzi "kurza stopka" i ta nazwa używana jest również u nas, chociaż znacznie częściej określana jest jako "pepitka"
Jest to wzór ponadczasowy i świetnie sprawdza się zarówno w klasycznych, eleganckich zestawach w stylu Coco Chanel, jak i w wersji casualowej, nieformalnej, a nawet sportowej. 
Zaryzykowałabym stwierdzenie, że od lat nie wychodzi z mody, opanowując nie tylko ubrania, dodatki- jak na przykład torebki, buty, paski itd- ale nawet elementy wyposażenia wnętrz: tapety, obicia mebli, dywany itp.
Jest to jeden z moich ulubionych wzorów i postanowiłam na te Święta sprawić sobie jedną rzecz w pepitkę. 
Jeszcze nie wiem czy będzie to spódnica, żakiet, szal, pasek, torebka czy buty, ale coś takiego muszę mieć, bo wiem, że na pewno przyda mi się nie jeden raz.  Wzór pepitki można pasuje nie tylko do graficznych biało- czarnych zestawów, ale  tez doskonale komponuje się z intensywnymi kolorami: czerwienią, żółtym, zielonym, a także z delikatnym jasnym różem, ze skórzanymi dodatkami w kolorze koniakowym i oczywiście z jeansem




Przygotowałam dwa zestawy z pepitką w roli głównej

Pierwszy klasyczny, ale z pieprzykiem:



Zegarek i kolczyki- Skagen, szminka- Chanel, torebka-Zara, perfumy- Narciso Rodriguez For Her, spódnica, golf, botki- Mango



I drugi bardziej nieformalny:





torebka i okulary- Mango, buty- Stradivarius, golf- Taranko, zegarek- Pandora, rękawiczki i spodnie- Solar, 

Jeżeli, podobnie jak ja, też jesteście fankami tej krateczki, to dużo stylizacji z pepitką znajdziecie na mojej tablicy na Pinterest- tutaj
A TUTAJ wykorzystanie tego wzoru we wnętrzach

A dla wszystkich zainteresowanych modą, podziwiających klasyczny i elegancki styl Jackie Kennedy czy seksowne kreacje Marylin Monroe, jako gwiazdkowy prezent polecam książkę Pameli Keogh- "Jackie czy Marylin?", gdzie oprócz lekcji stylu dwóch na pozór zupełnie różnych kobiet, znajdziecie ciekawe historie z ich życia, plotki, anegdoty, a może nawet odkryjecie w jaki sposób- podobnie, jak bohaterki- stać się ikoną stylu...









No właśnie- a jak myślicie? Co to za rada?


Komentarze

  1. Jak zobacyzłam ta 10 to uświadomiłam sobie, że zostało mi tylko 10 dni przygotowań apotem w drogę. Uciekam do pracy w takim razie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do Świąt tylko 2 tygodnie...

      Usuń
  2. Rada na dziś: zacznijcie ograniczać słodycze, a w Święta będą smakować jeszcze lepiej :D
    Uwielbiam pepitkę!!! Mam ją na pudełkach, kubku, filiżance, szaliku, torebce...

    OdpowiedzUsuń
  3. Rada na dzisiaj? Nie zjadaj całej paczki szokobonsów na noc...:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetne zestawienia z klasyczną pepitką - zwłaszcza to drugie. Rada - nie objadaj się czekoladą, bo w święta i tak przybędzie ci kilogramów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rada świetna i cała prawda o objadaniu się:)

      Usuń
  5. ja z tej miłości do pepitki uszyłam ostatnio poduchę i pasuje do wszystkiego:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rada na dzisiaj dzisiaj ostani dzien zajadania sie slodkosciami,by wiecej zmiescilo sie w same swieta hiiii:P
    a pepitke lubie bardzo w ubraniach jak i dodatkach do domu ,nawet nie pogardzilabym np.fotelem w pepitke ubranym:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez myslę o takim fotelu:) nawet znalazlam ludwiki ubrane w pepitkę- wygladaja super!

      Usuń
  7. Uwielbiam pepitkę, kidyś miałam takie łosowiowo biale pepitkowe spodnie, które późnije przerobiłam na sliczne maskotki. Moja ulubiona spódnica to ołówkowa czarnobiała pepitka ze skórzanym pasem/z secendhendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taka spódnica mi się marzy:)

      Usuń
  8. ja to odczytałam jako 'kup sobie Michałki i jedz!!!!!!!!!!!!!!!!' :) - zastosowałam!

    OdpowiedzUsuń
  9. rada na dzisiaj: jedz ile chcesz:) ja juz zjadłam tabliczke słodkiej czekolady a do wieczora daleko:))))
    Ciekawa jestem tej ksiazki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta rada też blisko....
      A ksiażka warta zainteresowania- mnie zachwyciła, bo bardzo lubię styl jaki stworzyła Jackie

      Usuń
  10. Kalinko nie odmawiaj obie przyjemności gdy je masz w zasięgu ręki ;))
    RADA na nie tylko DZIŚ - buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  11. Viola, mam tylko szalik w pepitkę :) Ostatnio jednak spodobała mi się sofa w delikatną, lawendową pepitkę. To jednak byłoby szaleństwo ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważny pomysł, ale tło musiałoby być chyba bardzo neutralne, bo pepitka rzadko życzy sobie jakiejś mocnej konkurencji:P

      Usuń
  12. U mnie Viola to nasza polska pepitka,Moja mama ja uwielbiała.Chyba dla niej to synonim świata zachodniego w czasach ciemnej komuny:)A dla mnie siara :)Bo mama szyła mi w pepitkę spódniczkę,płaszczyk,koszulę z krynoliną i już nie wiem co jeszcze.Wiem że to modny wzór ale mi kojarzy się z dzieciństwem i ciuchami przez które odróżniałam się od innych.Dopiero po patach zrozumiałam,ze moja mama wiedziała co dobre w modzie:)Ja niekoniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudna ta twoja opowieść, Beatko! Swoją drogą ja też mam takie wspomnienie z dzieciństawa związane ze sztucznym futerkiem, nazywanych w tamtych czasach "misiem". Chodziłam w takim "misiu" tak długo, że od tej pory nigdy już nigdy sobie sztucznego futra nie kupiłam:P

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…