Przejdź do głównej zawartości

Jesiennie: WARMERS


Zmarznięci po jesiennym spacerze, grabieniu liści, porządkach w ogrodzie? 
Zapraszam na dużą porcję "ogrzewaczy": 
gorącą czekoladę z bitą śmietaną i aromatycznymi przyprawami, 
pachnącą herbatę Earl Grey, 
ciepły blask świec, ogień w kominku i nastrojową muzykę...







Przepyszna czekolada o smaku bananowym- z TK Maxx. W dobrych delikatesach bywaja też czekolady tej firmy w innych smakach, ale ta bananowa jest absolutnym hitem!








pojemnik na cynamon z holenderskiej firmy Riverdale (kupiony tutaj)




Ja raczej nie przepadam za czarna herbatą, piję głównie zieloną. Wyjątkiem jest pyszna, czarna herbata aromatyzowana bergamotką- czyli Earl Grey. Smakuje mi sama, ale tez z mlekiem albo z cytryną








Piękny biały dzbanek: DUKA (TUTAJ)






A ogień w kominku tym razem nie u mnie, ale w teledysku do bardzo nastrojowej i pięknej piosenki Kamila Bednarka- "Cisza":






Komentarze

  1. Przytulnie, smakowicie i cieplo:)
    Niczego wiecej mi nie trzeba;)
    Dzbanek bardzo mi sie spodobal, taki pekaty-prawdziwie herbaciany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dodatek jest bardzo dobrej jakości i w tej chwili w świetnej cenie:P

      Usuń
  2. tak, earl grey na zimne jesienne wieczory jest niezastąpiony :-) Pięknie wygląda kombinacja białego z zółtym - zrobiło się tak... wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak najlepiej czuje sie z ciepłymi kolorami-a żółty to jeden z moich faworytów

      Usuń
  3. A ja leżę pod kołderką choreńka i raczę się herbatką z malinami..i upajam się Twoimi fotkami jak zwykle pięknymi.Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło i przytulnie tutaj :)
    Pozdrawiam
    Ollina

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ta muzyka! Przy listopadowej pogodzie takie małe ,miłe cudeńka jak herbatka czy inne polepszacze naszych humorów są baaardzo potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakiś sposób na jesienna chandrę:)

      Usuń
  6. O tak, w takim razie ja się do Ciebie wpraszam na te rozgrzewańce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. taka gorąca czekolada to smak mojego dzieciństwa :) moja babcia zawsze w baltonie kupowała dla mnie a ja jak tylko nikt nie widział wyjadałam ja na sucho :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory lubie sobie poprawić humor taką łyżeczką suchej czekolady jak w domu nie ma nic innego słodkiego:P

      Usuń
  8. Lubię mleko z bananem więc pewnie ta czekolada też smakowałby mi. Nie piłam.
    Herbatkę piję czarną, czerwoną ale bardzo słabą.
    Podoba mi się ten żółty kolorek, ślicznie ożywia i podkreśla charakter wnętrza. Jakoś tak słonecznie i letnio się zrobiło, cieplutko i milutko. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleka z bananem nigdy nie próbowałam! I nawet nie bardzo mogę sobie wyobrazic jak to przygotowujesz:)

      Usuń
  9. Uwielbiam tę piosenkę!!!Kamil to niesamowity chłopak,byłam kiedyś na kameralnym koncercie w barze country w Zelistrzewie.Umówił się przed uczestnictwem programu w TVN i już po miał wiele koncertów,mógł odmówić ale przyjechał i zagrał za stawkę kilkanaście razy mniejszą niż juz dostawał za koncerty.Wiem,bo znam właścicieli.Koncert nie odbył się w barze ale pod wielkim namiocie i był niesamowity.Za to go bardzo szanuję i uwielbiam oczywiscie jego głos:)A co do zdjęć,to Kalinki w żółcieniach zachwycają!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bo ma świetny głos! Baaaardzo seksowny i ciepły:) Taki na poprawę nastroju:P

      Usuń
  10. pięknie u Ciebie :) i widzę, że nie tylko ja rozpoczęłam już sezon na gorącą czekoladę :) my wczoraj piliśmy naszą pierwszą :) z czekolady, którą specjalnie przywiozłam na tę okazję z Włoch :) na pół z włoskim kakao :) uwielbiam :):):) ale tę bananową też bym chętnie wypróbowała - widać, że idzie jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja jestem zwolenniczką teorii, że czekolada to jeden z lepszych patentów na jesienny spleen...

      Usuń
  11. I tak przy kominku z kubeczkiem w dłoni, pod kocykiem .... wspaniałych wieczorów Violu życzę :**

    OdpowiedzUsuń
  12. Kalinka piękna :). utwór ukochany, a kawkę z chęcią bym wypiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super piosenka , lubię Kamila ,a czekolada pewnie pyszna !

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczności i jeszcze ten smak bananowy ;))
    Żółty - super
    Ps
    Dzięki za Karolinę, napisałam a teraz czekam, może będzie mi dane go mieć ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sie uda:)

      Usuń
    2. Też trzymam kciuki ;)
      I czekam na wiadomość od niej.

      Usuń
  15. mmm , aż mi się cieplutko zrobiło! coś wspaniałego...
    smaka mi narobiłaś tymi pysznościami
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Nucę tę piosenkę od dwóch tygodni...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusisz pysznościami Kalinko! A czajniczek z duki jest fajowy, wiem coś o tym:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest super! I na dodatek wyglada jak od mojego ulubionego Ib Laursen, a jest 3x tańszy:)

      Usuń
    2. Dokładnie tak, pasuje idealnie:-)

      Usuń
  18. Witam,dziekuje za odwiedziny:) Bardzo fajny blog,bede zagladać;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku, jakie śliczne zdjęcia! A te z żółtymi akcentami są po prostu boskie! A ja wycofałam na razie żółty z kuchni, zaczynam żałować! Proszę powiększaj zdjęcia do bardzo dużego rozmiaru! Chcę widzieć każdy element! Nigdy nie próbowałam gotowej czekolady z tkmaxx, ale kiedy polecasz to spróbuję. Marzy mi się taka gorąca, dawno już nie piłam...Mogę zapytać skąd masz taki śliczny pojenik na cynamon? Jest słodki!
    buziaki
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta czekolada w TK Maxx bywa rzadko i trzeba ją "upolować":) W Almie lub w Piotr i Paweł tez bywa, ale w bananowym smaku nie widziałam, kupiłam za to miętową- dzieciom nie smakuje, ale my z mężem ją uwielbiamy:)
      Pojemniczek na cynamon jest z Riverdale,(pokazywałam go juz w poprzednim biało-czarnym poście) a kupiłam w Belle Maison (dorzucilam pod zdjęciem link do sklepu). Niestety białych na cynamon dzisiaj juz nie widziałam.
      BM ma swój stacjonarny sklep u nas w Łodzi, bardzo blisko szkoły moich dzieci i nie moge sie oprzeć, żeby tam nie zaglądać regularnie:))

      Usuń
  20. Jak pięknie , ten żółty wspaniale wpisuje się w jesienną aurę .

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale cudnie, tak przytulnie i cieplutko, ze aż nie chce się opuszczać strony...

    OdpowiedzUsuń
  22. siadam z tobą i chętnie spijam tą pyszną czekoladę plotąc babskie pogaduchy :) właśnie za to kocham biel, że komponuje się z każdym kolorem idealnie a ta żółć cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak ja uwielbiam Twoje wnętrza!!! Bananowy powiadasz hmm brzmi pysznie ;-) Buźki

    OdpowiedzUsuń
  24. W takim nastrojowym wnętrzu nie czuć wietrznej jesieni za oknem ....

    OdpowiedzUsuń
  25. cudnie opisane zaproszenie na goracA CZEKOLADE;)))A FOTKI JESZC ZE CUDNIEJSZE;)))pozdrawiam cieplo:)))

    OdpowiedzUsuń
  26. O jej czekoladka...koniecznie...dobrze że mi przypomniałaś o tym przepysznym napoju;))
    Wspaniałe kadry;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie piłam tej czekolady, ale wiem że teraz w Almie są w promocji. Może się skuszę ;) Za to piłam przepyszne kawy i herbaty Whittard'a i nawet posiadam ich kubeczek w swojej kolekcji. A herbaty Twinings są chyba moimi ulubionymi :)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola
    dreamyalex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skorzystałam właśnie dzisiaj z tej promocji:) I zakupilam ukochana czekolade moich dzieci- białą o smaku truskawkowym:P Ja jej nie jestem w stanie pić, bo jest przeokropnie słodka, ale dzieciakom to nie przeszkadza...
      Poza tym w Almie były dzisiaj przesliczne emaliowane rondelki z Olkusza w uroczym rożowym kolorze- nie ,ogłam się oprzeć:)

      Usuń
  28. no ta czekolada jest obłędna! i piękny kolaż z tymi żółtymi akcentami!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię czekoladę do picia i chyba też się muszę na nią skusić...

    OdpowiedzUsuń
  30. Biorę czekoladę a w zamian dam Ci dwie miseczki z lwami,które wygrałaś u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O moja Kochana!!! Juz o Ciebie lecę:)))) Thx!

      Usuń
  31. Och... zdecydowanie zaczną się niebawem przydawać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ach te pysznosci...wypilabym:))) A piosenke bardzo, bardzo lubie, usciski kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  33. mniam, pysznie i zachęcająco nawet żółty mi się tu bardzo podoba, choć raczej za nim nie przepadam :)
    i bez Bednarka :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…