Przejdź do głównej zawartości

Inspiracje: chalet Grace, Zermatt



Jak zwykle o tej porze roku mam pierwsze objawy białej gorączki i zaczynam intensywnie myśleć gdzie i kiedy na narty:)) Uwielbiam ten rodzaj aktywności fizycznej: cały dzień na świeżym, mroźnym powietrzu, dużo, dużo ruchu, a potem wieczór z przyjaciółmi przy szklaneczce grzanego wina i przy... Scrabblach:)
Kiedy więc zaczynamy planować zimowe wakacje i przeglądam oferty różnych ośrodków narciarskich, zawsze znajduję jakąś wnętrzarską perełkę tzw. "zakwaterowania" i nie mogę się powstrzymać, żeby nie podzielić się z Wami moim zachwytem:P

taki np. chalet Grace 
w Zermatt z cudownym widokiem na Matterhorn
-jedną z najpiękniejszych gór świata

(niestety nieco poza zasięgiem naszych mozliwości, ale przyznacie, że obłędny:)) 



















Udanego weekendu!

(jak dla mnie mogłoby juz nasypać trochę śniegu:))



Komentarze

  1. Uwielbiam zimę, śnieg..ale na nartach przyznam się szczerzę że nie umiem jeździć i nawet nie chcę jakoś mnie ten sport nie przekonuję sama nie wiem dlaczego, za to uwielbiam łyżwy:)
    Zatem udanego planowania i miłego andrzejkowego weekendu:)
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na łyżwach nie jeździłam od 20 lat i nawet nie wiem czy jeszcze potrafię:)) Ale zawsze bardzo lubiłam- ja w ogóle jestem taka "zimolubna"
      A że dzisiaj wieczór andrzejkowy zupelnie zapomniałam po całym cięzkim tygodniu:P

      Usuń
    2. lepiej nie próbuj, ja jak spróbowałam po takim czasie to miałam sezon narciarski z głowy:(

      Usuń
    3. oj, byłoby mi szkoda narciarskiego wyjazdu:P

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że między innymi tam też będę jeździć tej zimy na nartach:) o ile kolano pozwoli,bo tamten sezon mocno dał mi się we znaki. Umiar bardzo wskazany:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. He, he znamy Materrhorn, ale raczej w scenerii letniej:) No ale widoki z tego Chaletu -cudne!
    Mieszkamy praktycznie w gorach, wiec do wyciagow blisko,ale niestety podobnie , jak u Agnieszki-kolano wysiadlo. U mnie tez umiar wskazany:)
    W Polsce polecam Czarna Gore;)) Buziaki i dobrych wrozb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też byliśmy w Zermatt latem i podchodziliśmy z miasteczka w strone Matterhorn- to rzeczywiście niezwykła i nie dziwię się że Szwajcarzy ją tak kochają...
      Czarna Górę znam i bardzo lubię:) Zreszta lubie prawie wszystkie osrodki narciarskie w Polsce- oprócz Szczyrku:P
      A moje ukochane miejsce na narty w Polsce to zdecydowanie Krynica:)))

      Usuń
    2. Kalinko, my jezdzimy w Wogezach:)) A Krynice tez lubimy:)
      Do Szwajcarii dwie godziny, wiec bywa, ze jezdzimy w Grindelwaldzie Tez widokowo-przepieknie.

      Zermatt jest faktycznie niezwykle:)

      Usuń
    3. Tej bliskości gór bardzo Ci zazdroszczę:) Nam z Łodzi zawsze najbliżej w Beskidy, ale na dłuższe wypady narciarskie jeździmy najczęściej do Austrii. Tam oprócz doskonałych tras mają genialny knodel z sosem waniliowym, posypany makiem:)))

      Usuń
  4. Cudny widok, tylko się delektować ;))
    Moje narty stoją i czekają na mnie już drugi rok :(((
    Buziak , wspaniałego sobotniego wieczorka jutro i dziś też

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki-będę "wspaniale" spędzać weekend sprzątając po remoncie:P

      Usuń
    2. Remont przed świętami, też Cię wzięło na coś nowego?
      Malowałaś czy kleiłaś?
      Ps
      Dzięki za wiadomość - kissss

      Usuń
    3. Likwidowaliśmy drzwi między salonem a przedpokojem, bo się rozleciały po ostatnim przegranym meczu kwalifikacyjnym naszej reprezentacji i stwierdziliśmy, że i tak są tam niepotrzebne- więc było i obrabianie otworu drzwiowego i malowanie:)

      Usuń
  5. Wprawdzie na nartach nie jeżdżę, ale też bym tam chętnie pojechała i podziwiała Matterhorn w zimowej szacie, bo widziałam go tylko w letniej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez widziałam go tylko latem i chętnie zobaczyłabym w zimie- szczególnie z okna z takiego mieszkania:)))

      Usuń
  6. Ja na nartach też nie jeżdżę ale w tym cudownym domku mogłabym spędzić kilka tygodni...a może nawet miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja najchętniej mieszkałabym tam przez całą zimę:))

      Usuń
  7. :)) no mogloby mogloby juz popadac mocniej;) dzis przywiozlam snowboardy ze sky service i czekaja w gotowosci.W Szczyrku jest na Bialym Krzyzu ok 30 cm sniegu.Nasniezaja;) Od zawsze ubolewalam ze mam daleko nad morze, ale za to gory pod nosem.Do Szczyrku 20 min Wisla tez Istebna troszke dluzej ok 40.Wiem o czym myslisz piszac dzien na mroznym powietrzu..ale to trzeba jezdzic aby zrozumiec...tez czekam i mysle ze juz w ta niedziele smigniemy rozruszac kosci;) na Bialy Krzyz Taka mala rozgrz przed sezoonem.W Bielsku to kazdy juz czeka na snieg...mam na mysli ekipe jezdzaca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że trzeba jeździć, żeby to wiedzieć... Mnie tydzień na nartach daje większy power niż 3 tygodnie letnich wakacji- wracam w takiej formie, że mogę wszystko:))) A bliskości gór to baaaardzo Ci zazdroszczę:P

      Usuń
  8. Jakie lustro :O Masakra :P

    Pozdrawiam
    Violetta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to lustro powaliło i z kilku sypialni, jakie tam sie znajduja wybrałam do pokazania właśnie tę ze wzgledu na lustro:P

      Usuń
  9. Jakie bajeczne zdjecia - marzenie, cudownosci !

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie obłędny!! i wnętrze i widoki!!! prawie jak w niebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przytulnie i bardzo stylowo. Ach i jeszcze ten widok za oknem ;-). Coś pięknego ;-). Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  12. Od zawsze marzę o spędzeniu świąt lub chociaż sylwestra w domku w górach, nie muszę być takie apartamenty, ale widok...jak najbardziej:-) póki co czekam na narty w styczniu:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. ach jak miło byłoby zapomnieć się i odpocząć w tak wspaniałym miejscu z takimi nietypowymi widokami...

    OdpowiedzUsuń
  14. te góry....aaaa, chcę tam :):)
    siedziałabym przy oknie non stop :) z kakao :)
    leniwej niedzieli i zapraszam na moje świąteczne candy :):):)
    Magda

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…