Przejdź do głównej zawartości

Take a breath...



Głęboki oddech,
 chwila relaksu,
czas dla siebie i rodziny,
celebrowanie śniadania,
kolejna poranna kawa,
dobra muzyka,
jasne, spokojne kolory...
Po ciężkim tygodniu tak zaczął się nasz się weekend:)



Rozpakowałam nowe kubeczki od Green Gate Naomi Mint w delikatnym miętowym kolorze
- uleganie nałogom to też forma weekendowego relaksu:)) 


















 

I kielszki na jajka Mynte Ib Laursen:


Miły prezent- malutka, biała dynia baby boo od Karoliny z Villa Nostalgia
Thx:)



A na deser piosenka z filmu, który mam zamiar dzisiaj obejrzeć po raz nie wiem który:)
Pamiętacie "Top Gun"? 
Świetna akcja, walki powietrzne, genialna ścieżka dźwiękowa i wspomniana piosenka zespołu Berlin- jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek powstały, nagrodzona Oscarem w kategorii najlepsza piosenka filmowa- i chyba też Złotym Globem.
No i Tom Cruise w swojej życiowej roli, w absolutnej kulminacji swojego chłopięcego wdzięku! 
(mój mąż do tej pory jest dziwnie poirytowany widząc go na ekranie:))
Chociaż muszę przyznać, że ponad 20 lat temu ja i moje przyjaciółki uwielbiałyśmy Toma bezkrytycznie
 i oglądałyśmy wszystkie filmy, w których grał:) 
Swoją droga wybór był ogromny: radosny "Koktajl", "Legenda", czyli fantasy wg Ridleya Scotta, znakomite: "Urodzony 4 lipca", "Rain Man", "Kolor pieniędzy", "Firma", "Ludzie honoru", "Szybki jak błyskawica" itd... Kiedy w ŁDK-u ogłaszano tydzień filmów z Tomem Criusem, bilety wyprzedawały się błyskawicznie:)




Miłego weekendu Kochani!



Komentarze

  1. Lubię takie spokojne, leniwe poranki tym bardziej w promieniach słońca ...
    A dzisiaj tak ładnie słoneczko świeci :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dzisiaj przecudnie:)

      Usuń
  2. Śliczne skorupki nabyłaś:) Toma Criusa nie cierpię, ale w tym filmie potrafi zawrócić w głowie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. jak mi tam u Ciebie dobrze, grrrr

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubeczki bajka,ja też mam nowe,muszę je pokazać:)U mnie sobota na razie była pracowita,zaraz będzie pyszny obiad a potem wolne!!!Możne coś napiszę:)Może pójdę na spacer:))Poczytam:)A co tam w końcu mam wolne:)Co do Toma Cruisa,mimo świetnych ról jakoś nie umiem go polubić.Być może na moją opinię cieniem położylo się jego życie prywatne,bo przecież aktorem jest świetnym.Dla mnie jego najlepsze role?Urodzony 4 lipca i Rain Man.Potem już było gorzej.A Berlin?Hm.....kto nie uwielbiał tego filmu?Był naszym ideałem i ten motor...i ten jej samochód...do tego samoloty i prawdziwi faceci!!!Mieszanka wybuchowa!!!Uwielbiam oczywiście też tę piosenkę.Przypomina mi to i owo:)))Cieplutkie pozdrowionka ślę w tę wolną już sobotę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zabieram młodsze dzieci do sklepu, bo znowu wyrosły z butów, spodni, kurtek itd... To zakupy obowiązkowe, ale cóż:) A co do Toma- ja byłam jego fanką właściwie od początków kariery, kiedy jeszcze jego prywatne życie nie stanowiło o jego obecności w mediach. Liczyły się tylko doskonałe filmy i role, które grał:)

      Usuń
  5. Bardzo ładne to wszystko! Białe dynie mnie fascynują, ale nigdzie tutaj takiej nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się kiedyś udało wyhodować takie białe dynie z nasion, ale kupić je chyba trudno.

      Usuń
  6. Jak przyjemnie, takie weekendowe śniadania są najlepsze, powolne i spokojne:) Nigdzie nie trzeba sie spieszyc.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny początek weekendu.
    Kieliszki na jajka i wszystkie inne "ciarupki" urocze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. To były czasy :)))) Mam tę ścieżkę dźwiękową do dziś! A w ogóle uwielbiam muzykę do filmów z lat osiemdziesiątych i jak tylko widzę w sklepie, to biorę!!! Bo w tamtych latach powstały najpiękniejsze piosenki - wszechczasów!!!!!
    Porcelana Green Gate - przepiękna!!!!
    serdeczności moc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam- i to nawet kasetę:) oryginalna to chyba nie jest:P

      Usuń
  9. brak mi takiej chwili wytchnienia nawet o poranku gdzieś gnam...jak najwięcej takich chwil Ci życzę:-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jutro będe miałą taki miły rodzinny poranek :) bo dzis mąż był w pracy a ja od rana wpadłam w wir domowych obowiązków, sprzatania, prania....
    Piekne nabytki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie właśnie dzisiaj rano darowałam te obowiązki- nadrobię w tygodniu:P

      Usuń
  11. My tez celebrujemy, wiec krociutko, ze zagladam od dluzszej "chwili" podziwiam i lubie podobne klimaty;)

    OdpowiedzUsuń
  12. I ja uwielbiam celebrować weekendowe poranki - dużo takich chwil życzę Tobie i sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne jak zwykle inspiracje:)
    Top Gun fantastycznie wspominam może właśnie dlatego ,że to ileś....tam lat temu było.Beztrosko...
    Pozdrawiam i życzę cudownego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale czasy nam przypomniałaś, pamiętam jak musiałam zdobywać (przemycać) czerwoną pomadkę na studniówkę - działo się ;))
    Filmy, gdyby nie ta muzyka i ujęcia nie było by co oglądać ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz ochoty na dwie miseczki i małą doniczkę do Kalinek - pisz - Mikołajowa dostarczy ;))

      Usuń
  15. Rzadko mam taką spokojną sobotę,zwykle sprzątam jak szalona,zakupy,pranie i reszta tego wszystkiego. Dopiero wieczorem siadam z gorącą herbatą i odpoczywam :) Piękne te kubeczki,takie optymistyczne...po wypiciu kawki w takim kubasku z rana,człowiek musi mieć dobry dzień :))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z perspektywy mijającego już dnia muszę przyznać że był naprawdę dobry:)

      Usuń
  16. Dla nas i weekend zaczął się bardzo pracowicie, przydałby się jakiś solidny masażysta dla nas obojga :)) Mam nadzieję na odpoczynek jutro, na szczęście przy garach nie będę stała - imieniny u rodziny to dobry wynalazek w takich przypadkach :))
    Viola, Twoje zamiłowanie do skorup w pełni rozkwitu, nie dziwię się, bo cudne są te nowe nabytki.
    Życzę słonecznej niedzieli i całego tygodnia,
    buziaki,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie gdybym miała więcej miejsca i funduszy ta miłość rozkwitła by jeszcze silniej:)) Ale wysoka cena tych kruchych skarbów i mała pojemność szafek skutecznie mnie powstrzymują:P

      Usuń
  17. Kalinko kubeczki boskie :) uwielbiam miętę i czasem zastanawiam się co w niej takiego jest że tak do niej lgnę :)
    Miłej niedzieli Ci życzę i spokojnego wieczoru :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też coraz bardziej lubię mietowy:) Szczególni teraz jesienią, kiedy wokół jest tyle mocnych kolorow, ktore mnie szczerze mówiąc trochę męczą:P

      Usuń
  18. Jak ja lubię tu zaglądać.To tak relaksuje!Czuję się jakbym była u siebie w letnisku ;-)
    Ściskam gorąco
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  19. Extra relaks , takie też lubię :-)))
    A Tom CRuise też, też...

    OdpowiedzUsuń
  20. No tak, Tom Crusie był (jest?) tak przystojny, że nie przeszkadzałby mi nawet jego niski wzrost:-)
    Chyba tez sobie obejrzę Top Gun, a potem jeszcze Vanilla sky, to chyba najbardziej lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był na pewno:) Teraz może troche mniej, ale i tek wciąż lubię go na ekranie:P

      Usuń
  21. Tylko pozazdrościć takiego klimatycznego weekendu!!
    A Top Gun też bym sobie chętnie oglądnęła, masa wspomnień...
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  22. Śniadanie w takiej zastawie nastraja tylko potymistycznie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Szukam tych dyniek baby boo i szukam...w przyszłym roku chyba sama spróbuje je wyhodować...chętnie wprosiłabym sie do Ciebie na taką sobotnia kawę...

    OdpowiedzUsuń
  24. te kubeczki są prześliczne..koniecznie musze sobie taki kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…