Przejdź do głównej zawartości

Shea love


Kochani, dzisiaj dam Wam odpocząć od intensywnych jesiennych kolorów i mojej kalinkowej kuchni. Chociaż piszecie mi tyle ciepłych komentarzy na jej temat, że nie mogę się oprzeć pokusie, żeby jej znowu nie pokazać:) (jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za te komentarze:).
 Dzisiaj jednak kuchni nie będzie; co więcej- nawet łazienkę widać  tylko w zarysie, bo jest jedynie tłem dla mojego nowego kosmetycznego nabytku.




Ale bardzo chcę Wam go pokazać, bo dawno nie miałam takiego dobrego kremu do rąk- jest nie tylko skuteczny, ale na dodatek wspaniale pachnie. Kremy do rąk to dla mnie obok kremu do twarzy, jeden z najważniejszych kosmetyków. Moja sucha i cienka skóra stale domaga się nawilżania, a szczególnie dłonie  muszą dostać kilka razy dziennie swoją porcję kremu. Od kiedy odkryłam kremy do rąk z masłem shea z L'Occitane w zasadzie nie uzywam innych.
Masło shea wygładza, nawilża i natłuszcza skórę i jest zbawienne dla moich nieustannie mytych dłoni.
Ten krem z nowej limitowanej wersji o nazwie SUBTILE VIOLETTE (sic:))
ujął mnie dodatkowo pięknym zapachem fiołków...




Przy okazji nabyłam też w ramach akcji charytatywnej mydełko z masłem shea o intensywnym zapachu róż, ze sprzedaży którego cały dochód jest przeznaczony na pomoc okulistyczną dla mieszkańców państw rozwijających się. TUTAJ
Kilka złotych na  szlachetny cel i piękny, różany zapach w łazience










Miłego wieczoru Kochani!



Komentarze

  1. ach, wspaniałości!!!! tak pięknie uchwyciłaś, że aż zapach czuję!!! pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. o i u Ciebie mydełkowy post m.in. :D
    Bardzo ładne zdjęcia i fajna recenzja kosmetyków, może i ja sie skuszę ?
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma u mnie ani tego kremiku do rak ani tego mydelka,,ale wierze Ci ze pachna cudnie...no i cel wspanialy,,POzdrawiam :9

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jak bym czuła ten zapach ;-)
    Super relaks, i te świece och i ach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę na taki relaks wannie z piana i ze świecami to mam czas może raz na pół roku:P

      Usuń
  5. Hi dear,
    Very nice,seems so comfortable!
    Hugs
    Nely

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam dużo o tych kremach do rąk, ale z tego co pamiętam są dość drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście tanie nie są- tubka kosztuje 29 zł, ale wystarcza na około 2-3 miesiące (a ja akurat używam dość często) Zimą zuzywa sie troche szybciej.

      Usuń
  7. Jeśli krem jest równie świetny co nakrętka to kupuję w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zdjęcia, a krem pewnie też fajny, miałam kiedyś malutki o zapachu werbeny - cudo !

    OdpowiedzUsuń
  9. I love the products of L'Occitane!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia piękne! Prawie poczułam zapachy.... :)

    Pozdrawiam,
    Agata-Truskawkownia
    truskawkownia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja bardzo lubie ,twoj kuchnie i te delikatne zdjecia:P
    a kremu nie znam,pierwszy raz o takim slysze....

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekne zdjęcia i piekna muszla :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam l'occitane:)))
    tez mam multum tych mydełek, a ich kremy do rąk są najlepsze!!! ja zawsze kupuję tą największą tubę:))) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się kiedyś skusiłam na dużą, ale zajmuje za duzo miejsca w torebce a jeszcze więcej kieszeniach:)

      Usuń
  14. Szczególnie jesienią i zimą używam regularnie krem do rąk, wydajność kremu jest więc w cenie :), nigdy nie próbowałam jeszcze kremu tej firmy, dzięki za opinię.
    Bardzo klimatyczne zdjęcia, aż się chce wskoczyć do wanny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj nie dziwię się Twojej kremowej miłości, bo znam inny krem tej firmy i go uwielbiam!
    A smaruję łapki kilkanaście razy dziennie!
    Ostatnio, ze względu na cenę, przerzuciłam się na Yes To Carrots. Świetny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, dawno u Ciebie nie byłam, ale już mi się przypomniało, jak przyjemnie jest...

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie skorzystam z podpowiedzi i kupię ich krem,bo mam również problem z doborem kremów do rąk.Ostatnio używałam dość dobrego kremu z The body shop.Nawet niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Body Shopu kupuję te wspaniałe masła do ciała- do rąk też są świetne; i do stóp i w ogóle:)))

      Usuń
  18. Zapach fiołków .... UWIELBIAM !!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I ja zachwycam sie zdjęciami! A zapach aż tutaj czuję:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach musi być oszałamiający:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Violu kosmetyki też testuje...są pełne niesamowitych zapachów..od razu przypomina mi się Francja..lawend, róża, werbena...bardzo je polubiłam (nie należą do najtańszych , ale są z naturalnych składników więc chyba warto!) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy za całość. Formuły, zapachy, opakowania, filozofie firmy. No może tylko nie za cenę :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…