Przejdź do głównej zawartości

Light Banoffee


To właściwie nie jest klasyczne banoffee, ale przecież musiało się jakoś nazywać:P
 Przepis jest prawie taki sam, ale nie dodałam toffee, bo dla mnie deser jest wtedy za słodki i za ciężki.
Są za to draże Kit-Kat:)

 

Przepis:
-200g ciastek typu digestives
-100 g roztopionego masła
-100 g cukru pudru
-300 ml śmietany 30%
-500 g serka mascarpone
-3 duże banany
-sok z jednej cytyny
-2 duże paczki draży Kit Kat Pop Choc 

Rozkruszyć ciasteczka na drobno, wymieszać z roztopionym masłem, wyłożyć do tortownicy o śr. ok. 20 cm i mocno ubić (wcześniej tortownicę wyłożyć folią spożywczą lub aluminiową- ja tego nie zrobiłam i nie mogłam odkleić ciasta od blachy, co widać na zdjęciu:)) Włożyć do lodówki na ok. 1 godzinę. 
Ubić śmietanę z cukrem i połączyć z rozmieszanym serkiem. Pokroić banany na grube plastry i wymieszać z sokiem cytrynowym, żeby nie  ciemniały. 
Połowę masy serowej nałożyć na ciasteczka, wyłożyć na nią banany, a na warstwę bananów resztę masy.
Wstawić do lodówki na minimum 3 godziny. Po wyjęciu udekorować Kit Katami (byc może wystarczyłaby jedna paczka, ale u mnie część została zjedzona zanim deser się schłodził:))


Miłego weekendu dla wszystkich:)
 buźki!

Ceramika z serii Mynte firmy Ib Laursen: białe deserowe talerzyki i patera, kubek w kolorze Vanilia 
(ten kolor to ostatnio mój number one-jest taki słodki, że właściwie nie potrzeba już deseru do kawy:))




P.S.   A przy tej piosence spalicie kalorie po deserku.
Udał się młodziakom cover!!!  Moje dziewczyny ich uwielbiają:))






I jeszcze raz  w starszej wersji. Jak zwykle boska Debbie Harry




Komentarze

  1. Niesamowicie apetyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne słodkości!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamuniu to musi smakowac bosko :D
    O 7:30 takie pyszności !!!! Kawę mam pod nosem, więc oglądając Twoje zdjęcie aż czuję ten smak :)

    pozdrawiam i życze miłego dnia :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. ALEŻ TO WYGLĄDA KURCZE.....TAK Z SAMEGO RANA SKAZUJESZ MNIE NA CIERPIENIA NATURY KULINARNEJ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. To musi byc pyszne..do kawusi porannej pasuje idealnie...a podskakiwac to ja nie bede bo len jestem okropny...pozdrawiam piatkowo.)

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszniutko!!!! :D
    za karę idę robić jakieś ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż ślinka leci, mam ochotę zrobić !!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pioseneczki mi sie nie chca wlaczyc,bo blokady tutaj maja chyba na wszystkim,no trudno,pociesze sie w takim razie slodkosciami :P**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście- teraz zauważyłam ze u mnie na Iphonie tez nie ma tych teledysków. Jak po południu będę w domu to coś z tym zrobię:)

      Usuń
    2. no blokady w de mamy na yt na niektorych melodiach :D
      A ciasto wygląda przepysznie !

      Usuń
  9. O mamo,przepadłam!!!! :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko robie ze względu na zawartość, ale nie pogardziłabym, o nie!
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmm... wygląda cudownie :) a tę piosenkę uwielbiam!!! :)


    P.S. Jejku! Co to jest sopran koloraturowy???? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusisz tymi słodkościami , wygląda znakomicie, nawet nie chce myslec, jak smakuje;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kalinko deser prezentuje się wyśmienicie i bardzo" fotogeniczny jest" :)
    Tymczasem zachwycam się przytulnymi wnętrzami w Twoim domku.
    przytulam i dziękuję za ciepły komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wpadnę na to pyszne ciasto i pogratuluję Ci rejsu z Zielonym Czółnem :) Super sesja, pozdrawiam jesiennie, Basia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu! Lecę zobaczyć magazyn, bo jeszcze nie widziałam końcowego efektu:)

      Usuń
  15. :) ach czy ja się mogę wprosić :D aż zgłodniałam od samego patrzenia
    cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mniam ale smakowicie wygląda a te kubki z serii Mynte kuszą mnie już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No kochana ciasto super,wypróbuję przepis,ale chciałabym Ci z całego serca serdecznie pogratulować sesji w pewnym pięknym czasopiśmie:)))Wiesz,jak uwielbiam Twoje pomysły na Kalinki,jaką jestem fanką Twoich wnętrz i jak prywatnie lubię Cię ,więc tym bardziej się cieszę i jestem z Ciebie bardzo bardzo dumna:)A nie uwierzyłabyś ilu znajomym pokazywałam Twoje zdjęcia domku:)))Całuski!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana! Ja dopiero dzisiaj mogę się na 100% nacieszyć tym wydarzeniem, bo wczoraj byłam do późnych godzin nocnych poza domem i tylko ukradkiem w telefonie podgladałam ja wyszło:))

      Usuń
  18. Nie nadążam łykać śliny... Wygląda bajecznie! :) Znając siebie na pewno się skuszę. ♥
    miłego weekendu!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  19. Już wiem dlaczego takie ciacho masz dla NAS ;))
    Gratulacje z publikacji, ale niespodzianka
    Wantastycznej soboty i grzybobrania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być *FANTASTYCZNEJ*
      pS.
      WIOLU tu Aneta ;))

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…