Przejdź do głównej zawartości

Kalinki in black and white. Part I


Jesień to pora kiedy zaczynamy powoli przygotowywać nasze letnisko do zimowego snu. 
Grabimy liście, zakręcamy główny zawór wody, wypuszczamy wodę z podgrzewaczy w kuchni i w łazience, żeby nie zamarzła w rurach w czasie mrozów.
Wkładamy pościel i koce do próżniowych worków, pakujemy najbardziej ulubione rzeczy do kartonowych pudeł i zabieramy je do domu, do garażu- nie chciałbym stracić moich, gromadzonych od lat skarbów, w czasie zimy, kiedy nie ma nas na działce przez długie tygodnie i wszystko może się zdarzyć.
Ale tego roku jesień rozpieszcza nas tak piękną pogodą, że część pakowania Kalinek odłożyłam na później i postanowiłam poeksperymentować z kolorami. A właściwie z brakiem kolorów. Schowałam do pudeł granat, niebieski, czerwony, żółty itd.
 Została tylko czysta biel podkreślona kilkoma czarnymi akcentami.

Tak wygląda nasza kalinkowa sypialnia w odsłonie black & white



















Modrzewiowe gałązki z szyszkami to jeden z moich ulubionych skandynawskich motywów




Podobają się Wam Kalinki B&W? 

♥ ♥ 




Komentarze

  1. lubie ta sypialnie w kazdej odslonie:P podoba mi sie ten czarny dzban,ladny jest,polaczenie -b&W pdoba mi sie bardzo ,chyba najbardziej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzbanek (Ib Laursen) pożyczyłam z domu "na chwilę", ale pasuje tu znacznie lepiej niż w mojej domowej kuchni:)))

      Usuń
  2. Kalinki zawsze są piękne :). Ta kolorystyka b&w wprowadza do nich jesienno-zimowy nastrój. Z kolorami, Kalinki są kalinkowe i letnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie tak fantastyczny ten domek,że aż żal go opuszczać.Niektórzy to nawet w domu tak nie mają ;P
    U Ciebie to mi się każda wersja kolorystyczna podoba :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że żal:P Odsuwam ten moment w czasie ile się tylko da...

      Usuń
  4. Jak zwykle piękne w każdej odsłonie! Marzy mi się takie letnisko:) Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę C&G ale w Twoim wydaniu może być i B&W - dekoracje z szyszek cuuudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy na Kalinkach kilkanaście modrzewiowych drzew, więc tej dekoracji nie zabraknie:)))

      Usuń
  6. Podoba i to bardzo :) Kalinki w każdym kolorze zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na święta dołożysz tylko coś czerwonego i będzie super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is a point!!! Ale mi podsunęłaś pomysł:)))

      Usuń
  8. ładnemu wnętrzu we wszystkim ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Klimatyczne miejsce do odpoczynku ....

    OdpowiedzUsuń
  10. skandynawski klimat - pięknie

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoja sypialnia bialo-czarna sprawia wrazenie bardzo spokojnej, wyciszonej..podoba mi sie.)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo stylowo, ale czuć z tych zdjęć zbliżającą się zimę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację- teraz też zwróciłam na to uwagę

      Usuń
  13. Fantastyczne to Wasze letnisko. O takiej sypialni nie jeden by pomarzył.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie, zwłaszcza te dechy na ścianie, jacie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ładnie! Ja nie za bardzo lubię pożegnanie sezonu, wolę powitanie :) ale w tym roku jesień nas rozpieszcza i możemy dłużej cieszyć się piękne wokół!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię powitania:) Zawsze najbardziej cieszę się na powitanie zimy i lata- to moje ulubione pory roku:)

      Usuń
  16. Nawet w takich kolorach Twoja sypialnia wygląda cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie klimaty. Jest pięknie. Po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana podobają się i to bardzo!!! gałązki modrzewiu, biel i czerń! cudnie to wszystko skomponowałaś moja droga...:) mogłabym się dziś obudzić w twojej sypialni:)
    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam patrzeć na te twoje Kalinki... przynajmniej to mnie pociesza po 17tej jak tu ciemno i bleee ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ciemno też mnie nie nastraja pozytywnie do świata... Szczególnie kiedy stoję o 17 w korkach i brak mi perspektyw, że wrócę do domu kiedy jeszcze jest dzień:(

      Usuń
  20. Urocza ta Wasza sypialenka :) Mam taką czarną latarnię, tylko większą. Uwielbiam ją!
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola
    http://dreamyalex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta latarnia to też jedna z moich ulubionych:) Szczególnie w czarnym kolorze

      Usuń
  21. przepieknie uwielbiam takie.. ahh rozpływam się

    OdpowiedzUsuń
  22. Jolu każda wersja tej sypialni jest nieziemska. Dzięki tej czerni zrobiło się tak surowo, trochę zimowo i no i mega skandynawsko. Zawsze stroniłam od tego koloru ale teraz sama zaczynam się do niego przekonywać, i wykorzystywać go w różnej formie i postaci. Jolu nawet nie miałam okazji
    wam pogratulować sesji. Wyszła pięknie. Jak dla mnie najfajniejsza sesja w magazynie. Pozdrawiam ciepło..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Karolciu!!! Bardzo miło słyszeć takie słowa od osoby o tak świetnym guście jak Twój:)

      Usuń
  23. Ja po te gałązki biegam pod budynek lokalnej poczty. Modrzew jest niestety tak wysoki, że muszę liczyć na wiatr! Jak wieje to ja biegam pod drzewem i zbieram co spadnie. Ludzie gapią się i myślą pewnie, że ze na coś nie tak! Sypialnia bardzo minimalistyczna ale przytulna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to szczęście, że na skutek kilkuletnich zaniedbań w ogrodzie, modrzewie na Kalinkach się rozsiały i oprocz dużych drzew, mam kilka małych z których łatwo jest co nieco uszczknąć:) Ale jak coś spadnie też zbieram:)))

      Usuń
  24. Jak u Ciebie jest pięknie, nie mogę oderwać oczu. Też muszę ruszyć do lasu po gałęzie modrzewiowe, dobrze, że ostatnio był mocny wiatr jest nadzieja, że znajdę jakieś fajne gałęzie z dużą ilością szyszek. ;)
    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spacer do lasu jest przyjemny sam w sobie, a jak jeszcze nazbierasz gałązek, to będziesz miała podwójna korzyść:)

      Usuń
  25. Jak przpieknie i delikatnie. Nawet bez kolorku wprowadzasz do pomieszczenia ciepłą atmosferę. Super

    OdpowiedzUsuń
  26. Straszny zal za latem we mnie obudziłas tym postem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem latolubna:) Ale pocieszam się, że za mniej więcej pół roku będzie znowu lato...

      Usuń
  27. mi też się bardzo podoba, sama też stroję mieszkanie jesiennie black&white, bo typowo jesienne kolory mi nie pasują. Ostatnio nawet pomalowałam dynie i suche kwiaty na czarno:) http://thepolkadotproject.blogspot.com/2013/10/martha-stewart-beware-im-coming.html

    bardzo fajny blog, moje klimaty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagladałam juz do Ciebie i widziałam te dynie. Sa super!

      Usuń
  28. Białe ściany są idealnym tłem do różnych kombinacji, także wersja B & W wygląda świetnie. Jolu polecam czarne druciane kosze, idealnie by tam pasowały, zajrzyj sobie do nas ( redecor.pl) , może któryś Ci wpadnie w oko i podjedziesz do nas:-) zapraszamy Gosia

    OdpowiedzUsuń
  29. Ech Kochana ... coś pięknego, jak ja lubię ten Twój domek , bardzo ... BARDZO !!!
    Ściskam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie!!! A gałązki wyglądają super. Musze wybrać sie na poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie przepadam za czernią we wnętrzach i unikam nawet dodatków. U Ciebie jest jednak delikatnie i ładnie to wygląda, bardzo przytulnie. Modrzewiowe gałązki uwielbiam :)
    Pozdrówka przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czern wbrew pozorom może byc delikatna i urocza- szczególnie jako drobny dodatek do bieli:)

      Usuń
  32. Piękne inspiracją ... lubię :-)
    Ajka

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szyszeczki na gałązkach - poezja! Jaka szkoda, że w mojej okolicy nie widziałam modrzewia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest na pewno! Popatrz do góry- one są zazwyczaj bardzo wysokie, a szyszki są na gałązkach na czubku:P

      Usuń
  35. Cudowny,przytulny wystrój! U mnie też już zawitały modrzewiowe gałązki i wianek z nich :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…