Przejdź do głównej zawartości

Good morning!


Dzień Dobry Kochani! Miłego dnia dla wszystkich!







Niektórzy, jak widać, mają kłopoty z poranną pobudką
Ale jak się gdzieś balowało przez całą noc to nawet mocna kawa nie pomoże:)





A kawę mamy dzisiaj pyszną, pachnącą; z nowiutkiego ekspresu Picco Cafissimo 
(kupiłam wczoraj w TCHIBO (TU)- te ekspresy w ślicznych, pastelowych kolorkach kosztują teraz w promocji 149 PLN-cena bardzo atrakcyjna, biorąc pod uwagę dobrą jakość i urocze retro wzornictwo).
 PICCO jest nowością w ofercie Cafissimo-  zastąpił całkiem niedawno podobny prosty model Duo (też na kapsułki). 
Duo mieliśmy dość długo, ale nasza Michalina "pożyczyła" go teraz do akademika i bardzo brakowało mi ostatnio takiej "szybkiej kawy"- 

klick, klick... i kawa gotowa:)



Maja też jeszcze dosypia na kanapie, a Lulu na swoim ulubionym koszu



Chyba jednak czas na śniadanko:)


A na dobry dzień niezapomniany Michael Hutchence i INXS w bardzo jesiennym teledysku

http://www.youtube.com/watch?v=_VU9DjQpvMQ









P.S. (godz 13.30) Naszej Lulu nie skusiła nawet perspektywa śniadanka. 
Śpi nadal, zmieniając tylko od czasu do czasu ułożenie kociego futra:)


Komentarze

  1. Ach, Kalinko, u Ciebie zawsze tak nastrojowo i przytulnie... :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie już po śniadanku i nawet po kawce z pyszną jeszcze ciepłą szarlotką:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie zarobiłamkruche ciasto na szarlotkę:)

      Usuń
  3. a dzięń dobry :) poranek dziś taki dłuuuugi :) a ten ekspres podoba mi się niezmiernie, też sobie chyba taki zafunduję :)
    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj Kalinko! :) Trafiłam do Ciebie jakieś kilkanaście dni temu za sprawą ostatniego Green Canoe, w którym znalazły się zdjęcia Twojego letniska i spędziłam tu już pewnie dobrych kilka (naście?) godzin czytając Twoje posty i oglądając zdjęcia - jestem pod dużym wrażeniem Twojego domku i na pewno zostanę na dłużej..pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest baaardzo miło Justynko! Zapraszam:)

      Usuń
  5. Och jak ja bym chciała aby codziennie czas przestawiać i tak się delektować tym dosypianiem (te nocne dzierganie hihi)
    Gwiazdki w popielu w końcu coś dla osób kochających szarości, poducha Mai urocza-jak bym widziałam moją Karo jak śpi - słodkie są wtedy ;-)
    A Lulu och na tej poduszce :D
    PS
    Kawoszkowy robot- BRAWO ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szary to mój ulubiony kolor:) Nasz dom "całoroczny" od lat jest taki właśnie szaro-biały; z kolorami szaleję tylko na Kalinkach:P

      Usuń
    2. Niestety u mnie w domku nie ma szarości (beże się zadomowiły), ale w szafie to mieszkają na każdej półce ;-)
      Ale u mnie na działce będzie beżowo/turkusowo/biało, czekam tylko na dokumenty(ale to dopiero w lutym- biurokracja) ;-)
      PS
      Gdzie kupiłaś poduszkę?

      Usuń
    3. To właściwie nie jest poduszka, tylko pled, w który sie Maja zawinęła:) Kupiłam go juz jakiś czas temu w Belle Maison

      Usuń
    4. Dzięki ;))
      Jak tam po zmianie czasu, odsypiałaś?

      Usuń
    5. Byłam w sklepie, ale na taką przyjemność to może w kwietniu przy urodzinach sobie pozwolę,
      cena z 4 z przodu mnie trochę wystraszyła och

      Usuń
    6. Ogladałaś chyba ten z Green Gate- on jest rzeczywiście koszmarnie drogi!!! Mój to Ib Laursen- sprawdziłam wlaśnie i nie ma ich juz w ofercie Belle Maison.
      Takie jak mój, ale czerwone i błękitne ma Magda w Pretty Home

      Usuń
    7. NIE ma nie mogę znaleźć, chyba pojadę do Danii hihi

      Usuń
  6. super kiciuch :):) i świetny ekspres do kawy - zastanawiałam się, czy sobie nie kupić takiego, bo jak mówisz, ma piękny retro design. Tylko zastanawiała mnie jakość tej kawy - ja już od kilku lat piję taką parzoną we włoskim czajniczku i nie miałam okazji jeszcze popróbować z takiego ekspresu :) jak już piję czasami u znajomych, to z takich wielkich, wypaśnych ekspresów i się zastanawiałam, czy jest jakaś duża różnica, czy to tylko chwyt marketingowy ;) masz jakieś doświadczenia w tej kwestii i, co za tym idzie, dobre rady?:)
    miłej niedzieli i zapraszam na moje candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My na śniadanie też od lat pijemy cappuccino z małego, włoskiego czajnika (pisałam o nim tutaj:
      http://summerhouse-kalinki.blogspot.com/2012/02/mukka-i-cappuccino-post-kawowy.html

      Długo broniłam się przed piciem kawy z kapsułek. Ale kiedyś pod wpływem impulsu kupiłam tamten ekspresik Duo (tez był w promocjii za 149 zł:)) i okazało się, że kawa jest bardzo dobra. Robi się ja szybko, bez bałaganu, ekspres nie zajmuje tyle miejsca, co te wypasione, mielące kawę. Smak jest porównywalny- tak naprawdę jedyna kawa, której przyznałbym 10 na 10 pkt, to ta, którą parzy się we Włoszech w tych prawdziwych kawiarnianych ekspresach- nie wiem jak oni to robią, ale wystarczy przejechać włoską granicę i zamówić kawę w pierwszej napotkanej stacji benzynowej- jest zawsze perfekcyjna:)
      Ta z cafissimo to tak 8/ 10, podobnie jak z tych dużych, domowych. A 9/10 to kawa z Coffee Haven lub z McCafe- to moje ulubione "kawowe" miejsca na mieście:)

      Usuń
    2. Zapomniałam napisać, że ja najbardziej lubię kapsułki "cafe crema"- mozna z nich zrobić czarna kawę lub dolać mleka

      Usuń
  7. Faktycznie, jest coś takiego dzisiaj w powietrzu, że tylko przeciągać się i drzemać;-)))
    Ekspres świetny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ekspres i cena przystępna.Pozdrawiam leniwie,niedzielnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam niedzielę z przestawionym czasem!!!Jestem w siódmym niebie,juz po śniadaniu,obiad wstawiony,nawet w szafie poukładałam i dopiero zbliża się południe a ja sobie nadrabiam zaległości blogowe:)A teraz jadę odwiedzić grób mojego dziadka na starym,przedwojennym cmentarzu.Możę zrobię jakieś zdjęcia,bo miejsce niesamowite.I jeszcze jak wrócę będzie długi kawał niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zmianę czasu w tę stronę też uwielbiam!!!!

      Usuń
  10. Cudowny poranek u Ciebie...i ta kawka z tak pięknego kubeczka...ochy i achy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownej i leniwej niedzieli życzę :)
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  12. This is so cozy post,I love lazy Sunday!
    Hugs
    Nely

    OdpowiedzUsuń
  13. Pachnie kawką, ach, właśnie piję . Gwiazdkowo się zrobiło, kubeczek , poducha, muszę sobie sprawić sobie odrobinę gwiazdek , miłej niedzieli życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisałaś "gwiazdkowo", to od razu pomyślałam sobie o Świętach:))

      Usuń
    2. jak zobaczyłam kubek to od razu pomyślałam, że podusia w gwiazdki by ci się przydała
      a tu wystarczyło niżej zjechać i już! :D

      Usuń
  14. Uwielbiam weekendowe leniwe poranki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzisiejszy poranek ze względu na zmianę czasu był długi i piękny.
    Zachwyciłam się ekspresem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super ta kawiareczka,,,i do tego kubek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubeczek oczywiście GreenGate. Takie moje uzależnienie:)

      Usuń
  17. jaka kicia obłędna pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie się ten ekspres u Was w klimat wpisuje, życzę wielu spokojnych kawowych poranków :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szukałam ostatnio fajnego ekspresu do kawy, a ten jest niczego sobie. Muszę zajrzeć do Tchibo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z ekspresów z Tchibo bardzo zadowolona. tym bardziej, że jak napisałam to już mój drugi taki:)

      Usuń
  20. Aż mam ochotę wprosić się na leniwa kawusie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kawe pijam okazjonalnie i dlatego do tej pory nie mam ekspresu ale skoro ten taki fajny i nie drogi to moze bym sie skusila :)
    A jaka cena kaspułek?

    OdpowiedzUsuń
  22. Troszkę spóźniona ale miłego wieczoru życząca;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! wieczór tez spedzam dośc leniwie:)))

      Usuń
  23. Lulu jest cudowna :)))
    Bardzo podobają mi się te ekspresy - mamy taki w pracy, jednak kawa z kapsułek to nie moje smaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do kawy z kapsułek tez zawsze podchodziłam z dużą rezerwą. Ale ta z Tchibo mi bardzo smakuje, bo to jest czysta, stuprocentowa kawa, a nie np. gotowe latte, cappuccino, czy czekolada w kapsułce:)

      Usuń
  24. Idealny poranek:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudownie, bardzo ale to bardzo mi się u Ciebie podoba. Pozdrawiam i zapraszam w odwiedzinki.Jola

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdybym tylko miała gdzie postawić taki ekspresik w kuchni, już byłby mój;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Znalazłam Twój blog niedawno i zapewne rozgoszczę się tutaj na dłużej:) z chęcią pooglądam go od początku:) póki co bardzo mi się podoba:) a ekspresik jest uroczy, zdjęcia bardzo błogie i leniwe, aż chce się takich poranków:):)
    Ps.Bardzo dziękuje za poprzedni post o Photoshopie bardzo przydatny - już powoli go opracowuję:):)
    Pozdrawiam cieplutko i w chwili wolnej z kubkiem gorącej kawki zapraszam do mnie:)
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ekspresik cudny - ja też dzień muszę rozpocząć od pysznej kawusi :)
    Serdecznie zapraszam na „jesienne candy” na moim blogu jocart-pracownia.blogspot.com !

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudnie, relaksująco - widać po kociej mordce. Expres bardzo gustowny a kubeczek w gwiazdki chciałabym, chciała :D.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny kubasek :) Motyw gwiazdkowy uwielbiam.Sama pomału zaczynam go wprowadzać w dodatkach.A kubeczek w gwiazdki chyba sobie zrobię sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdzie można kupić taki sliczny kubek szary w gwiazdki???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest kubek z Green Gate. Kupiłam go w Fiorello, ale zajrzałam nawet przed chwilą na tę stronę i już ich nie ma...

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…