Przejdź do głównej zawartości

BILLY


Jeśli miałabym wybrać jeden mebel, a potem dookoła niego stworzyć sobie aranżację w dowolnym stylu, to bez wahania wybrałabym regał na książki. Nie jakikolwiek, ale konkretnie BILLY.
Billy z IKEA jesl tak uniwersalny, że spokojnie wkomponuje się w każdy klimat: w klasyczny, etno, folk, loftowy, glamour, romantyczny itd. I oczywiście skandynawski:)
Wystarczy kilka dodatków i BILLY zmienia się nie do poznania.
Jest produkowany w kilku wersjach kolorystycznych, więc bez problemu można dopasować go do charakteru mieszkania -niekiedy pojawiają się niebanalne limitowane edycje- jak na przykład ta sprzed trzech lat, która stoi w pokoju mojego syna- z cytatami z dzieł Shakespeare'a - To Billy or not to Billy:))
Są jeszcze dwa ważne powody dla których go lubię - po pierwsze pomieści mnóstwo książek, a po drugie ma bardzo rozsądną cenę. 
Moja przyjaźń z Billym trwa od wielu lat- co jakiś czas w naszym domu pojawia się nowy regał ogarniający książki - moje, męża i naszych dzieci... W domku letniskowym też zawsze było dużo książek (taka rodzinna przypadłość:))  i trzeba było znaleźć dla nich miejsce, bo  na czas remontu  schowaliśmy wszystkie do pudeł- i tym sposobem Billy wprowadził się ostatnio również na Kalinki. Biały, zgrabny (80x28x202) rozgościł się obok mojej ulubionej żółtej szafy w sypialni, a na nim książki gromadzone przez lata na letnisku...   













Zabrałam tez na Kalinki kilka magazynów wnętrzarskich i kolekcję katalogów IKEA: z 2004, 2005, (...) 2013....
I pewnie, jak Wy wszyscy, nie mogę się doczekać tego nowego- na 2014:))




buźki!



Komentarze

  1. ten regał ma faktycznie wiele zastosowań, już nie jedna blogerka o nim pisała. U Ciebie prezentuje się fantastycznie. Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Również uważam,że to uniwersalny mebel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ten kumpel Billy:) Chętnie się z takim zaprzyjaźnię, pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli mebel mieści dużo książek, jest meblem odpowiednim. Jeśli do tego wygląda - jest idealny :) Chętnie zobaczyłabym zdjęcia tego z cytatami, gdybyś nie miała o czym pisać to weź go pod uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ach biblioteczka jak narazie to tylko moje marzenie pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Billy to jest to! Ja ostatni słupek kupiłam...wczoraj:) Na płyty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Billy wygląda u Ciebie super!
    Ja też mam niezłą kolekcję katalogów z ikea ;p.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie stałabym się posiadaczem takiego regału:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. no ja tez czekam na nowy katalog :)
    ciekawe czym teraz nas ikea zaskoczy :)
    a billy faktycznie, w każdym wnętrzu znajdzie zastosowanie
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie ja też szalałam na jego punkcie, zakupiłam 7szt i mam jedno WIELKIE ALE! Te regały niesamowicie żółkną:(( Moja wymarzona biblioteka jeszcze nie jest gotowa, bo chciałam żeby była wyższa(o dostawki) i szersza...A tu teraz nie wiem co zrobić:( Nie wygląda to dobrze:(Szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  11. Billy to klasa sama w sobie. Też mi się marzy w salonie. Książki zasługują na wyjątkową ekspozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki regał to świetna baza do cudnych kompozycji:)
    ładnie się prezentuje u ciebie!
    fantastyczny mebel i już:)

    OdpowiedzUsuń
  13. To chyba najbardziej uniwersalny mebel wszechczasów. Niestety w domu nie mam, ale jest w pracy i u rodziców. Może kiedyś? A katalogi mam od 2006, szkoda, że wcześniejszych nie zachowałam. pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha tak ja także nie mogę się doczekać nowego katalogu, gdy już mam to oglądam i oglądam i piję kawę i oglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niebawem też muszę się za jakimś regałem rozejrzeć. Może Billy właśnie? A nowy katalog już tuż, tuż :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie podzielam Twoje zdanie...praktyczny, pasujący niemal wszędzie...
    Na katalog z ikea czekam z niecierpliwością, wersja internetowa nijak się ma do papierowej...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. nowy katalog widziałam juz w sieci:)),,,bardzo lubię takie proste regały na ksiązki:"))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też go uwielbiam! Jego zaletą jest to, że nie jest bardzo szeroki-przez to nie przytłacza przestrzeni, a pomieści wiele.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też mam i bardzo go sobie chwalę, pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny regał i jakie ma ładne imię (hihi żarcik)..:)

    OdpowiedzUsuń
  21. I'm a fan of the Ikea Billy bookcase!!
    Hugs

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…