Przejdź do głównej zawartości

Zapach lata...



Miałam dzisiaj zamiar napisać tylko o urodzie kwiatów peonii i ich pięknym, niezwykle intensywnym zapachu- mnie osobiście kojarzącym się z upalnym latem (kiedy jet gorąco peonie pachną znacznie intensywniej, niż wtedy kiedy jest chłodno). A te, które przyniosłam do domu pachną obłędnie, więc chyba w końcu przyjdzie lato...
Ale peonie to nie jedyna przyjemność jaką sobie sprawiłam; druga była w paczce, przyniesionej przez kuriera: piękny pojemnik od Lene Bjerre, który znalazłam w ofercie sklepu Casa Bianca.
Metalowy pojemnik Cosette w szare paski z gałązkami mięty był  od dawna obiektem moich westchnień- oczami duszy widziałam jak pięknie wygląda w mojej szaro-beżowej kuchni (tej "domowej":)) I nie pomyliłam się: jest nawet ładniejszy niż myślałam, a na dodatek bardzo duży i pojemny (jak widać na zdjeciu wielkości mojego ulubionego białego dzbanka Mynte od Ib Laursen).
Ale to nie koniec niespodzianek: Ania, właścicielka sklepu Casa Bianca do mojego zamówienia dołączyła jeszcze niespodziankę:piękny szklany lampionik w kolorze fioletowym (ale trafiła z kolorem!)  i katalog Lene Bjerre (tu). Dziękuję!






 






Ściskam Was i zmykam do pracy!
Buziaki!


P.S. A jutro zapraszam wszystkich na nowe, letnie "candy"

Komentarze

  1. Tak pojemnik uroczy , zaraz zmykam do sklepy popatrzeć i powzdychać ;-)
    U mnie dziś leje, mam nadzieję że sobota będzie słoneczna ;-)
    Uściski balerinka
    PS. zapraszam na łasuchowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadnę zaraz po pracy; na razie stoję na światłach i usiluję coś odpisać w telefonie, ale on robi rożne psikusy:))))

      Usuń
  2. Ale cuda :) miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale Ty masz w domu mnostwo slicznosci:P................lubie delikatnosc Twojego domku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chcialam dopisac jeszcze ,ze skozystalam z Twojej rady,dziekuje*

      Usuń
    2. Mnie się ten system sprawdza, więc myślę, że Ty też będziesz z niego zadowolona:)

      Usuń
  4. Śliczny pojemnik,
    piwonie to Królowe czerwca, tak je nazwałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę królowe- są piękne, wytworne i cudnie pachną:)

      Usuń
  5. Prawdziwe cudeńka:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Pojemnik cudny, idealnie przypasował Ci do dzbanuszka na dolnej półce.
    Piękny kolor piwonii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki- piwonie niestety nie z mojego ogrodu- moje zmarzły zimą rok temu i jakoś nie dochowałam sie na razie nastepnych

      Usuń
  7. Mi tez bardzo podoba się dzbanuszek i pudełko obok niego.A zapach piwonii tez lubię,kojarzą mi się z ogrodem mojej prababci :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak mi: ogrodem babci i prababci:)

      Usuń
  8. Oj, jak Cadny to juz bede wyczekwiac od rana, bo nigdy dotad nie bralam udzialu!! Wiec bedzie first time:))
    Dzbanuszek uroczy, i pojemniczek..i szary koszyk piknikowy, mam bardzo podobny, tylko troche wiekszy!
    Cudownegow eekendu i do jutra!
    Pozdrowienia i serdecznosci
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie wpadnij na to candy:))

      Usuń
  9. Pojemnik fajowy i rzeczywiście duży. Piwonie uwielbiam i też sama mam je w domu i roznosi się obłędny zapach.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny ... Violu - jakie Ty zawsze perełeczki wynajdujesz :)
    Oj cudnie masz u siebie ... te kwiaty tylko podkreślają urok Twojego "gniazdka" :)
    Miłego wieczoru :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Olgo Kochana! Od czasu jak mam ten biały dzbanek, zawsze stoja w nim jakieś roslinki: kwiaty, albo gałązki. Stoi w takim miejscu, że nikomu nie przeszkadza, a ja go widzę siedząc na kanapie z laptopem:P

      Usuń
  11. Chciałbym piwonie, ale gdzie mam kupić?
    Może jutro na targ pojadę i jakieś babinki będą miały :).
    Wazonik <3 cudny i lampionik też a pojemniczek prześliczny, bo taki delikatny i subtelny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam wlaśnie na targu, bo moje zeszłej zimy niestety zmarzły i nie mam własnych w ogrodzie

      Usuń
  12. Pięknie to wszystko razem wygląda, a kwiaty dopełniają całość.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super blog ;)
    Mam nadzieję, że zaglądniesz do mnie, dodasz się do obserwatorów i zostawisz po sobie komentarz <3 :
    http://dreamerfrompoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowności!!!
    Pozdrawiam gorąco.
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne zdjęcia:) Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  16. o kurcze, ale cudna ta pucha:))) lecę do sklepu , ciekawa jestem straszliwie asortymentu:) dzbanek masz cudny:) mam taki sam, ale w błękitach:) uściski i udanego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sliczny pojemnik:)) i jaka mila niespodzianka:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam piwonie, ale jeszcze ich w tym roku nie miałam.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny pojemnik i dzban ( dzbanuszek poniżej z napisami jest boski !!!) :) sklep odwiedzam często i wzdycham tyle tam wspaniałości :)
    Peonie (ja znam nazwę piwonie) kocham :D mam nawet 3 krzaczki w swoim ogrodzie :) zapach mają obłędny :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…