Przejdź do głównej zawartości

My open kitchen shelf


Pisałam Wam juz, że zamierzamy w tym roku wyremontować kuchnię na Kalinkach, ale niestety pogoda mocno pokrzyzowała nam plany- najpierw śnieg leżał do połowy kwietnia, a teraz od dwóch dni nieustajaco pada i nie mozemy zacząc robót ziemnych przy fundamencie pod  kuchnię (planujemy ją rozbudować i tym sposobem powiekszyc o kilka metrów). Tym samym opóźni się też i to znacznie, remont naszej "domowej" kuchni, z której meble miały trafić na letnisko. Ta "domowa" kuchnia bardzo potrzebuje już remontu, ale ponieważ do czasu kiedy on sie rozpocznie jakoś musi funkcjonować, postanowilam zrobic jej mały lifting i zamontować ułatwiającą życie otwarta półkę w miejsce znajdujacych się tam kiedyś obrazków
Zawsze podobały mi sie otwarte półki kuchenne- nadają kuchni swojskiej przytulności i pewnym sensie pozwalaja uporzadkowąć przestrzeń. Kupiłam więc kilka dni temu drewnianą półeczkę Varde IKEA i mąż mój właśnie   przymocował do ściany. Półeczka bardzo się sprawdziła, bo w końcu mam porządek na blacie, a moje kuchenne skarby cieszą oko wyeksponowane jak należy...

A zatem dzisiaj moja"domowa" kuchnia:P
























Buźki!
Kalinka:)




Komentarze

  1. MNie sie takze bardzo podobaja otwarte polki w kuchni.
    Pieknie mozna wszystko to co sie chce wyeksponowac. Nic, ze ciagle trzeba wycierac ale efekt jest wspanialy:)
    A u Ciebie same skarby mozna na niej znalezc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy takiej półki nie miałam bo właśnie bałam sie tego ciągłego sprzątania:) Ale trudno- będę wycierać:)

      Usuń
  2. Piękną porcelanę posiadasz,,a moździerz jest boski!!buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozdziez z TKMaxx-czasami można tam upolowac cudenka za kilkanascie złotych :)

      Usuń
  3. Pięknie, stylowo!!:))) Elegancko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę że marzymy o tym samym moja półka się szlifuje tzn.ja ją szlifuje i czeka na malowanie ;)

    Ten kubeczek w czarno białe wzorki skradł mi serduszko, moździerz uroczy a *cedownik* chyba z home&you a ceramika oj nie jedno serduszko wzdycha do takiej ;)
    Pozdrawiam balerinka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubeczek z zimowej kolekcji Green Gate, moździeż z TK Maxxa, a durszlak (tak sie nazywa to coś u nas w centralnej Polsce:)) kupiłam dawno temu w UK.

      Usuń
  6. Do tej kawiarki zawsze mi się oczy świecą, wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajne rozwiązanie :) i świetne bibeloty!
    łaciata kawiarka skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mojej Mukka pisałam tu:

      http://summerhouse-kalinki.blogspot.com/2012/02/mukka-i-cappuccino-post-kawowy.html

      Usuń
  8. Jak ładnie :) bardzo lubię otwarte półki w kuchni :) ładne przedmioty szkoda chować po szafkach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kalinko każda kobieta ma swoje kuchenne skarby i właśnie idealnym miejscem na ich ekspozycje są takie półki. Twoja kolekcja jest fantastyczna, wszystko mi się podoba...a co się odwlecze to nie uciecze...w końcu pogoda się poprawi i remont ruszy pełną parą Buziaki Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej kolekcji planuję jeszcze miseczki w gwiazdki, co widziałam w Redecor:P

      Usuń
  10. mnie też marzy się taka otwarta półeczka tylko w troszkę innym kształcie i z miejscem na wyeksponowanie talerzy:))) ale jeszcze nie znalazłam idealnej. Twoja jest cudna! śliczne masz te wszystkie kuchenne cudeńka
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pasowała do mojej prostej kuchni z brzozowymi blatami i waniliowymi szafkami, na Kalinki chciałabym właśnie taką na pokazanie talerzy z moich kolekcji starej niebieskiej porcelany:)

      Usuń
  11. Półeczka wygląda prześlicznie. Uwielbiam jak takie piękne przedmioty są ładnie wyeksponowane i mogą cieszyć oczy.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podobają takie półeczki,sama myślę,żeby sobie taką zrobić:)A twoje skarby to prawdziwe cuda.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacja, bardzo lubię otwarte półki:). Śliczności wyeksponowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. Widze tu sporo fajnych drobiazgow, ktore powinny tez sie znalezc u mnie..kolorystycznie lagodna i przyjemna calosc.<)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie, lubię takie półeczki, sama też takowe posoadam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie na ta kawiarke i tej firmy choruje, jesteś z niej zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiamy z męzem pić z niej poranne cappuccino- to jest już nasza druga- pierwszą mielismy trzy lata, kiedy sie popsuła kupilismy następną- ta tez ma juz trzy lata, ale dział nadal bardzo dobrze. Zdecydowanie polecam:)

      Jak sie robi z niej kawę pisałam tutaj:

      http://summerhouse-kalinki.blogspot.com/2012/02/mukka-i-cappuccino-post-kawowy.html

      Usuń
  17. Też mam w planach taką półeczkę:) i głownie po to aby właśnie "przydasie" mogły być gdzieś wyeksponowane;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo udana aranżacja. Śliczne drobiazgi szkoda chować w zamkniętych półkach. To może nie do końca praktyczne, ale jak cieszy oko, prawda?:)
    Coś o tym wiem bo ostatnio też walczę ze zmianami w mojej kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda- jestem zachwycona ta półką- zupełnie zmieniał charakter mojej kuchni i juz nie narzekam, że remont się opóźnia:P

      Usuń
  19. Piekne masz eksponaty :) uwielbiam takie półeczki kuchenne :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna aranżacja kuchenna:) Masz co eksponować, bo wszystko śliczniutkie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lata zbierania:P Mam niestety naturę sroki (albo chomika jak kto woli:)))

      Usuń
  21. Bardzo ladnie ta poleczka wyglada w Twojej kuchni.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. Prosto i po prostu pięknie (komentarz sponsorowany przez literkę "P"). P jak pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładna półeczka, gdybyś nie napisała, że to IKea, nie pomyślałabym. Skarby na niej urocze, a przy okazji życzę dobrej pogody przy remoncie i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia- pogoda chyba sie rzeczywiście trochę poprawia:*

      Usuń
  24. Piękne kuchenne "przydasie". Ja tez lubię otwarte półki, sprzątania przy nich masa, ale cieszą oko na codzień:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniałe skarby !!!
    Słońca, życzę aby plany mogły się spełnić :)
    Uściski ślę

    OdpowiedzUsuń
  26. Just beautiful kitchen details,I like it so much:)
    Have a nice weekend dear
    Nely

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię takie otwarte półki, sama mam dwie długie na zastawę stołową- jest jeden minus- trzeba często ścierać kurz :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…