Przejdź do głównej zawartości

Irysy i reszta



Zdjęcia zrobione w przerwach między deszczem... 





Moje ulubione kwiaty późnej wiosny to przede wszystkim irysy i ozdobne czosnki.

Irysy przypominają mi jedne z najpiękniejszych ogrodów świata, czyli ogrody, które stworzył Claude Monet w Giverny.  Irysy były chyba jego ulubionymi "modelami". 
Marzy mi sie taka wielka kolekcja irysów- na razie mam tylko kilka odmian.
Znacznie wiecej okazów mam w kolekcji rożaneczników- rosną pięknie w zacienionym ogrodzie pod starymi drzewami.
Inne gatunki pokazywałam juz w poprzednich postach

























Pięknego i słonecznego weekendu dla wszystkich!

Pa!







Komentarze

  1. piękne kwiaty :) bardzo lubię irysy :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje irysy w tym roku kwitna kiepsko i nie wiem czemu:) Nacieszę się twoimi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to zalezy od odmiany- w tym roku słabo kwitna różowe, a białe mi wyginęły:(

      Usuń
  3. Irysy są takie wyjątkowe ... czosnek ...piękny ...dobrze, że ten deszcz tak dobrze służy roślinom :)
    Słoneczka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam szczęścia do irysów, co roku ich mniej. W tym roku jeden się uchował. I rododendrony takie piękne, masz rękę do roślin. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irysy są dość kapryśne- u mnie też niektóre odmiany nie kwitną w tym roku. A czy mam rękę- nie wiem:) Rododendrony rosna dobrze, bo nie przepadają za słońcem, którego u mnie w ogrodzie jest niewiele

      Usuń
  5. Widzę ,że obrodziło różanecznikami na naszych dzisiejeszych postach,,hihi,,irysy są cudowne!Pięknie je pokazałaś na fotkach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Irysy! Tak dawno ich nie widziałam, że omal zapomniałam o ich istnieniu. Jestem pewna , ze moim rodzicom w ogrodzie też już dawno zakwitły.
    Piekne zdjecia
    Miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Irysy sa piekne, nie mam ani jednego w ogrodzie za to ozdobny czosnek rosnie i kwitnie jak szalony..masz reke do kwiatow.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy to ręka do kwiatów, Alicjo, ale myślę że rosna ładnie, bo odwzajemniają moje uczucia do nich:)

      Usuń
  8. Pięknie u Ciebie - czosnki uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ bogactwo form i kolorów w Twoim ogrodzie. Moja teściowa zapraszała po irysy, ale nie mieliśmy czasu po nie pojechać niestety. pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak♥ Irysy♥ piękne i w fornie i kolorach... czosnek też lubię, te jego kule.... no a rododemdrony poza wszelką konkurencją są...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rododendrony rzeczywiście maja w sobie moc- nawet najbardziej mizerne krzewy kwitną jak szalone:)

      Usuń
  11. Fantastyczny ogród. Ja już nie mam miejsca, a tyle jest pięknych kwiatów. Wczoraj wcisnęłam jeszcze malwę, które przypominają mi dzieciństwo u babci na wsi. Może znasz jakiś sposób na rozciągnięcie ogrodu:):):):)Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam i też żałuję, bo wykroiłabym sobie jeszcze troche miejsca na wielki warzywnik:P Pod moimi drzewami jest za ciemno na warzywa:(

      Usuń
  12. przecudnie masz! ach ten irysy...:) uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne są , a te czosneczkowe kule nie wiesz czy na balkonie tez można ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak, jak tulipany czy hiacynty tez by mozna było zasadzić ich cebule jesienią w donicach

      Usuń
  14. Pięknie zakwitł Twój ogród!
    A ogród Moneta jest piękny- niestety widziałam tylko na zdjęciach, najbardziej podoba mi się u niego pogrupowanie na kolory- odcień żółtego w jednej części a w drugiej błękity! Coś pięknego. Ponoć malując przechadzał się po ogrodzie by znaleźć np, idealny kolor czerwieni :)
    Pozdrawiam, również udanego weekedndu Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli będziesz kiedyś miała okazje, to koniecznie zarezerwuj sobie cały dzień na Giverny- jest niedaleko Paryża, a przezycia są niezapomniane:)
      A grupowanie kolorystyczne też podziwiam i cały czas jest dla mnie nieosiagalne- zawsze gdzieś mi coś wyrasta w nieodpowiednim kolorze:)))

      Usuń
  15. Twój ogród kwitnie.pachnie,wiec jest już wiosna.Pozdrawiam majowo.

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne kwiaty, czosnek imponująca zaś irysy kojarzą mi się z dzieciństwem i podworkiem u rodziców:-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też lubię irysy za kształty i piękny zapach - wypatrzyłam też na zdjęciach moją ulubioną hostę:)
    udanego i słonecznego weekendum
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! wypatrzyłaś je na tle tego zarośniętego trawnika (prze ten deszcz nie ma kiedy go skosić, bo ciągle jest mokry:) Hosty ( ja raczej używam nazwy funkie) rosną mi pięknie pod drzewami. Mam ich kilka odmian, bo też je bardzo lubię.

      Usuń
  18. Bosko,bosko,masz cudne kwiaty.Ja w tym roku nie mam kwiatów,tzn moje irysy nie kwitną,nie wiem czemu,tym bardziej Ci zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez nie wszystkie niestety- jak już pisałam wyżej- różowe w ogóle nie zakwitły:(

      Usuń
  19. Irysy są przepiękne! Szkoda tylko, że tak krótko kwitną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt- żywot pojedynczego kwiatka to jeden- dwa dni...

      Usuń
  20. Oj, irysy skradły mi już serce bardzo dawno temu:) to najchętniej przeze mnie malowane i fotografowane kwiaty, bo mają w sobie jakąś tajemnicę i elegancję.
    A czosnek, to także mój faworyt. Pięknie wygląda sam, ale także w florystycznych kompozycjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoje irysy- są piękne!
      A czosnki zawsze suszę i zdobia mi wazon jeszcze przez długie miesiące:)

      Usuń
  21. Przyznam, że nie miałam irysków już wieki...

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiosenne kwiaty są najpiekniejsze:)) a Ty zrobiłaś bardzo ładne zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć Kalinko:) Dziękuję za odwiedzinki:) Piękny masz ogród i piękne różaneczniki! Irysy są kapryśnie, ale cudne:)
    Ulicę Gdańską w Łodzi znam - masz rację, że piękna jest i mam nadzieję, ze z czasem odzyska blask, tak jak inne miejsca.. I już postanowione mamy - zwiedzanie Łodzi na spokojnie i nie w ramach służbowych wyjazdów:) Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piekne, aż słów barkuje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kwiaty piękne (zwłaszcza i moje ulubione czosnki) ale mieć w ogrodzie takie stare drzewa to SKARB!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda- kupilismy tę działkę głównie ze względu na stare drzewa, chociaż jej lokalizacja jest taka sobie- Ale drzewa są bezcenne- szczególnie piękne są duże lipy i dęby:) Tylko jesienią narzekamy na tony lisci do zgrabienia:P

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…