Przejdź do głównej zawartości

Happy week!


DON'T FORGET TO SMILE :)








Udanego tygodnia dla wszystkich!

Buziaki!



Komentarze

  1. Uśmiech na twarzy i ...5 dni i weekend:-)))) Buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację- tylko 5 dni:)) I aż 5:P

      Usuń
  2. Niedzielna kawka, mniam:-)
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. mimo wczesnego poranka uśmiech na twarzy jest :)
    zobaczymy jak będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I have come here and read. may be useful and continued success

    OdpowiedzUsuń
  5. Thank you,for so lovely note..have a smile to:)
    Many hugs
    Nely

    OdpowiedzUsuń
  6. wzajemnie:-) cudownego tygodnia...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie :) Cudownego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie śliczne niezapominajki!A uśmiech jest dobrym lekarstwem na wszelkie troski:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. i już po...więc życzę Ci cudownego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam niezapominajki:)))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki Tobie właśnie się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uśmiecham się za każdym razem gdy do Ciebie zaglądam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niebiański błękit...cudne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty też nie zapominaj :) Uśmiech jest najważniejszy <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wzajemnie Violu udanego tygodnia pełnego słońca i uśmiechu :))

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne zdjęcia...kolor kwiatów jak nieba:) odpłynęłam;)
    dobrego tygodnia Kalinko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam niezapominajki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziekuje serdecznie i wzajemnie Kalinko :)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo je lubię! Rosły mi pod blokiem i cieszyły oko, ale niestety nowi właściciele ogródka się ich pozbyli... Brak mi ich ;-(

    OdpowiedzUsuń
  20. A co do komentarza u mnie: mój pierwszy katalog Ikei, który opisałam trafił w moje ręce niedługo później niż Twój i miałam dokładnie takie same uczucia. To była pierwsza połowa lat 90'. W niczyim mieszkaniu nie widziałam takich rzeczy. Większość ludzi miała jeden z kilku dostępnych modeli meblościanki i "to, co było". A w telewizji pojawiło się wtedy wiele filmów o ludziach, którzy mieli pokoje wielkości hangarów pełne złota, chromoniklu, itp. Nic "pośrodku".

    Katalog Ikei był odkryciem. :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…