Przejdź do głównej zawartości

Boule de neige


Śniegowe kule. Buldeneż. 
Czyli ogrodowa odmiana  kaliny koralowej (Viburnum opulus ), rosnącej na naturalnych stanowiskach w naszych lasach. Ta ogrodowa  odmiana Viburnum opulus nosi nazwę Roseum. 
Francuska nazwa "boule de neige" najlepiej opisuje wygląd kwiatów- wielkich, białych i okrągłych przypominających śnieżne kule
Tak pokrótce wygląda taksonomia najpiękniejszego wiosennego krzewu, który moja babcia nazywała "buldynez". Kiedy byłam dzieckiem uwielbiałam wpatrywać się w piękne białe kwiaty, które urodą przyćmiewają nawet pachnące bzy.   
"Buldynez" nie jest nazwą oficjalną i  nie pojawia sie w fachowej literaturze, więc kiedy już w dorosłym życiu szukałam sadzonek zapamiętanego z dzieciństwa krzewu, nie miałam pojęcia czego szukam. Zupełnie przypadkowo czytając o pęcherznicy kalinolistnej (tez bardzo lubię ten krzew, szczególnie odmiany Luteus i Diabolo)  znalazłam kalinę koralową, co mnie bardzo ucieszyło, bo przecież kalina na Kalinkach to krzew obowiązkowy:)

Nie mam tam jeszcze dzikiej, leśnej odmiany kaliny, ale  to tylko kwestia czasu-
jestem zakręcona na punkcie ogrodów:)














Pozdrawiam wszystkich serdecznie, ogrodowo i jeszcze raz bardzo dziekuję za wszystkie przemiłe słowa jakie napisałyscie pod moim ostatnim postem 
buźki!
Kalinka:)



Komentarze

  1. Widziałam ten krzak nie raz , ale ja ogrodowa ignorantka, myślałam, ze to tak odmiana hortensji:-((( dzięki za info, zapamiętam. Miłego wieczoru. Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie trudno o pomyłkę, bo rzeczywiście kwiaty maja podobne:)

      Usuń
  2. Ech,,myslalam ze to biala hortensja..no coz..cale zycie sie czlowiek uczy..Pozdrawiam milo.)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem szczęśliwą posiadaczka tego drzewka. Rodzi białe kule jak najęta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też mają mnóstwo kwiatów (mam ich kilkanaście i tworzą cudny, kwitnacy żywopłot:)

      Usuń
  4. cos pieknego...napatrzec sie nie moge!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne są, mogłabym takie mieć pod oknami. O, i błękitne hortensje do kolekcji;D serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z takim podsadzeniem hortensji pod buldeneżem!

      Usuń
  6. Witaj,kalina na Kalinkach obowiązkowo. Faktycznie krzew jest cudowny mam w posiadaniu jedną sztukę. Kwitnie jak szalona. Pomysł z żywopłotem jest cudowny. w niedzielę pojadę na giełdę i kupię kilka krzaczków.Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam takie sadzone w rożnych latach i już się trochę wyrównały, bo na poczatku nie wygladało to dobrze:P

      Usuń
  7. Jest przepiękna ... u mnie w ogrodzie też cieszy oczy ... a i w wazonie pięknie wygląda :)Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne! Też myślałam, że to hortensja, dobrze wiedzieć. pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałam wcześniej. Kwiat przepiękny...I znak graficzny na zdjęciach podoba mi się przeokrutnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Beautiful flowers,I thought they were a kind of hydrangeas
    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez mam w ogrodzie kaline i zachwycam się nią każdego roku :) w sypialni równiez stoi i cieszy w wazonie :)

    pozdrawiam serdecznie
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne, szlachetne i na dodatek cudownie pachnące. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ piękna ta kalina...

    OdpowiedzUsuń
  14. ten kwiat naprade wyglada jak kula sniezna,piekny,jak kazda Kalinka:P.....buziaki zostawiam***

    OdpowiedzUsuń
  15. z mojego okna kuchennego mam widok na kaline...w tym roku bardzo urosła i ma mnóstwo kwiatów:))niestety bardzo ją lubią mszyce:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tym roku wyjątkowo nie ma (odpukać!!!) ani jednej mszycy- nie wiem co się z nimi stało, ale na szczęście nie ma:)

      Usuń
  16. Cześć ;)
    Jak pięknie i wiosennie u Ciebie ;) Ja też posadziłam ten krzak jakiś czas temu, ale ponieważ u mnie chłodno, nie kwitnie jeszcze tak ładnie jak u Ciebie ;)
    Buziaczki Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. prześliczne są... nie wiem skąd ty bierzesz te cuda natury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sadze je namiętnie w ogrodzie od lat- wiekszość sie przyjmuje:)

      Usuń
  18. Kaliny u Kalinki to miłe. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie kwitnie mi niestety nie uchowała się w ogrodzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio zastanawiałam się jak się ten krzaczor nazywa :D
    Dziękuję, teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To tym razem zaserwowałaś nam nieco edukacyjny post :) Człowiek uczy się całe życie. Piekne kwiaty, ale my kobiety, chyba kochamy je wszystkie.
    Milutkiego dnia Kalinko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd pamiętam zawsze kazdy problem zgłębiałam od podstaw- taką mam naukową naturę (oprócz tej typowo kobiecej, romantycznej:))

      Usuń
  22. Tak, ja też lubię buldeneż... i też tę nazwe znałam najpierw... w małopolsce to bardzo popularny, z dawna sadzony krzew...teraz troszkę zapomniane na rzecz bardziej "egzotycznych" gatunków, ale moda wraca!!! na szczęście♥
    a i pęchęrznicę lubię i mam u siebie na szkółce w obu odmianach ( mam jeszcze kilka innych.:-)).
    Tylko te mszyce...
    dzięki za dowiedziny.
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  23. Kalinko uwielbiam Kalinę:)))) nawet ostatnio pokazywałam jak duży krzak mają moi rodzice:) obrodził w tym roku wyjątkowo!:))) buziaki nasza Kalinko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoi rodzice mają bardzo piekny, słoneczny ogród! Mój jest bardziej cienisty, bo mam dużo starych, wielkich drzew, ale pewne ukochane rośliny takie, jak na przykład buldeneż, mimo wszystko bardzo pięknie rosną:)

      Usuń
  24. Piękna jest! I jaka fotogeniczna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Są przecudowne. Ja mam diabola:))ale niestety tak pięknie nie kwitnie:(
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Sa naprawde nieowtarzalne i idelanie piekne!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. ale to cudowne!
    fajny blog zapraszam i do nas :* http://dzieciozmaganiamatki.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  28. Oh, these are so pretty. They look like a white ball of beauty. I love the saying, "KEEP CALM AND WAIT FOR SUMMER". I will have to show Jess that one, as she loves the summer months.

    Have a nice weekend.

    Love,
    ~Sheri

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…