Przejdź do głównej zawartości

BLOGERS' FAVOURITE ♥


Ja tym razem dosłownie na chwilę, bo tydzień mam szalony, ale chciałam Wam pokazać nowy wzornik kolorów stworzony przez firmę Benjamin Moore wraz z - uwaga- blogerami!
Projekt nazwano Blogers Favourite, a piszę o nim ponieważ zostałam także poproszona o wytypowanie swojego ulubionego koloru i jest mi z tego powodu bardzo miło:)







Jak powstawał wzornik- możecie przeczytać na stronie BM (klick)- ja tylko zacytuję wstęp:

 "Kolory Benjamin Moore bardzo często są dla nich inspiracją. Z wielką pasją śledzą wnętrzarskie trendy. Udostępniają znalezione w sieci ciekawostki, radzą, wymyślają. Często sami projektują i tworzą niesamowite aranżacje, dodatki. Projektowanie wnętrz, przebieranie w stylach, kolorach,   materiałach jest dla nich tym, czym klocki „Lego” dla dziecka – świetną zabawą!
Mowa o blogerach. Coraz częściej stają się oni naszymi doradcami, wpływają na opinie, inspirują do zmian. Benjamin Moore uważnie wsłuchuje się w ich głos i stara promować tego rodzaju aktywność, gdyż informacje pojawiające się na blogach są szczere, osobiste, subiektywne i użyteczne. W ten sposób narodził się pomysł, by blogerzy wybrali ulubione kolory z kolekcji barw Benjamin Moore: Affinity®, Color Stories®, Classic Colors, Historical Colors i Color Preview®.
Tak powstała paleta 11 oryginalnych odcieni „Bloggers’ favourite” sygnowanych przez blogerów.

Kolorowy zawrót głowy, czyli jak „narodziła się” paleta odcieni – „Bloggers’ favourite”
Zwróciliśmy się do blogerów z prośbą o wytypowanie jednego, ulubionego koloru marki Benjamin Moore, uzasadnienie wyboru i podanie dwóch przymiotników z nim się kojarzących. Blogerzy świetnie poradzili sobie z postawionym przed nimi zadaniem. Niezwykle miło nam było czytać o uczuciach i skojarzeniach, jakie przywodziły im na myśl barwy Benjamin Moore."


Kolory wytypowane przez poszczególnych blogerów będą prezentowane co dwa dni na profilu FB firmy BM (TU) z przykładowymi aranzacjami wnętrz w tym kolorze, wybranymi przez stylistów BM 

Ponieważ wybrany przeze mnie kolor  pojawił się jako pierwszy, to o nim dzisiaj także na moim blogu:



LIGHT PISTACHIO 2034-60 - smakowity, vintage

 I mój opis koloru:
To jasny, pastelowy odcień zieleni, pięknie komponujący się z szarościami, beżami, czekoladowym brązem, ale też z bielą i truskawkową czerwienią. Z jednej strony kojarzy się ze słodkościami: paryskimi makaronikami i włoskimi lodami pistacjowymi; z drugiej z retro sprzętem AGD-lodówkami i mikserami, czy też z motoryzacyjnymi hitami lat pięćdziesiątych takimi, jak kultowe "ogórki", garbusy i skutery



via



W następnym poście o tym jak LIGHT PISTACCHIO zagościł w naszym domu:)

Pa!




Komentarze

  1. Viola, toż to cudeńko w kolorze LIGHT PISTACHIO z ostatniego zdjecia ... moje marzenie ... wzdycham sobie, może się spełni ;)))
    Kolorek marzenie ...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje marzenie jest podobne: mieć taki skuter i mieszkać w Italii:)

      Usuń
  2. super kolory :) fajne!
    Pastel rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. What a wonderful colour!!!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje :) to duże wyróżnienie :)
    a kolorki świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) to była bardzo fajna zabawa, chociaż długo myślałam nad wyborem tego jednego koloru,, bo mam kilka takich ulubionych:)

      Usuń
  5. świetny kolorek...a mi wpadły w oko te szarości:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te szarości tez bardzo sie podobaja -są w takim ciepłym odcieniu jaki bardzo lubię:)

      Usuń
  6. Fajny pomysł i miłe wyróżnienie, gratuluję Ci!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Masz własny kolor!!!! I w dodatku przepiekny:-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna idea i bardzo ciekawy pomysł, aby zaangażować blogerów:) Twój kolorek wyśmienity:) czekam na kolejnego posta z nim w Waszym domku
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolorki:)Twój własny cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe, nie słyszałam jeszcze o tym kolorowym projekcie.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł z próbnikiem. Przynajmniej dwa kolory należą do moich ulubionych: grafit i twoja włoska pistacja.Dodałabym jeszcze kilka kolorów i powstałaby paleta idealna:) Pozdrawiam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Też kocham ten kolor! Na wzorniku wyszedł jakiś ciemniejszy. Zastanawiałam się który kolor ja bym wybrała z tego wzornika i postawiłam na Twój i ten błękit obok, nie doczytawszy się że to właśnie Twój kolor :-))).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajnie, strasznie chcialabym miec swoj taki kolor...:)wybralabym jasny szary, taki bardzo delikatny, mocno rozbielony. Tw

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoj jest piekny...mialo byc w poprzednim komentarzu ale cos mi sie komputer zbuntował...

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje!!! Twój kolor to jeden z moich faworytów:) uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Poczatkowo kolor mi sie nie wyswietlil, wiec przeszlam od razu do Twojego opisu, ktory idealnie pozwolil mi na wyobrazenie sobie tej barwy :) rowniez dolaczam do pozostalych fanek delikatnej pistacji. Mi sie marzy taka lodowka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Ciebie bardzo wiosennie.Miło i przytulnie i bardzo pomysłowo tutaj-podoba mi się więc zostaję i rozgoszczę się na dłużej.Pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Jola

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy kolor!
    Właśnie taki, jak opisałaś "smakowity, vintage". Jak retro lodówki i tostery, od których trudno oderwać oczy.

    Dzięki temu projektowi odkryłam Twój blog! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi- bardzo dziękuję:) Kolor pewnie jeszcze nie raz pojawi sie na moim blogu, bo naprawdę go lubię:P

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…