Przejdź do głównej zawartości

Yellow everywhere


 Raz w tygodniu, od kilku już lat przejeżdżam przez pewną miejscowość, gdzie uprawia się narcyzy, żonkile i żółte tulipany. Wiosną w tej miejscowości, przy głównej drodze, co kilkadziesiąt metrów rozstawione są stragany z tymi pięknymi, żółtymi kwiatami.
Nigdy nie mogę oprzeć się pokusie, żeby wracając z pracy nie zatrzymać się i nie kupić kolejnego bukietu. Tym sposobem dzięki moim obowiązkom zawodowym wiosną mamy co tydzień w domu świeże kwiaty...  














Miłego piątku, soboty i niedzieli, Kochani!

A dla szczęściarzy, którzy już zaczęli długi weekend majowy szczególne pozdrowienia:)

buziaki!



Komentarze

  1. widzę, że zmierzasz w stronę koloru yellow :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żółty zawsze:) od lat go przemycam w różnych fragmentach mieszkania, ubrań i dodatków:P

      Usuń
  2. Przepiekne, uwielbiam kwiaty. Dziś podczas krótkiej wyprawy do sklepu zauwazyłam, ze świat sie soczyście zazielenił i zakwiecił tj.przynajmniej u mnie. Jest bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też chyba wreszcie skończyła się zima:)

      Usuń
  3. Uwielbiam wszystkie kwiaty, a tulipany szczególnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę. Uwielbiam narcyzy. Zawsze na wiosnę kupuję ich całe naręcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrząc na kwiatki,zaraz czujemy się lepiej,,radośniej,,dają nam tyle energii!

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja majówka w kolorze yellow jest urocza i pachnąca...dom bez kwiatów o tej porze roku??? Imposssible pozdrawiam Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnąca na pewno- niektóre odmiany narcyzów mają obłędny zapach...

      Usuń
  7. Kwiaty...bez nich bury bylby swiat..przepiekne sa szczegolnie tulipany.Milego weekendu w kolorze yellow Ci zycze

    OdpowiedzUsuń
  8. Spring Must Have: żółte tulipany :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku ja chcę tam zamieszkać! uwielbiam żonkile i tulipany :)
    Powiedz proszę gdzie takie miejsce jest?
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też zrobiło się żółto:) To chyba wpływ slońca

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie i pachnąco:) Ja akurat wczoraj poszłam - zupełnie dla mnie niezrozumiale - w czerwony; zakupiłam 9 czerwonych tulipanów:) Tyz pikne:) Buziak!!!
    PS. Na candy nie masz ochoty przypadkiem? Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam słabość do żywych kwiatów....
    Dziś pachną goździki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne bukiety. JA dzisiaj ledo powstrzymałam się w sklepie przed tulipanami ale tylko dlatego, że na stole stoi kwitnący kalanchoe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No hay nada tán hermoso como la propia Naturaleza

    Gracias por compartirla
    Con cariño

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie kusi u Ciebie od dłuzszego czasu ten śliczny białay dzban IB Laursen:-) Z kwiatami wygląda przepięknie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham go niezmiennie- to był jeden z moich najlepszych zakupów:)

      Usuń
  16. Przepiekne kwiaty! Bardzo mnie zauroczyly.

    Pozdrawiam weekendowo!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakby nie bardzo to mój kolor, ale u Ciebie kusi i mami świeżością i radością wiosenną ... ślicznie :)
    Pozdrowienia serdeczne :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Kwiaty w domu to jest to!uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne wiosenne zdjęcia:)
    Udanego i słonecznego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne fotografie, uwielbiam połączenie szarości, bieli i żółtego.....mój weekend i ten i majowy pracowity, ale tak to już jest....by odpoczywać mógł ktoś, pracować musi ktoś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  21. I mówisz, że to koło mnie... hmmm... fakt, stoją przy głównej drodze! Szkoda, że nie widziałam gdzie uprawiają, to musi być widok:)
    A jak już raz w tygodniu przejeżdżasz, to mogłabyś wpaść na jakąś herbatkę...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zaproszenia bardzo chętnie skorzystam:) To rzeczywiście Twoje okolice:P

      Usuń
    2. czekam na telefon:)

      Usuń
  22. bardzo łanie wyglądają, choć ja za żółtym nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Just beautiful flower,I like it so much!
    Hugs
    Nely

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj,piękni,ciekawie i kolorowo tu u Ciebie.Jeśli pozwolisz zostanę i rozgoszczę się na dłużej,Ciebie zapraszam w wolnej chwili w odwiedziny do Dobrych Czasów.Pozdrawiam wiosennie.Jola,dodam tylko,że Twoje pomysły są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  25. No nic tylko zazdrościć tylu pięknych kwiatów:) ja dzisiaj doczekalam się czerwonych tulipankow:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wyobrażam sobie domu bez kwiatów o tej porze roku;)
    Wspaniałe!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…