Przejdź do głównej zawartości

Wiosenne poranki



Wiosna w końcu i do nas zawitała  i jutro wybieramy się "rozpakować" nasze letnisko.
Póki co jeszcze jeden post z naszego domu całorocznego, a konkretnie z sypialni, w której zmieniłam kilka rzeczy na wiosnę (jak było można zobaczyć TUTAJ). 
Po pierwsze wróciły białe zasłony, a beżowe z ciężkiego aksamitu powędrowały do szafy, podobnie jak gruba beżowa narzuta i poduchy.
Moja wczorajsza wizyta w IKEA zaowocowała zakupem poszewek na poduszki z nowej serii Akerkulla- moje są biało-szare i pasują mi do narzuty w paski (bardzo podobają mi się też te z folkowymi żółto-czerwonymi akcentami).
W jasnej, słonecznej sypialni miło zjeść śniadanie w łóżku, albo chociaż wypić poranną kawę...
Na przykład w takich optymistycznych różowych filiżankach (to oczywiście seria Mynte od Ib Laursen, w której jestem od kilku tygodni zakochana:))







A tutaj widok na sypialnię z naszego domowego biura i lampa z różowym kloszem, którą za grosze nabyłam w sklepie z używanymi meblami




I moje nowe kolczyki...  I  stokrotki...Cieszy ta wiosenna pogoda!





Następne posty, mam nadzieję, już z Kalinek.

Wiosenne uściski:)

Pa!



Komentarze

  1. ja maże o takije filiżance hihi :)
    piękne zdjęcia, piękne wnętrze, i mimo, że może szary do wiosennych kolorów nie należy powiało świeżością :) cudownie :) ściskam mocni i udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poduszeczki i narzuta bardzo w moim guście!!wszystko pięknie połączyło się z tym różem:))))kolczyki super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolczyki kupiłam w Parfois- zawsze jak tam wejdę ulegam jakiejś pokusie:)

      Usuń
  3. Ach jak przyjemnie.... :) Bardzo podoba mi sie Twoja sypialnia, Kalinko:) Z pewnoscia przyjemnie tam wypoczywac;) Pozdrawiam i milego rozpakowywania jutro zycze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Rzeczywiście jest to moje ulubione miejsce w domu:P (no może obok łazienki:))

      Usuń
  4. Pieknie u Ciebie w sypialni i te nowe poszewki cudne:))
    Milego rozpakowywania:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Juz sie nie mogę doczekać, żeby zobaczyć co tam słychać:P

      Usuń
  5. cudownie sie to razem komponuje:P ja tez zrzuce szare zaslony w pokoju i zawiesze biale:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię białe zasłony na wiosnę i lato- są takie wakacyjne:)

      Usuń
  6. Prześlicznie, lekko i wiosennie.... aż czuć oddech świeżym wiosennym powietrzem! Chyba czas się do IKEI wybrać bo coraz częściej słyszę o ostatnich nowinkach i tylko się zachwycam....
    pozdrawiam,

    nanulika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie jest w Ikea kilka nowości, którym cięzko się oprzeć:)

      Usuń
  7. Ślicznie jest u Ciebie. Słonecznie i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przytulna sypialnia :) i kawka w tej różowej filiżance wygląda bajecznie :)
    pora na kawę! u mnie dziś też filiżankowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej,hej jak przyjemnie w Twojej sypialni, pastele tworza tak urocza atmosfere.
    Poduchy swietne!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ fajne wnętrza!! pozdr i zapraszam do obserwowania i na nowy post już jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pieknie a różowe akcenty takie wiosenne :)a kawa pita w takiej filiżaneczce musi smakować wybornie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była pyszna- z dużą ilością bitej śmietany:)

      Usuń
  12. Ślicznie u Ciebie-jasno i wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie! jak ja lubię tu zaglądać :)
    kawy nie pijam, ale na taką pewnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje córki w tych filiżankach pija czekoladę z bitą śmietaną:) Polecam!

      Usuń
  14. Piękne filiżanki, uwielbiam je:-))pozdrawiam~!

    OdpowiedzUsuń
  15. alez pieknie...wspaniala sypialnia i te pastele obledne!!! milego weekendu i udanego wypoczynku;)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. w takiej sypialni to relaks gwarantowany :D filiżaneczkami mnie uwiodłaś - są prześliczne :D pastelowe, lekkie, takie wiosenne
    poza tym piękne kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygladają lekko dzięki kolorkowi- tak naprawdę są dość ciężkie, bo z kamionki:)

      Usuń
  17. Pięknie, lekko i wiosennie:)
    Aż chce się żyć jak słoneczko za oknem a w powietrzu zapach wiosny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda- ja od wczoraj mam tyle energii, jakby mi nowe baterie założono:) Sprzątam, biegam, układam, przestawiam... I nie czuję zmęczenia:) Wiosna!

      Usuń
  18. jak pięknie i wiosennie :) uwielbiam ten delikatny róż - ściskam

    OdpowiedzUsuń
  19. Szarości i róże to jest to!!! Kolczyki sa boskie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Urzekły mnie te róże i szarości... filiżanki po prostu bajka ...
    buziaki Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. To połączenie jasnej szarości i delikatnego różu - urzekające, takie subtelne, lekkie ... cudowna ta wiosna u Ciebie !!
    Miłego pobytu na Kalinkach :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Za niedługo jedziemy:)

      Usuń
  22. Wiedzialam ze te zdjecia ktore widzialam na fb zapowiadaja jakas rewelucje:) przyznam ze ciezko bylo mi wyobrazic sobie roz w sypialni ale przekonalas mnie do tej subtelnej pasteli.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gruncie rzeczy tego różu w sypialni jest niewiele- lampa z różowym abażurem stoi w pokoju obok, w filiżankach piliśmy kawę, a "na stałe" w sypialni są tylko rózowe stokrotki:))

      Usuń
  23. śliczne poszewki i cudne filiżanki :)) uwielbiam filizanki...

    OdpowiedzUsuń
  24. witam też wczoraj odwiedziłam ikee i parę drobiazgów zakupiłam :) piękne masz te kolczyki a sypialnia wiosenna i lekka się zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pieknie jest u Ciebie w sypialni - tak lekko i swiezo :-D pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny duet poduszkowo-narzutowy :-). Bardzo lubię blady pudrowy roż :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudnie u Ciebie...
    oj,jak mi się też chce już działeczki...

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak ślicznie. Uwielbiam takie kolory. Też skusiłam się na tę filiżankę IB. Cieszy oko :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudnie, jak zwykle :) Wiosennie i lekko, śliczności. Ja również zakochałam się w tych poszewkach z Ikei. Pudrowo-różowe akcenty pięknie pasują do Twoich szarości. Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie wszystko wygląda w twojej sypialni,tak lekko i zwiewnie. Kolory szarości z akcentem różu - boskie! Nowe poduchy widziałam na "żywo" w Ikea - są śliczne. Na koniec muszę docenić twoją cudną, białą lampę z różowym kloszem - boska!

    OdpowiedzUsuń
  31. pięknie mieszkasz :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudowne wnętrze. Z takiej sypialni chyba nie chce się wychodzić ;) Mnie bardzo podobają się te zasłony - lekkie, zwiewne, przepuszczające słońce, a jednocześnie spełniające swoją funkcję osłony przed wścibskim okiem. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…