Przejdź do głównej zawartości

Muffin Day



Lubicie obchodzic "dni"? 
Bo ja bardzo:) 
Np. Dzień Matki, Dzień Kobiet, Dzień Strażaka (strażakiem co prawda nie jestem, ale bardzo ten zawód szanuję), Dzień Świstaka itd...
 Otóż jeśli też lubicie, to mam dla Was moi Kochani dobrą wiadomość:
9-ty kwietnia został nieoficjalnie ogłoszony Dniem Muffina:)
Szczegóły znajdziecie na blogu Magdy, bo to ona wpadła na ten świetny pomysł:)
Ja do tego świętowania tego dnia przyłączam się  z radością, bo: 
primo bardzo lubię muffiny (i jeść i piec też:)), 
secundo- 9-tego kwietnia imieniny obchodzi Maja, czyli moja najmłodsza latorośl, która również kocha muffinki i na pewno dzisiaj, jak tylko wróci ze szkoły, z radością zabierze się ze mną za wypiekanie tych pysznych babeczek. 



A swoją drogą- w USA rzeczywiście obchodzi się Dzień Muffina (klick) i to na dodatek w dniu 11-go lipca-  czyli dokładnie w dniu urodzin mojej Mai:))
Póki co poczyniłam przygotowania i zrobiłam kilka fotek, bo po południu, kiedy będziemy piec, to może już nie byc takiego dobrego światła. Poza tym u nas w domu muffiny znikaja zaraz po upieczeniu, zanim nawet zdążę pomyśleć o zrobieniu zdjęć:***




Poniżej moje ulubione dwie książki kucharskie pełne przepisów na słodkości 



Np. na muffiny na jabłkowo- cynamonowe:)





albo na muffiny z miętowymi patyczkami:)


Jeszcze nie wiem jakie zrobimy tym razem- wybierze solenizantka, bo ma dzisiaj prawo głosu:P
(Jeśli wyjdą dobre, to obiecuję, że podzielę się z Wami przepisem)


Update: A tą białą, piękną wagę, o którą pytacie upolowałam jakiś czas temu za 40 PLN na ACHICA

Ściskam Was mocno w Dzień Muffina:)
Buźki!


P.S. Na zgłoszenia do candy czekam jeszcze dzisiaj do północy, jutro losowanie:) 


Komentarze

  1. mmmmmm w takim razie trzeba upiec dziś jakąś porcję muffinek i już!:) cudne zdjęcia kochana:) i ta Twoja waga.... loving it!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wagę kupiłam baaardzo okazyjnie jakiś czas temu i jak tylko zrobi sie ciepło zabieram ja na Kalinki, bo tam ma swoje docelowe miejsce:)

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego na imininki dla córci :)))
    zaintrygowały mnie te mietowe ;p
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje w imieniu Mai:) Własnie na te miętowe chce ja dzisiaj namówić:P

      Usuń
  3. Ja też uwielbiam muffinki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo kto by ich nie lubił:))))

      Usuń
  4. Moje dzieciaki, także lubią muffinki. Jednak dziś chyba ich nie zrobimy - dość napięty czas po pracy :(
    Śliczne zdjęcia - uwielbiam takie kolory :)
    Wszystkiego najlepszego dla córki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! My dzisiaj obowiązkowo pieczemy:P Taki dzień:)))

      Usuń
  5. Sto słodkości dla córeczki ;) Imieniny w tym wieku to poważna rzecz ;)Maju - życzę Ci dużo słońca i radości ;)
    Buziaki Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się: bardzo poważna rzecz:) Na dzień przed wybieranie cukierków imieninowych do poczęstowania klasy, szykowanie ubrania i fryzurki na dzisiaj... I cała piękna i szczęsliwa poszła do szkoły

      Usuń
  6. Jak dziś u Ciebie smakowicie ...i te cudeńka na zdjęciach -śliczna ceramika !!
    Smakowitych imienin dla Mai :)
    Wspaniałej zabawy przy pieczeniu dla Was Obu :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jak znam życie to piec będziemy nie tylko we dwie, bo starsza młodzież tez chętnie bierze udział w takich przedsięwzięciach:)

      Usuń
  7. Dla Majeczki najlepsze życzenia :*
    A muffinki również uwielbiam! W sobotę z okazji "babskich plotek" z przyjaciólkami upiekłam czekoladowo bananowe- mniammmmm :)
    Miłego dnia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no:) Czekolada i banany razem= pychota

      Usuń
  8. Oj, i ja uwielbiam muffinki... podpisuję się pod tym dniem, ale już sama dziś ich nie zrobię.
    Maja to piękne imię, wszystkiego dobrego i udanego świętowania!

    OdpowiedzUsuń
  9. o jak cudownie muffinkowo :) serdeczności dla Córci ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już dzisiaj limit w kuchni wyczerpałam... mogłaś wcześniej pisać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej nie mogłam, bo Magda wymyśliła to dzisiaj:))))

      Usuń
  11. Hej :) kurde ale trafiłam z tymi muffinkami, ja to wogóle nie umiem piec, a w niedzielę upiekłam banaowo-czekoladowe i wyszły pyszne :) zostało jeszcze kilka sztuk hihi :) ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez muffiny- w przeciwieństwie do innych ciast- udają się zawsze:)

      Usuń
  12. W USA, to chyba nawet dzień świerszcza obchodzą ;)
    Ale przeciwko muffinkom nic nie mam, mało tego, z radością moge obchodzić taki dzień. Muffiny są o tyle fajne , ze są proste w wykonaniu, można wiele z nimi kombinować i są niebywale smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ja specjalnie dołączyłam link do tych amerykańskich "świąt" róznych potraw, bo można się nieźle uśmiać, czytając co tam sobie celebrują:))

      Usuń
  13. Nie każde "dzień" obchodzę, jedynie te Główne;) mmmm ale zrobiłaś mi smaka! :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Przygotowania wyglądają bardzoooo smakowicie... U mnie "Muffin day" jest w każdą niedzielę...

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietny pomysl, chyba tez dzis zrobie muffinki, bo planowam od kilku dni :)
    Bardzo przyjemne fotki, usciski

    OdpowiedzUsuń
  16. O...o ja też lubię takie dni:)Np.dzień drożdżowego:)
    Wszystkiego dobrego dla Majeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale masz boską wagę:)A muffiny trzeba dziś zrobić!!!Koniecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej chwili pomyślałam, że mówisz o mojej figurze:))) Dopiero potem zorientowałam sie, że chodzi o moja boska wagę kuchenną:P Kupiłam ją kiedyś na Achica:)

      Usuń
  18. ja tez jestem muffinożerca :D
    uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. oj jaka szkoda, że nie wiedziałam hehe może jednak lepiej wszak dieta pełną parą ;))

    Cudowne te cukierkowe kolory!

    OdpowiedzUsuń
  20. No no no jak powiało pastelowa bryzą :-)). To rzadkość prezentowana przez Ciebie. Śliczne przedmioty kuchenne, widze TKM :-))

    OdpowiedzUsuń
  21. Fakt- ja raczej pastelowa nie jestem:) Mam tylko te małe foremki z Duka w pastelowych kolorkach i stary czajniczek na kakao w muffinkowy wzór, który kupiłam bardzo dawno temu w BRW (na prośbę dzieci:) A z TK Maxx są ksiązki:P

    OdpowiedzUsuń
  22. właśnie pożeram bananowego muffina :D uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej Kochana! Bardzo się cieszę, że się przyłączyłaś:-)
    Widzę, że świętujesz na całego:-) Pięknie u Ciebie w ten Dzień Muffina:-)
    Dla twojej Majeńki uściski w dniu imienin!
    Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś świetny pomysł z tym Dniem Muffina!
      U mnie w domu na pewno będzie od dzisiaj obchodzony co roku:))

      Usuń
  24. Chyba będę samotna,bo nie przepadam za muffinkami,ale foremki masz prześliczne ,że nie wspomnę o wadze!!!serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  25. nie wiedziałam, kopsniesz więc jedną???

    OdpowiedzUsuń
  26. wounderfoull post.

    LG Grace www.zeit-fuer-dich.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne święto.Tylko raz piekłam muffinki i to cytrynowe, moje ulubione.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. i ja pozachwycam sie waga i zdjęciami:)))))...a muffinki piekłam tylko raz w zyciu...hmmmm czas to naprawić!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. waga jest przecudna ... zakochac sie w niej mozna pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne pastelowe zdjęcia. U nas dawno już nie było muffinów ostatnio dominują ciasteczka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale ślicznie i zachęcająco to wszystko wygląda... mniam. To jakieś zrządzenie losu z Mają i mufinami ;) !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zatem to bedzie i mój ulubiony dzień;)) jestem za !!! pysznie;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja najbardziej lubię muffiny z jabłkami i cynamonem pani Lawson oraz z pomarańczami i białą czekoladą, ale ostatnio wyszły bardzo twarde. Nie wiedziałam dlaczego, dopóki nie zobaczyłam rozpuszczonego masła, czekającego na dodanie do ciasta ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też raz wyszły bardzo twarde, ale przez to ze wsypałam dwa razy cukier:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…