Przejdź do głównej zawartości

Flamingi przyleciały...


Lody na tarasie, w towarzystwie flamingów  i...  
sezon ogrodowy 2013 uznaje się za rozpoczęty:)


A dokładnie to nie lody, a owocowy sorbet- pyszny i orzeźwiający



serwetki, szklaneczka i polarowy pled: kolekcja letnia IKEA
Pucharki na lody- kupione w DUKA kilka lat temu


Duuuuużo słońca na cały tydzień, Kochani!
buziaki:)


Komentarze

  1. Ale *żórowo* u Ciebie, myślę że nie jedna osoba wpadła by na takie słodkości do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ pieknie, z taką dawką ciepła ( to nic , że różowego)
    Lodami posilałam się wczoraj :) Cudowne uczucie móc znów rozkoszować sie słoncem i ciepłem
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudne falmingi:)Też bym takie chciała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są z IKEA- to nowa kolekcja na lato. Nie mogłam się im oprzeć, chociaż zachowałam resztki rozsadku i kupiłam tylko jedną szklankę, a nie od razu tuzin:)

      Usuń
  4. Mmmm...sorbet uwielbiam! A tak ładnie podany, to już w ogóle:))

    Świetna ta flamingowa szklaneczka:)

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastycznie! Ja juz nie moge doczekac sie rozpoczecia sezonu tarasowego, jak na razie jest w przebudowie.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. wspanialy i widok i zgrany duet: lody, sloneczko z flamingami;)) mozna pozazdroscic:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. U was już sezon lodowy
    My jeszcze na tylesię odwazylismy się....
    Najbliższy weekend może być jednak przełomowy....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dzisiaj było 25 stopni Celsjusza, a przypuszczam, że w słońcu jeszcze więcej- przy takiej temperaturze lody obowiązkowe:)

      Usuń
  8. Ależ zjadłabym sobie takiego pysznego i tak pięknie podanego loda!!
    U mnie było 20 st,,,ale też wydaję się że upał:)
    serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczne zdjecia!pucharki bardzo,bardzo mi sie podobaja,mnie chodza po glowie znow poduszki z ikei,no przeciez poduszek nigdy nie zawiele hiii:Pniestety musze czekac ,bo dopiero w nastepnym miesiacu sie tam wybieramy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że poduszek nigdy za wiele:) Niestety innego zdania jest mój mąż:P Zawsze kiedy przyniosę do domu jakąś poduszkową zdobycz, pyta czy była niezbędna:*

      Usuń
  10. Ahhh jak cudnie!!! ja też chcę :)
    z mojego balkonu powoli pozbywamy się gruzu więc może do lata uda się go ogarnąć :D
    Również duuużo słońca dla Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno do końca remontu macie juz bliżej niz dalej:) A lato na pewno będzie długie...

      Usuń
  11. oooo, a ja kilka dni temu byłam w IKEA i nie widziałam takich flamingów ;/
    fajna siesta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam wczoraj po pudła do szafy na zimową odzież, a przy okazji jak zobaczyłam te cudaki, to im się nie oparłam:)

      Usuń
  12. Ale pięknie..... U nas jeszcze nie tak ciepło ale mam nadzieję, że wszystko przed nami.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie cudeńka w Ikea? jutro pedze po flamingi:-) wzajemnie dużo słoneczka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Viola u Ciebie to już nie wiosna ... to lato jest Kochana :)
    CUDNIE !!!
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. ależ pięknie flamingowo ;) na tak cudowny relaks to ja się piszę ;) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam za daleko do Ikea :(((( Pięknie, cudne kolorki, smacznie i wiosennie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm uwielbiam sorbety ;p a flamingi cudne ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. aż mi slinka pociekła :) pucharki na lody wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  19. U Ciebie jak zwykle tak pięknie, pastelowo, wakacyjnie! aż chce się żyć:) super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam lody, moge jeść je cały rok ( co też nałogowo czynię) ale takie słoneczko i piękne jak u ciebie podwaja mój apetyt ;-)
    pozdrawiam cieplutko i wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  21. Pucharki na lody skradły moje serce! Śliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne pucharki! chce takie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochany różowy, zawsze wywołuje uśmiech. Flamingi urocze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ble, nie lubię sorbetów. ;) Ale za to lubię flamingi. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale superowe pucharki! A ja lubię sorbety, a jeszcze tak podane... Mniam, smaki dla podniebienia i dla oczu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…