Przejdź do głównej zawartości

Jajo:)


Zamierzałam dzisiaj napisać kilka słów w kwestii wielkanocnych przygotowań, ale padający od rana śnieg skutecznie zniechęcił mnie do tego tematu. W przededniu wiosny, kilkanaście dni przed Wielkanocą pogoda płata nam niezłe figle. Tak, jakby zima podrzucała wiośnie kukułcze jajo w postaci gór śniegu. 


Miałam robić w tym tygodniu wydmuszki z jaj na pisanki, ale przy takiej pogodzie zwyczajnie mi się nie chce. Przedświąteczną aranżację zrobiłam więc dzisiaj z maleńkich przepiórczych jajeczek- wyglądają uroczo w piegowatych miseczkach z Green Gate.



 Te miseczki bardzo pasują mi do beżowych "Mynte z Ib Laursen". Kupiłam je niedawno razem z czarnym dzbankiem (też z serii Mynte). Bardzo chciałam mieć coś czarnego "Mynte", ale trudno jest je gdziekolwiek kupić, bo tego czarnego Mynte Ib Laursen w tej chwili nie produkuje. Wyobraźcie sobie więc, jak się ucieszyłam kiedy właścicielka Villa Nostalgia, Karolina napisała mi, że udało jej się kilka sztuk zamówić. Nie było co prawda kubeczków, które mi się marzyły, ale ten śliczny dzbanek zdecydowanie mi  brak zrekompensował:)










Kury jajek nie znoszą, ale ładnie wyglądają na parapecie (kupiłam je w Duka za parę złotych- ubiegłoroczna kolekcja) W dzbanku świeża mięta ( jak mynte to mynte:)) 
Nie jest to co prawda mięta wyhodowana samodzielnie od nasionka, zgodnie z ideą GIY (Grow It Yourself), ale razem z innymi ziołami stwarza mi namiastkę wiosny na kuchennym parapecie.
Własne ziółka będę hodować od jutra, bo dostałam śliczny trzech puszek zestaw do samodzielnej uprawy ziół z nasionami czerwonej bazylii, oregano i drobnego szczypiorku. Muszę tylko kupić ziemię do posiania ziółek. Chciałam po prostu wziąć trochę ziemi z ogrodu, ale wszędzie pełno śniegu, gleba pod sniegiem zamarznięta i wygląda na to, że jeszcze jakiś czas ten stan się utrzyma... Z tą wiosną to kolejne jajo :P



Ale mimo niesprzyjających warunków pogodowych życzę Wam  pięknego

Pierwszego Dnia Wiosny!

Kalinka




Komentarze

  1. przepiórcze jaja prześlicznie wyglądają, ale zjeść to bym tego nie zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakują tak samo jak jajka od kury:)

      Usuń
    2. 'za gnoja' jadłam z tego jajecznicę, ale teraz mi psychika nie pozwala :D

      Usuń
    3. Jestem to w stanie zrozumieć, bo też mam tak z niektórymi potrawami:))

      Usuń
  2. Pieknie wyglądają te przepiórcze jajeczka, idealna dekoracja, kto wie, może nawet lepsza niż tradycyjne pisanki :)
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też się nie chce dekorować pisanek skoro śnieżyca za oknem.
    Oglądałam dzisiaj prognozę i nie jest wesoła. Święta mamy w tym roku ze śniegiem.
    Twoja dekoracja bardzo mi się podoba. Takie naturalne jaja o stokroć mocniej trafiają w mój gust niż nie jedna kolorowa pisanka.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My sie rodzinnie zastanawiamy czy w tej sytuacji nie pojechać na Wielkanoc na narty:))

      Usuń
  4. Kalinko ciekawa jestem jak Ci się uda hodowla, u mnie na razie cieniutko, jestem pewna , ze wszystko zależy od jakości nasion, moje chyba nie były najlepsze:-(((
    zapraszam do mnie , chwalę się prezentami Gosia z hoemfocuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciala zeby wyrosły- przesadzialbym je potem do ogródka:) Swoja droga nie moge sie juz doczekać wiosennego kopania w ogrodzie:)

      Usuń
  5. Lubię te miseczki w kropeczki, beżowe! ślicznie wyglądają w nich jajeczka :).
    Jednak ja mam taki pomysł, żeby ze względu na pogodę wyjąć bomki i choinkę, albo na choince powiesić jajka :p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bombki i choinka- tez myślałam dzisiaj wracając do domu, ze niepotrzebnie zaniosłm na strych ozdoby choinkowe:)))

      Usuń
  6. Pomysł z jajkami przepiórczymi-świetny.Ale moje serce zdobyły kury!!!Cuda.A widziałaś u mnie moje zajączki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna ta ceramika Violu, kolory bardzo moje ...
    Ja ostatnio pomyliłam nasionka i zamiast bazylii wysiałam rukolę ...hihi w sumie też dobrze, bo bardzo lubię :)
    Te kury w kwiatki - wiosenne, biorąc pod uwagę aurę ;)))
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie rukola wysiała sie kiedyś sama w ogródku i teraz każdego lata rośnie jak szalona-też ją bardzo lubię:)

      Usuń
  8. też mam takie jajeczka :)
    nie chcę jeszcze świąt :(
    w ogóle nie czuję, że się zbliżają.. ta pogoda.. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj z tą wiosną jutro to chyba kiepsko będzie, ale za to jajeczka u Ciebie prześliczne:) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo gustowna ta zastawa:)beż z czarnym pięknie się łączy :)Kury są super!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za przypomnienie bo gdyby nie Ty to bym zapomniała, a pogoda raczej by mi nie pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A to jutro juz wiosna? jakoś tak nie wygląda:-) Śliczne miseczki:-) Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Jutro! Sprawdzałam dzisiaj w kalendarzu, bo pytało mnie o to moje dziecko odrabiające lekcje:) A tu prawdziwej wiosny ani śladu:P

      Usuń
  13. ♥beautiful♥
    Greetings, Carmen

    OdpowiedzUsuń
  14. Post zgrany kolorystycznie,,milo sie odpoczywa patrzac na takie spokojne kolory,Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Kalinko:) Śliczna ta dekoracja, fajne kolorki wykorzystałaś:) Kurki z Duki cudne!
    U nas wczoraj śniegu dosypało tyle, że Obwodnica została zamknięta:(
    Serdeczności w pierwszym dniu Wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wczoraj też sypało mocno, ale dzisiaj wyjrzało bardzo optymistyczne słońce:)Chyba jednak będzie wiosna:)

      Usuń
  16. sliczne masz miseczki :) Jak zwykle wszytsko cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hej kochana! jeju jakie cudne masz te miseczki z jajeczkami, i te kurki! :) no święta już się czuje:))))
    cudne fotki wyszły:D
    i wyślij mi jakieś zdjęcie Twojej poduchy z Broste do konkursu:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz tego z candy nie mam zadnego innego, ale spróbuje jutro rano przy dziennym swietle zrobić jakieś zdjęcie:P

      Usuń
  18. och, jak ja lubię przepiórcze jajka :D
    są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Te jajeczka sa takie urocze, tez mam ich sporo w wielkanocnych dekoracjach.
    Miseczki w groszki bajeczne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Nastrój adekwatny do tego co za oknem, takie jajeczka to równie wspaniała ozdoba!!
    ...i te miseczki, cudne;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. na tych puszkach zawiesil sie moj wzrok:)))))
    a pogoda, to jest po prostu wredna, do swiat nie zbliza ani troche:))) chyba ze do Bozego Narodzenia;))
    pozdrawiam i zapraszam na candy:)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszki są z kolekcji GIY Jamiego Olivera- zapomniałam napisać:P

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…