Przejdź do głównej zawartości

Dinning with friends



Idzie wiosna, a wraz z nią wraca ochota na organizowanie spotkań z rodziną i przyjaciółmi. 
Świąteczny obiad, wczesna kolacja, w ciepłych promieniach słońca lub niedzielny brunch, kiedy śniadanie w miłym towarzystwie przeciąga się do obiadu- oprócz zaproszonych gości, wymagają odpowiedniej oprawy: ładnej zastawy, serwetek, wiosennych kwiatów na stole- najlepiej jak największym:)   
Ta jadalnia to przedmiot moich westchnień- idealna na takie właśnie spotkania: duża, jasna, z wielkimi panoramicznymi oknami z widokiem na morze i dłuuugim stołem.  Nooo... o to właśnie chodzi:)
Jak już mamy taki anturaż, to wystarczą proste, wiosenne dania pachnące ziołami, nowalijki, świeże chrupiące pieczywo, domowa lemoniada...
  







Takie dispensery na napoje to mój ostatni przedmiot pożądania; moje must have na nadchodzące lato:) 




Miłego weekendu Wam życzę 
i zapraszam jutro rano- podobnie jak przed rokiem- na drugą edycję niedzielnych "Muzycznych Poranków" na Kalinkach:)

buziaki!





Komentarze

  1. Pięknie, lubię biel :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny ogromny stół:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach ja też marzę o tych pojemnikach na napoje!!! Popularne w Stanach, wiesz może, gdzie można takie dostać w Europie (PL albo DE?)? Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie wiem, ale będę szukać i w razie czego dam Ci znać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak tak...ja tez juz wyczekuje nowalijek, slonka i przyjemnych nasiadowek z rodzinka i przyjaciolmi...
    serdecznie pozdrawiam,
    MB

    OdpowiedzUsuń
  6. Inspiracje cudowne, ta jadalnie piękna i tyle gości pomieści ;)
    Miłego weekendu ;)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. ale super! nawet nie wiedziałam, że to się tak nazywa! Strasznie mi sie to podoba! No urocze jest na lemoniadę na przykład! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tyloma krzesłami to trzeba się podzielić! :)

    lemoniada...
    chyba zacznę dziś od ice tea :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zioła i chrupiące pieczywko i słońce za oknem i...taka przestrzeń.Cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. What a great view to the seaside!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że idzie wiosna, bo uwielbiam wszystko to, o czym piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hej Kalinko...no no no takie pojemniki to też moje marzenie, i domek z ogródkiem, aby było gdzie robić takie imprezki:)
    dobrego dnia! uściski

    OdpowiedzUsuń
  13. Viola przez te Twoje inspiracje zatęskniłam za latem! :)
    A tu wiosna ledwo nas przywitała :)
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to jak tylko uda Ci się znaleźć takie słoje z kranikami, to będę wdzięczna za namiary:-) Oczywiście z wzajemnością...:-) pozdrowionka Magda

    OdpowiedzUsuń
  15. Spotkania w takim anturazu musza byc niezwykle. Super sa te naczynia z kranikami, ja jedno znalazlam w katalogu i od kilku dni zastanawiam sie nad nim, przede wszystkim nad cena, bo dosyc wysoka jest :(
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również marzę o takich pojemnikach na napoje,gdybyś dowiedziała sie gdzie w Polsce można je kupić,to proszę daj mi znać.Są boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super sprawa taka jadalnia:) I naczynia niczego sobie:) No i najważniejsze - potrzebne lato:)
    Serdeczności nadmorskie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj :) jak tu przyjemnie i ciepło u ciebie mmm.... ja chcę już lato :)!!!!...
    Pozdrawiam i zapraszam Basia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…