Przejdź do głównej zawartości

Almost white:)



Dzisiaj znalazłam dom dla tych wszystkich, którym nie wystarcza sama biel we wnętrzu...
Dom w starym kościele- dużo bieli, ale też kilka mocnych, kolorowych akcentów:




 Kanapy w kolorze ciemnoszarym, magenta i purpury tyryjskiej; 


elementy surowego drewna i prosty, metalowy zegar na tle białej ceglanej ściany...



jasna kuchnia z odrobią pastelowego różu



I ciekawie wpisana stara ściany z czerwonych cegieł w białą łazienkę




Do miłego!



Komentarze

  1. Podoba mi sie:))) i ta lazienka super wyglada...ach te cegly:) Niesamowicie, w starym kosciele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za cegłami we wnętrzach nie szaleję, ale to połączenie bardzo mi sie podoba;)

      Usuń
  2. Pięknie, tak właśnie lubię, biel plus mocne akcenty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie pomyślałam, że będzie Ci sie podobało:P

      Usuń
  3. dom w bieli tak ale nie w kościele...
    brrr...
    nie lubię kościołów i nie wyobrażam sobie mieszkania w kościele, co innego fabryka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z kolei nie przepadam za loftami w starych fabrykach- zawsze unosi się tam zapach fabrycznych maszyn i smarów, którym przez lata przeszły mury- a ja jestem węchowcem;) (chyba wolałabym jednak kadzidło:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna taka kropla koloru we wnętrzu, ja chyba jednak wolałabym zamiast kanap dodatki, które łatwiej wymienić, w zależności od nastroju...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ja miałam kolorowe kanapy 10 lat i przy kupowaniu nowych długo się zastanawiałem nad kolorem:) w końcu wybrałam... szare:) na dodatek ze zdejmowanymi pokrowcami:p

      Usuń
    2. Tak, szare byłyby tu idealne. A do tego intensywnie kolorowy pled, czy poduchy, dywanik. Ja lofty też uwielbiam :)

      Usuń
  6. Dom w starym kościele..chyba byłabym niezwykle grzeczna:))

    OdpowiedzUsuń
  7. O tym aspekcie nie myślałam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy blog i świetne zdjęcia :)
    Dom w kościele... czad :) U nas niedaleko jest knajpa zrobiona w starym kościele irlandzko-katolickim, robi fenomenalne wrażenie, jest tam mega kklimat :)

    O znalazlam nawet pare zdjec w sieci, ale i tak nie oddaja atmosfery która jest tam na żywo :) Pozdrawiam

    http://farm9.static.flickr.com/8187/8145631823_6eeaf5446c.jpg
    http://media-cdn.tripadvisor.com/media/photo-s/02/3a/6a/a1/sol-y-sombra-tapas-bar.jpg
    http://media-cdn.tripadvisor.com/media/photo-s/02/6f/78/f3/filename-cimg0128-jpg.jpg
    i spojrzenie z zewnątrz http://media-cdn.tripadvisor.com/media/photo-s/02/6f/78/c4/filename-cimg0121-jpg.jpg
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się dodane kolorowe akcenty. One ożywiają jednak biel. Nie przeszkadza mi, że to bydynek po dawnym kościele, bo ważne jest jak teraz wyglada. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ahhhh jak pięknie! ten róż ożywił całość- wygląda to niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całość prezentuje się rewelacyjnie. Marzą mi się białe meble w kuchni i właśnie się zastanawiałam nad kolorem ścian - ten róż jest naprawdę odpowiedni:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne wnętrza, uwielbiam takie, szczególnie na wiosnę:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. wspaniałe aranżacje, tym bardziej że jest i moja cegła;):):)pozdrowienia:)Lou

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziwnie bym się czuła w Kościele.
    Wszystkie pogrzeby bym sobie wyobrażała...

    OdpowiedzUsuń
  15. zegary mi się podobają!!!i ta ściana z cegły w łazience...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy akcent cegły w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ty wiesz jak mnie zdenerwować... :)
    ale jutro się pozbywam czarnych sof!! :) juhu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się tak cieszyłam jak w tamtym roku w końcu pozbyłam sie moich starych ceglastoczerwonych- twardych i niewygodnych i zamieniłam je na szare mięciutkie Ektorpy z IKEA:)

      Usuń
  18. Oj kuchnia meeega mi się podoba...kropla koloru nie zaszkodzi...jest pięknie;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko jak tu świetliście tylko nie dla mnie niestety już widzę te łapki kocie i psie odbite na tych białych kanapach...

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie - szczególnie łazienka z ceglastą ścianą, już na taką od dawna choruję i jeszcze do tego wanna wolnostojąca:)))))

    OdpowiedzUsuń
  21. no niezły, mogłabym się tam zagnieździć:)
    uściski
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieknie,chetnie bym sie przeniosla:)))
    Pozdrawiam,
    Tysia

    OdpowiedzUsuń
  23. ja bym jeszcze dodala tam piekne polki z solidnego drewna i mase ksiazek...ale tak czy inaczej BOSKIE klimaty :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…