Przejdź do głównej zawartości

Mynte od Ib Laursen, tulipany i prezent z Fabryki


 Hej! Hej!
Trochę ostatnio zaniedbałam mojego bloga i ogólnie blogowe życie, ale po powrocie z ferii wpadłam niestety od razu w wir pracy i trudno mi ogarnąć wirtualną rzeczywistość:) 
W ostatnich dniach przyszły jednak do mnie paczuszki z takimi cudami, że musiałam znaleźć chwilę i je Wam pokazać...
Jakiś czas temu wpadł mi w oko biały dzbanek firmy Ib Laursen z serii Mynte i kiedy tylko zobaczyłam go w sklepie Villa Nostalgia wiedziałam, że muszę go mieć:) Zamówiłam i za dwa dni (!) kurier przyniósł mi paczuszkę z dzbankiem i małą, białą miseczką z dzióbkiem (zaszalałam i ją też kupiłam, bo nie mogłam się oprzeć: jest taka urocza:))



Do dzbanka wstawiłam od razu świeże kwiaty- moje ukochane tulipany- pierwsze w tym roku 




Ogromną niespodziankę sprawiły mi dziewczyny z Fabryki Prezentów, gdzie wygrałam konkurs na najlepszy aforyzm o miłości (pisałam o tym już TUTAJ)
Dziewczyny robią bardzo fajne rzeczy- zajrzyjcie do nich koniecznie



Nagrodą w konkursie była ta piękna bransoletka


Samo opakowanie też było urocze: 



O trzeciej, niezwykłej niespodziance napiszę w kolejnym poście...




 Malinowe buziaki:)


Komentarze

  1. Ale cuda, zakupiłabym dokładnie to samo. Właśnie szukam jakiegoś fajnego dzbanka. Muszę wejść na ich stronę i sprawdzić cenę ;)
    A te miseczki z dzióbkiem już dawno spędzaja mi sen z powiek ;)
    Śliczna bransoletka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA nie bez powodu podałam link do sklepu, bo jestem pod wrażeniem perfekcji i szybkości ich pracy:)

      Usuń
  2. Niektórzy, to mają szczęście :))))Piękne, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobiło się ślicznie biało malinowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Kalinko:) Ale fajnie wiosennie u Ciebie:) Miseczki z dziubkiem to moje marzenie:) Pozdrowienia nadmorskie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miseczki z dziobkiem i mnie korca ....
    Może też piwinnam sie skusić... malinki wyglądają w niej cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że już jesteś.
    Stęskniłam się za wpisami i zdjęciami.
    I już są. Zestawienie piękne - tulipanów dbanka i kosza.
    Bardzo!
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój kosz piknikowy:) Czeka na słońce i pierwszą majówkę. Zapowiadają wiosnę na poniedziałek:P

      Usuń
    2. Kosz i moją zwrócił uwagę, cudny jest !
      Wazon z tulipanami prezentuje się pięknie, miseczka z malinami smakowicie :)
      Pozdrawiam serdecznie :)
      Klaudia

      Usuń
    3. Kosz kupiłam w tamtym roku na letniej wyprzedaży i ma razie zdążył uswietnić nam tylko jeden piknik:P

      Usuń
  7. Zakupy piękne :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzbanek cudny i tulipany wiosenne... Bajka...

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne te Twoje zakupy. Mnie miseczka z dziubkiem też się marzy, tylko taka większa do ubijania.
    Pozdrawiam cieplutko
    domeknapolanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużą do ubijania mam z Le Creuset- kupiłam kiedyś w TK Maxx- jest nie do zdarcia:)

      Usuń
  10. Cudne zakupy a malinki wyglądają baaardzo smaczniście:)

    OdpowiedzUsuń
  11. tulipany od początku lutego zawsze u nas goszczą
    a ja nie mogę się doczekać już twojego domku letniego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna ceramika ...Viola tak wiosennie u Ciebie ... a te malinki ... lato kochana, lato ;))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrożone co prawda, ale i tak pyszne:)

      Usuń
  13. ojeju jakie fantastyczne zakupy! rzeczywiście ten dzbanek robi niesamowite wrażenie:))) zresztą miska również:D i te kwiaty i biżuteria:) wszystko ślicznie pasuje Kalinko!
    dobrego weekendu kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  14. mi też się podobają te ceramiki :) ech, chyba będę musiała na nie założyć osobną skarbonkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od kilku lat mam specjalny "fundusz ceramiczny" :P Inaczej domowy budżet nie wytrzymałby mojej miłości do skorup:))

      Usuń
  15. śliczna ta ceramika, wcale się nie dziwię, że musiałaś je zamówić! p.s. lubię te Tw zdjęcia, są takie doświetlone!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Zdjęcia to głównie zasługa mojego Nikona:P

      Usuń
  16. Przesliczny dzbanek i miseczka... rewelacja:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudo, uwielbiam taką ceramikę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam
    Prześliczne zakupy. Ta ceramika jest naprawdę bardzo ładna, niby zwykła, a bardzo elegancka i pasuje do wszystkiego. Gratuluję wygranej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Pysznie i pieknie!!! a ten dzbanek rewelacja!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. Nagrodę wygrałaś piękną ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te malinki wyglądają tak smakowicie... oj jakbym sobie taką zjadła:D
    Piękny prezent, gratuluję Kalinko:D
    Miłego dnia Kamila

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzbanuszek jest uroczy, sama zamówiłam w tym samym sklepie tylko w kolorze
    różowym :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. PIĘKNY KOLOR TEN BRANSOLETKI;-)))DZBANECZEK OCZYWIŚCIE ZE PIĘKNY;-)))POZDRAWIAM I ZAPRASZAM NA CANDY DO MNIE.

    OdpowiedzUsuń
  24. ale u Ciebie wiosennie :) Teraz dopiero widze, bo bylam w szpitalu i mialam dluga blogowa przerwe ;) / www.finezja.org

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…