Przejdź do głównej zawartości

Love is in the air...


Chociaż do Walentynek jeszcze tydzień to wszędzie zrobiło się tak walentynkowo, że nie mogę się oprzeć pokusie, żeby nie pokazać pięknej, wiosennej kolekcji Riverdale utrzymanej własnie w tym klimacie

( i moich ulubionych kolorach nota bene takich, jak w mojej sypialni w poprzednim poście:))

LOVE... LOVE... LOVE... 







Beż, biel i czerń pięknie łączą się z pastelowym, delikatnym różem



a ten rozbielony róż z amarantem 



ALL IS LOVE!






fot Riverdale

W następnym poście moje (sprawdzone:)) pomysły na Walentynki!

Buźki!




Komentarze

  1. ten zestaw z ostatnich zdjęć jest przepiękny- chcę taki! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne poduchy. Przygarnelabym kilka takich:-) Tak koniecznie kilka bo tylko wtedy bylby fajny efekt. Pozdrawiam Kalinko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tytuł krąży dziś po sieci :) Lecę posłuchać piosenki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne,cudne, cudne...całoroczne wręcz;)) zgadzam się z Maciejką kilka to muss;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Kalinko świetne te poduchy:))) napis niby duży a jednak taki delikatny i nieprzytłaczający:) jak dla mnie super propozycje na umilenie walentynek i nietylko :P:) dobrej nocki

    OdpowiedzUsuń
  6. Poduchy są cudne, ale ja zakochałam sie w tych filiżankach, kubkach, dzbankach... Och! Ach! Już widzę je w mojej kuchni.
    Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Na ostatnim zdjeciu jest fajny serduszkowy zestaw porcelanowy, chetnie bym go przygarnela.. a poduchy,,tych
    nigdy nie jest dosc,,Pozdrawiam Kalinko.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Love, Love, Love ... i motyle w brzuchu ... :))
    Śliczne są !!!
    Pozdrawiam cieplutko :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastawa jest The Best a jej dopełnienie, aarantowa poducha. Cudnie!!!
    Pozdrawiam
    domeknapolanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. :):) LOVE! zbliża się świetny dzień pretekstu do okazywania miłości.
    Bardzo go lubię. Chociażby ze względu na kolor czerwony!

    Pozdrawiam gorąco i...odsyłam do Twojej poczty..
    i na dodatek zapraszam do mnie!: http://lepetitka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za informację- przeczytałam i już zajrzałam:)

      Usuń
  11. ale fajna zastawa walentykowa:P
    a my walentanki w domu przy swiecach spedzimy ,tak jak w czorajszy wieczor haaa,mamy awarie pradu potrzebna interwencja elekrytka wiec czekam :p wczoraj zaspiewal sobie 300euro za przyjazd bo bylo pozno,wiec postanowilismy zaoszczedzic,czekam dzisiaj:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pojechał po bandzie:P Chyba rzeczywiście lepiej poczekać przy świecach:)))

      Usuń
  12. suuuper, bo dużo lżej niż czerwono-czerwono :D

    OdpowiedzUsuń
  13. I love, love, love ...this collection !!!
    Xx

    OdpowiedzUsuń
  14. Ekstra ta kolekcja, urocza bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię ten "miłosny" czas ;)
    podusie bardzo przytulne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny klimacik:) Najbardziej chciałabym tą zastawę z ostatniego zdjęcia:) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super poduchy! Takie "walentynkowo-nieoczywiste"...

    OdpowiedzUsuń
  18. ślicznosci ta kolekcja!!!zastawa na ostatnim zdjęciu - cudo!czekam niecierpliwie na Twoje walentynkowe pomysły!już kilka podczytałam u Happyholic:)buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Fantastyczna kolekcja, poduchy sa rewelacyjne i te kolory :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne! Cudowne! Niesamowite!
    Zawsze marzyłam o takich poduszkach i w ogóle o takich kolorach w sypialni.
    Obserwuję i zapraszam do mnie.
    http://especialbloggerlena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…