Przejdź do głównej zawartości

My Dreams 2013: Storsele


Początek roku sprzyja nowym planom i marzeniom. Ja oczywiście tez mam kilka takich pomysłów na nadchodzący rok- miedzy innymi dotyczących zmian w domu- zarówno tym całorocznym, jak i na letnisku. 
Od dzisiaj przez kilka kolejnych dni pokażę więc moje nowe wnętrzarskie (i nie tylko) fascynacje, które bardzo chciałbym zrealizować w tym roku. 

Czy mi się uda- zobaczymy za rok:))

Na pierwszy dzień wybrałam piękny, czarny fotel z rattanu  Storsele (IKEA)
Jak dla mnie mebel idealny- doskonały zarówno do wnętrz na lato, jak i do  domów całorocznych utrzymanych w stylu skandynawskim. Z otulającymi pledami i miękkimi poduszkami staje się niezwykle wygodny i zachęcający do odpoczynku z książką i kawą. 

Poza tym ma przewagę nad meblami tapicerowanymi, bo w każdej chwili można mu nie tylko zmienić, ale i szybko wyprać aranżację, więc jest idealny dla alergików ( u mnie w domu to jest kwestia niezwykle ważna)  





  fot. Pinterest


Do jutra!


Komentarze

  1. No ładny, aż go sobie wyIkeowałam w komputerku... tylko nie wiem czy dla mnie byłby wystarczająco wygodny bo ja, widzisz, lubie sobie móc nózie podkurczyć nawet na fotelu... a tu pewnie by się nie zmieściły, te moje nózie:) Ale faktycznie fotel jest ekstra - Ty to masz oko, dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem raczej z hobbitów, więc mieszczę się idealnie, bo się juz do niego w Ikea przymierzałam:))

      Usuń
    2. E, no ja w sumie tez nie Guliwer:) Chyba najlepiej bedzie sie tak po Twojemu przymierzyc do fotela w sklepie:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. śliczny ten fotel ah:)) niech mi ktoś go kupi:d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest też sposób na realizację marzeń:)

      Usuń
  3. Fotel wspaniały niema co kryć!!! życzę realizacji marzenia;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. moje plany też dotyczą mieszkania
    i tak sobie myślę... twój letniskowy domek to już niebawem rozpocznie swój sezon!!!
    i wiesz co... ty jednak Kalinka jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalinki najwcześniej w kwietniu, jesli będzie dobra pogoda:) Ale juz nie moge się doczekać;)

      Usuń
  5. Fotel prezentuje się nieźle...ale ja jednak wolę mięciutkie , z dużymi oparciami pod ramiona... aby książka lub kubeczek z kawką też się tam zmieściły.. gdzie mogę zmieniać pozycję na prawo i lewo i zawsze jest mi wygodnie..
    ale faktycznie jeśli chodzi o problemy z alergią to ten jest idealnym rozwiązaniem . Buziaki ..Gosia z Homefocuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieci niestety sa alergikami, więc w domu nie mamy dywanów, zasłony w wersji bardzo oszczędnej (czyli prawie wcale:)) a kanapy ze zdejmowanym pokryciem:) Ale dzieki temu dzieciaki maja się nieźle...

      Usuń
  6. Urokliwy, też zatrzymałam się przy nim dłużej :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny, na takim sobie posiedzieć przed kominkiem w mroźne wieczory... ale się rozmarzyłam:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. ...też mam fotele ratanowe...
    i to z Ikei, służą mi jakieś 16 lat...
    jestem bardzo z nich zadowolona.
    Dobry wybór...kibicuję...;)
    i głosuję na Kalinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w jadalni mam od 12 lat rattanowe krzesła Harola z Ikea i sprawują się doskonale:)

      Usuń
  9. mmmm też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny jest ten fotel ale ciut drogi :(
    ahhh cudne inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  11. swietny ,ja tez juz mialam na niego smaczka,ale jak bym nie kombinowala nie chce sie wpasowac u nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam kilka miejsc zarówno w domu, jak i na Kalinkach gdzie by się idealnie mieścił:))

      Usuń
  12. Racja, taki fotel może byc jak kameleon:-) I wizja tego pledu....tak!

    OdpowiedzUsuń
  13. aż lekko mnie przytkało, skąd masz takie zdjęcie??!! a tu okazuje się, że nawet poduszki mam takie same na tym fotelu, jak ktoś:))) no nieźle!
    fotel polecam! wcale nie jest mały, ja swoje 170 cm mieszczę bez kłopotu, i z podkurczonymi nóżkami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak juz wybuduje dom to też go w salonie umieszcze ten fotel jest świetny kiedy jestem w ikei zawsze siadam na nim i marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co tu dużo gadać. Bajerek :) Nowo rocznie przytulaście ściskam!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…