Przejdź do głównej zawartości

My Dreams 2013: cross blanket by Pia Wallen


Wczoraj, w pierwszym poście z cyklu "Moje marzenia na 2013 rok"  pisałam o pewnym fotelu, dzisiaj zwierzę się Wam, jaki pled chciałabym na tym fotelu położyć:)
Otóż jest takie cudo stworzone przez szwedzką projektantkę Pia Waln - cross blanket,
czyli koc z krzyżykiem
Na pewno nie raz go widziałyście, bo jest bardzo popularny- nie tylko z uwagi na walory estetyczne, ale i dzięki temu, że jest niezwykle mięciutki i otulający:)

Podstawowa wersja kolorystyczna to klasyczna czarno- biała, ale są też inne kolory: brązowy, pomarańczowy, zielony, szary, czerwony. Tani niestety nie jest:(  Do obejrzenia w sklepie internetowym Pia Wallen (TU






Fot. Pinterest


Do jutra:)


Komentarze

  1. Kocyk najbardziej podoba mi się na pierwszym zdjęciu :)
    Ten czerwony niestety troszkę jak ręcznik... i z czerwonym krzyżem się kojarzy ;)

    I piękny fotel z poprzedniego posta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wisi na tym zdjęciu, to rzeczywiśćie:)) Ale ten pomarańczowy na oparciu jest zachęcajacy i ogrzewający:)

      Usuń
  2. taa jeszcze pare takich postow i nie bede mogla spac hiii,mnie sie wszystkie kocyki podobaja maja w sobie moc,torebki maja swietny ksztalt ,szara pasowalaby mi do plaszczyka:P,ewnrualnie zielona fajnie by konstrastowala chociaz nie wiem co na to by powiedzial moj szalik w kolorze zgaszonej pomaranczy hiii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jutro przewiduję coś co raczej cię uspokoi:)))

      Usuń
  3. o matko jaki drogi :) ale piękny to fakt!

    OdpowiedzUsuń
  4. o piekny ten koc:)))))
    a torebki filcowe kiedys robilam podobne;))
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam słabość do filcowych torebek, szczególnie szarych:)

      Usuń
  5. Cudowny ten blanket, i juz przekopalam internet bo tez taki chce... tylko ze jak narazie nikt mi go nie przysle do us :( ...ale ja sie nie poddaje ! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazlam... no cena powala troche, okolo 200 $ plus przesylka :) Teraz bede sie zastanawiala czy kupic, ale skoro chciejstwo takie jest :)))

      Usuń
    2. Ja sprawdziłam na razie cenę, o koszty przesyłki nie pytalam, bo ta cena mnie trochę zniechęciła...

      Usuń
  6. Co tu gadać. Bajerek...czy ja sie aby nie powtarzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ten kocyk i torebka fajna ...
    Idę pooglądać na stronie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Super super! świetnie się prezentuje!
    Opcja czarno-biała najlepsza!
    bzi

    OdpowiedzUsuń
  9. Pled cudny i gdybym miała wybrać jeden z nich to nie wiem który zamieszkałby w moim domku bo wszsytkie kolorki super!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne kocyki ten w czerwone krzyżyki wprost dla mnie :), ale ja już mam za dużo kocyków...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale jesteś kusicielka...coraz to ładniejsza cudeńka wynajdujesz!!! Pozdrawiam Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się też wersja biało- szara. Wygląda na niezwykle miękki. Życzę spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja ci dam Pia Wallen
    a toffi to co? :) joke!! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. hej hej! jasne, że widziałam nie raz i też podziwiałam:) jest cudny, więc życzę, aby marzenie się spełniło i aby był Twój:))))
    uściski posyłam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny ten koc! Jak dla mnie zdecydowanie w wersji black and white :)
    A torebka... ech... chętnie bym przygarnęła :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…