Przejdź do głównej zawartości

LEMON SORBET- Color of the Year 2013


Firma Benjamin Moore co roku wybiera własną paletę kolorów inspirowanych światowymi tendencjami w sztuce, modzie i projektowaniu wnętrz.
Jeden z  tych modnych kolorów z palety zostaje wybrany na kolor roku.
W roku 2012 był to kolor wythe blue  (TU).  
W 2013 kolorem roku ogłoszono ciepły, pastelowy kolor żółty o apetycznej nazwie
LEMON SORBET.
Kolor jest lekki, optymistyczny, pogodny i idealnie pasuje do wnętrz na lato.

LEMON SORBET zachwycił mnie tym bardziej, że żółty jest jest jednym z kolorów  naszej letniskowej sypialni (TU ), a ten pastelowy odcień żółci, to kolor starej szafy, którą się tam mamy (widać ją  TUTAJ). 


Lemon sorbet w palecie kolorów Benjamin Moore ma numer 2019-60



Zdjęcia szafy robiłam wczoraj przy dość kiepskim świetle, które nie do końca oddaje urodę tego koloru . 
(Tak, tak: byliśmy na Kalinkach wczoraj na zimowym spacerze!
 Przy okazji zawiozłam jeden z moich gwiazdkowych prezentów, którym chciałam sie pochwalić: wielką, piękną misę z kobaltowym wzorem:))




Designerzy z Benjamin Moore zestawili lemon sorbet z innymi niebieskimi odcieniami, przypominającymi bardzo kolor morza i nazwali ten nurt "Coastal"



fot. Benjamin Moore


fot. Benjamin Moore

Oprócz nurtu Coastal w ofercie pięknych farb do wnętrz znajdziemy także eleganckie zestawienia pod nazwą New Traditional i Artisan oraz  nowoczesną kompozycję Urbanite.
Wszystkie inspiracjie kolorystyczne na rok 2013 przygotowane przez firmę Benjamin Moore możecie zobaczyć  TUTAJ

pa!

Komentarze

  1. Wspaniały odcień, żółtego który do moich ulubionych nie należy, ale ten jest wyjątkowo interesujący!!! podoba mi się;)
    Zaglądnęłam na stronę i wszystkie inspiracje kolorystyczne są wspaniałe, kolory wyraźne ale delikatne!!! kolor może zdziałać cuda!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyznam, że jak obejrzałam te zestawienia kolorystyczne, to znowu mam ochotę przemalować coś w domu:))

      Usuń
    2. hahah, dokładnie tak, takie ciepłe te kolorki;) cóż kobieta zmienną jest;)

      Usuń
  2. BM to nalesza farba... mozna malowac nia byle jak i nie bedzie zadnego zacieku, zamazu.... od lat tylko tej uzywam. Maja wspaniala palete kolorow...wybor taki ze czlowiek glupieje :)) Ten ich kolor roku 2013 ladny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do BM przekonał fachowiec, który malował nasz do w czasie generalnego remontu. Na każdą farbę kręcił nosem, satysfakcjonowała go tylko firma BM. Po 3 latach od remontu widzę, że miał rację- farba BM na ścianach ciągle wygląda idealnie, czego nie mogę powiedzieć o innych firmach:P

      Usuń
  3. tak się składa ,że zółty nie należny do kolorów które uwielbiam , ale ten odcień który pokazałaś jest superowy , kurcze nawet na taka szafę bym się odważyła;-)))pozdrawiam cieplutko i miłego poniedziałku życzę;-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty to kolor optymistów, a ja do nich należę:) I żółty przemycam do wnętrz bardzo często:P

      Usuń
  4. śliczny..słoneczny, pastlowy, optymistyczny..
    prześliczny wesoły kolor...

    OdpowiedzUsuń
  5. Misa świetna! A te kolory to chyba idealne własnie do letniego domku? Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misa jest dokładnie taka o jakiej marzyłam- to plus prowadzenia bloga i pisania w nich o swoich pasjach- jest skuteczniejszy niż listy do Świętego Mikołaja:)

      Usuń
  6. bardzo przyjemny ten sorbet :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, dziekuje za tak mily komentarz - tym sposobem odkrylam Twojego bloga! I cos czuje, ze masz juz we mnie stala czytelniczke, moje klimaty, moje tematy...:) pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego ja ten kolor widzę jako beżowy...
    Ech te przeglądarki...

    OdpowiedzUsuń
  9. wiesz, ogólnie nie lubię żółtego we wnętrzach , ale ten pastelowy odcień jest po prostu boski! uwielbiam takie lekkie, delikatne farby:))) dziękuję za info, bo niedługo będę u siebie malować, więc może się skuszę na ten odcień:))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Proszę....proszę....kolor roku 2013
    A ja jestem mu wierna od.....lat wielu ;)
    Dziękuję Ci za takie news ze świata....
    Szafa wygląda w tym kolorze....uroczo i lekko...jak na szafę ;)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej wpadla mi w oko ta misa,,sliczna i do sorbetow w kazdym odcieniu pasuje..Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wygląda połączenie tego żółcienia z niebieskim na ostatnim zdjęciu.Wyjątkowo pasują do siebie.A jeśli chodzi o sam kolor zółty to wyjątkowo ten odcień mi się podoba.A miska boska.Mam taki serwis:))Chyba angielski.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorek lekki wiosenno letni :-). We wnętrzu powoduje ocieplenie klimatu. Mam jeden sweterek w tym kolorze z szarymi rąbami z przodu. Uwielbiam to zestawienie kolorów-sorbet w popiele

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szary + żółty to też jedno z moich ulubionych zestawień ciuchowych:)

      Usuń
  14. Piękny ten kolor, pomimo, że żółty nie jest moim ulubionym, ten cieplutko odcień bardzo mi się podoba:) Do zakochania!

    OdpowiedzUsuń
  15. ;) muszę przyznać, że kolor jest świetny! Ciepły, optymistyczny ;) a zarazem delikatny! Super :) nazwałabym go jednak wanilią ;D ale... czy to ważne... ;P


    Udanego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Och piekny ten odcien zoltego... no i cudna szafa:)
    i jak genialnie komponuje sie odcien misy z tym zolciutkim:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana! idealny moment na tą inspirację! Właśnie szukałam czegoś inspirującego, sądząć po przykłądzie znajdę coś na pewno!

    Świetnie!! dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem:) Cudowny ten kolorek, od razu sie cieplej robi na duszy, i jasniej się robi:) Ja osobiscie nie przepadam za odcieniami żółtego, ale sorbet mnie zachwycił. Chociaż tak prawdę mówiąc to dzisiaj pewnie i w jajecznicy by mi było nienajgorzej, hahaha! Ściskam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. ...ja też...dalej w temacie sorbetowym ;)
    Ten kolor rozgościł się u mnie w pokoju dziennym
    ale wczoraj i..na talerzu ;)
    Robiąc sos...dodałam dość sporo curry...
    Sama byłam zaskoczona gdy to zobaczyłam...:):):)
    nie mogłam się powstrzymać by nie uświadomić moich chłopców o panujących trendach...
    Na to mój syn spoglądając na talerz....Modny obiad...hmmm... obiad roku 2013;)
    Pozdrawiam i czekam na news ze świata...i nie tylko ;)
    Lecę poszperać w... your summerhouse;)

    OdpowiedzUsuń
  20. żółtego nie cierpię, ale ten lodowy, waniliowy, taki amerykański Ice Cream jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie przypuszczałam, że odcień żółtego tak mi się spodoba. Genialny!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…