Przejdź do głównej zawartości

A kiedy przyjdzie wiosna, to...


schowam głęboko do szafy puchową kurtkę, norweską czapę z futrem i bardzo ciepłe rękawiczki i otulę się pastelami. Będzie tak: biały wielki sweter z wywiniętymi rękawami, jasne, skórzane rękawiczki,  szal  w kolorze pudrowego różu i takaż torebka- przewieszona przez przedramię jak u mamy Muminka ( tak noszę od lat swoje wielkie torby:)). 
Jak zobaczycie tak ubraną osobę na ulicy to będzie znak, że przyszła już wiosna:*


pinterest

Ta cudna torba to Chloe o proustowsko- cukierniczej nazwie Madeleine.
Nie kupię jej raczej (chyba, że wygram w totka, ale się nie zapowiada, bo nie gram:P)
Ale na pewno poszukam dużo tańszej w tym kolorze

polyvore




Miłych snów!


Komentarze

  1. Jest boska.... cala stylizacja mi sie podoba:) Ale ja bym glupio tak wygladala spacerujac z psem po zabloconych polach..... :) Sciskam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toteż ja nie po polach, ale po city będę się tak przechadzać:))

      Usuń
    2. Toteż Ty będziesz wyglądać bosko :)

      Usuń
    3. Jak tak mowisz to jutro idę szukać tej torebki:))

      Usuń
  2. Kolor tej torebki cudny, w ogole calosc jest bosko dobrana. Dla takiej wariatki jak ja... namietnie kupujacej torebki..to kolejne chciejstwo... :)))
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam ten problem "torebkowy":P Jak któras wpadnie mi w oko, robię wszystko, zeby ja mieć:)))

      Usuń
  3. Kalinko ;) czekam na Ciebie w takim stroju na mojej ulicy, wiosenko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny strój! piękny! szkoda tylko ze ja przy moim wzroście byłabym raczej kulką śniegową odchodzącej zimy hehehe.

    Torebka cudnej urody!

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie, a mnie się zima zimowa zimna ze śniegiem podoba.
    Jest tak ładnie i rześko i nie przeszkadza mi moja brzydka kurtka puchowa w kolorze nie wiem jakim ale nie ładnym. Jest ciepła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojej czerwonej puchówki niestety zaczęło wyłazić pierze i to mnie do niej zniechęciło:P Jak ja zdejmuję w pracy wyglądam jak mocno opierzona gęś:)))

      Usuń
  6. Cudowna stylizacja...jestem za, jak kolor w garderobie to tylko pastele;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawiało wiosną. Tak optymistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj boskie! To ja poproszę już słońce i temp. powyżej 15 stopni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak! To świetny pomysł z tymi kolorami,które poprawiają nastrój.Zawsze działa! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twojego bloga! :)
    ślicznie wiosennie z powiewem ciepłego wiatru!

    OdpowiedzUsuń
  11. patsele w ubiorze -tak, tak, tak!śliczny zestaw, sama chętnie bym się tak ubrała:)a torebka cuuuudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. torebka jest cudowna !

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz częściej mam już ochotę schować czapki i szaliki. Ubrać wreszcie coś lekkiego, chce wiosny!
    Torebki bardzo w moim stylu, kolor świetny.

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
  14. piękna ta torba,,,taka,jakie lubię:)))....oj wiosno przybądź:))

    OdpowiedzUsuń
  15. a jak przyjdzie wiosna będę smukła i gibka jak 10 kilogramów temu zeszłej wiosny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile?! Chyba Twoja waga coś nie tak, bo to mało prawdopodobne, żebyś przez zime 10 kg złapała:P

      Usuń
  16. Viola moja koleżanka ma taka torbę ... podpytam gdzie to cudo zakupiła :)
    Buziaki i byle do wiosny ;)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach, niech już przyjdzie ta wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje kolory ;) podobne torebki są w sklepie BERSHKA ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. czytając Twój wpis rozmarzyłam się i nie patrzę za okno :-). pięknie będziesz wyglądać na wiosnę. Cudny pomysł z tym swetrem i szalem. A torebki.... szkoda gadać :-) - już w zeszłym sezonie chorowałam na ten kolor. Kupiłam sobie sztuczną w Parfois. Ale taka mięciutka skórkowa różowa - marzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myslałam, czy przypadkiem nie będzie takich w Parfois:)

      Usuń
  20. Ja chce wiosny! Piekny zestaw z checia wlozylabym wszystkie jego elementy :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana, super stylizacja:), Ja też uwielbiam duże torby!!!
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. do tej wiosny to jeszcze musimy poczekać ale marzyć zawsze można :) torebka jest super i nie do jednej stylizacji będzie pasowała

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny zestaw:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Przecudna koncepcja, jeszcze szary do niej przemycę i biorę! ;)
    A te torby, aaaaach, tylko westchnąć mogę :/
    Piękne, ponadczasowy wzór, ale cena zabija. Nawet na nią (cenę) nie spojrzę, bo wiem, ile moja onegdaj wymarzona Marcie kosztuje :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta pani na zdjęciu to chyba mocno zmarznięta jest, bo jakoś dziwnie pokurczona :-))). Kolorek piękny-właśnie dzisiaj miałam na sobie sukienkę w tym kolorze i na to biały sweterek, torebki takiej nie mam i chyba nie prędko będę mieć. Czy ten kolor dwa lata temu nie nazywał sie nude....?.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nude jest bardziej beżowy, ten to pudrowy róż:) Ale niezależnie od nazwy kolor jest cudny:)

      Usuń
  26. Widzę małe podobieństwo pomiędzy moim nickiem i nazwą tej torby ;)
    To znak , że powinnam taką mieć ! A tak serio, to ten kolor jest obłędny.
    Zastanawiałam się ostatnio, na jaki kolor torebki zdecyduję się na wiosnę, bo moje ulubione, już się nieco opatrzyły... I ten pudrowy róż jest obłędny. Taki. Albo bardzo jasny kamel. Pora zacząć poszukiwania ;p
    pozdrowienia !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…