Przejdź do głównej zawartości

RED BOOTS- czyli w co sie ubrac na Swieta?


Kochane moje,
W tym roku przygotowania do Świąt postanowiłam egoistycznie zacząć od siebie:P
I zadałam sobie podstawowe pytanie kobiety: w co mam się ubrać w te Święta? 

 Bo na przykład chciałabym wyglądać jak Anna Karenina (widziałyście już?) 
Tylko, że kupienie takich pięknych i niepraktycznych ciuchów na jedną okazję, to bez sensu. 
 Gdzie ja je potem wykorzystam? Jak minie "faza na Kareninę" to będę przebrana, jak w filmie kostiumowym  

Postanowiłam więc kupić tylko jedną, najbardziej efektowną rzecz...
Wybrałam czerwone kozaki.
Są wyraziste, eleganckie i nie potrzebują w zasadzie żadnych dodatków 
(chyba, że chcemy być konkurencją dla choinki:)

Spójrzcie jakie dają możliwości w połączeniu z ubraniami, które zazwyczaj mamy w szafie:

1. Współczesna wersja Anny Kareniny: do czerwonych kozaczków dodajemy koronkową czarną sukienkę, efektowne kolczyki (macie ich na pewno dużą kolekcję), futrzaną czapkę (super byłaby vintage, z prawdziwego futra) i...jesteśmy pierwszą gwiazdą wigilijnego wieczoru:)


1. płaszcz Solar, 2. kolczyki Oasis, 3. sukienka H&M, 4. kozaki Zalando, 5. czapka  Kappahl,  6. lakiery i szminki- kolekcja świąteczna Dior via,
fot. Anna Karenina- Architectural Digest


2. Te same buty idealnie pasują do klasycznego zestawu, np. na Wigilię w pracy. 
Z jednej strony elegancko, ale z drugiej czerwone kozaczki przełamują formalny charakter mundurka. I znów wszyscy patrzą tylko na dziewczynę w czerwonych kozakach:) 



1. koszula H&M, 2. kozaczki Venezia, 3. marynarka H&M, 4. spódnica  Kappahl, 5. kolczyki Zalando, 6. torba Solar
Sandra Bullock fot. People


3. Na rodzinną Wigilię do naszych kozaczków zakładamy bardzo prostą, białą sukienkę, białe rajstopy, malujemy usta i paznokcie na czerwono i koniec.  Tylko tyle i... aż tyle. Skromnie, ale znów wszystkie oczy  ukradkiem kierują się w naszą stronę


1. sukienka Mango, 2. buty Zalando, fot. Riverdale


4. Jeśli nie macie odwagi na biała sukienkę, do czerwonych kozaczków załóżcie małą czarną. 
To zestaw idealny na rodzinny obiad w pierwszy dzień Świąt. Nobliwie, prawda? Tylko pod stołem te czerwone kozaczki:P
1, 2. sukienka, bolerko Solar, 3. buty Zalando, 4. torebka Kazar

5. Na wizytę u znajomych, w drugi świąteczny dzień czerwone kozaczki mogą być doskonałym towarzystwem do klasycznej białej koszuli i czarnej spódnicy. Wełniane ponczo lub chusta (wiele z Was robi takie piękne ażurowe) otulą cieplutko i nadadzą charakteru całej kompozycji.  



  1. koszula H&M, 2. spódnica Kappahl, 3. ponczo Solar, 4. kozaczki Venezia; Sienna Miller via



6. Czerwone kozaczki sprawdzą sie także na świątecznym spacerze: z jeansami lub jeansową spódnicą, ze sweterkiem i czapką w skandynawskie wzory nie straszny będzie nawet polarny mróz.

 1, 2, 3. sweter, spódnica, czapka: Kappahl, 4. kozaczki Zalando ;Victoria Beckham via



A jaka Wy macie bazę do świątecznych kreacji?

pa!
(idę zapolować na red boots:))


Komentarze

  1. Wiedziałam,że kochamy to samo!!!Wiedziałam,że nie tylko ja mam fioła na punkcie czerwonych butów i że nie nadaję się na leczenie:))Co poniektórzy wmawiali mi to raz na jakiś czas,widząc moją kolekcje czerwonych trzewików!!!I nawet mnie nie dziwi,że to właśnie Ty pomyślałaś o czerwony kozakach:))Tyko skąd my tyle wpólnego????

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy...zapomniałam słówko...skąd my mamy tyle wspólnego:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Ja tez uwielbiam czerwone buty: szpilki, baleriny, sandały... Tylko czerwonych kozaczkow jeszcze nie miałam:))) Podobno każdy ma gdzieś na świecie swojego bliźniaka:)))

      Usuń
  3. pierwszy zestawik dla mnie jest idealny ,brakuje mi tylko czapy na ktora choruje juz dwa lata ,zamiast bialego plaszczyka mam szary a zamiast czerwonych kozakow mam w kolorze wisniowym i Anna Karenina gotowa:P
    A w co sie ubiore w domu na swieta nie pomyslalm o tym,ale dzianinowa sukienka to wspanialy pomysl,musze sie w taka zaopatrzyc moze uda mi sie przed swietami:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taka czapkę mierzyłam ostatnio na bazarku w czasie sobotnich warzywnych zakupów: ze sztucznego czarnego futerka, mięciutka, zgrabna... Chyba po nia wrócę, bo była w cenie 2 kg jabłek:)

      Usuń
    2. nie zastanawiaj sie kup ja,zawsze kiedys jesli jeszcze bedziesz to niej palala miloscia to mozesz kupic z prawdziwego futra,ale teraz robia takie wspaniale sztuczne futerka ,mysle ze nawet nie byloby potrzeby:P

      Usuń
    3. Ja to tak w ogóle, nie noszę prawdziwych futer. I to nie z powodów ideologicznych, tylko dlatego, że na większość po prostu mam alergię:P

      Usuń
    4. ja chcialabym z prawdziwego futerka ,ale dzisiaj podoba mi sie to jutro tamto,dlatego trzeba sie zastanowic,zeby daremno nie wydawac kaski,a widzialam sa takie prawdziwie toczki,sa piekne eleganckie cieplutkie:Pna sztuczne sie jeszcze nie natknelam ale gdybym tylko widziala to kupuje bez zastanowienia sie

      Usuń
  4. Czerwone buty towarzyszą mi od zawsze.... Kozaczki też. Uwielbiam je w towarzystwie czerwonych rękawiczek. Pozdrawiam ciepło wszystkie wielbicielki czerwieni!

    OdpowiedzUsuń
  5. Maggie, cześć:) Ponieważ muszę do pracy ubierać mundurek, to najbardziej zachwycił mnie zestaw ostatni - prawem kontrastu:) Annę Kareninę widziałam, ale powiem szczerze, że oprócz strojów - film rozczarował.. Ale czerwone kozaki są The Best:) Dobrego dnia, całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybieram się dzisiaj, ale wszystkie kreacje Keiry obejrzałam juz sobie w necie:)

      Usuń
    2. Napisz, napisz jak Ci się podobał film:) Widziałam dziś cudne czerwone szpilki:)

      Usuń
  6. z każdego zestawu to ja poproszęęęęęę...kozaczki!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. No Kochana! To zaskoczyłaś:-) Ja bym się chyba nie odważyła!świetne te zestawienia!buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przecież nie mam na myśli czerwonych kozaczków na szpilce, noszonych zwyczajowo do stringów :))))

      Usuń
  8. Love these stylings - all of them. For each occasion another one ;-) Thanks so much also for your lovely comments in my blog!!! Hugs, Barbara

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł rewelacja! Jeden ,mocny ,zdecydowany akcent! Świetnie ! I tak wiele zastosowań i na elegancko i na sportowo.Ja kiedyś zrobiłam tak z kozakami fioletowymi choć nie było tak kontrastowo i ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne! Ja może i czerwonych nie mam, ale rude/pomarańczowe, na które też każdy zwraca uwagę. Są tak piękne, że aż mi szkoda w nich chodzić ;)
    Uwielbiam takie eleganckie kozaczki, choć Martensom i tak pozostanę wierna.
    Buziaki :***
    marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie zestawy super, ja tylko zrezygnowałabym z czerwonych butów, bo jakoś nie mam serca do czerwieni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje stanowcze "nie" czerwonym butom bardzo mi się podoba:)))))

      Usuń
  12. bardzo odważnie z tymi czerwonymi kozaczkami, ale mi się podoba:)))
    moja baza to emu butki:P:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem dziewczyny, dlaczego czerwone kozaki od razu tak Wam sie kojarzą:))))

      Usuń
  13. A ja właśnie wróciłam z zakupów z pięknymi śliwkowymi kozaczkami! Czerwień piękna!zestawy super! ale do tego co mam w swojej garderobie wybrałam bardziej stonowany kolor i jestem bardzo zadowolona, że nie czarne, nie brązowe, ani szare
    jak większość kozaków. Koronkową sukienkę na święta już mam, wielkie szare ponczo też, brakuje mi tylko fajnej czapki. Z nią mam zawsze największy problem.
    Życzę udanych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne sa te czerwone kozaki-ide szukać mojego rozmiaru, przekonałaś mnie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz mam swoje buty i w końcu mogę się zająć domem na Święta:)

      Usuń
    2. Ja juz sie zajęłam swoim domem na Święta, wiec teraz czas na buty :-)

      Usuń
  15. ha ha ha! ja o swoim świątecznym stroju prawdopodobnie zacznę myśleć, gdy usłyszę pukanie gości wigilijnych do drzwi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahaha! Ale wspaniały wpis. Lecę po czerwone kozaczki. Tyle że ja nie mam nic z tych innych ciuchów. Mam tylko ładne kolczyki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…