Przejdź do głównej zawartości

Piernikowe mini-muffiny/ Gingerbread mini muffins


 Piernik: pachnące korzeniami, wilgotne ciasto w czekoladowej polewie to absolutny świąteczny hit! 
Na ten tradycyjny staropolski, dojrzewający kilka tygodni, jest już za późno, do Świąt zostały tylko (!) dwa tygodnie i nie zdążycie nastawić ciasta.
Mam jednak dla Was propozycję, która może po części zastąpić tradycyjny piernik. Piernikowe muffiny. A dokładnie mini- muffiny, malutkie ciasteczka na jeden kęs. 

 Piekłam je kilka dni temu na urodziny mojej najstarszej pociechy, która jest wielką entuzjastką zarówno piernika, jak i muffinów. Udały się doskonale i na pewno powtórzę je na Święta:)



Wymyśliłam je, kiedy zobaczyłam  w Ikea malutkie papierowe foremki do muffnek Julkul  (TU). Zastanawiałam się początkowo jak je upiec, bo są dwa razy mniejsze niż klasyczne muffiny, ale na szczęście znalazłam w  TK Maxx specjalną blachę na 24 mini muffiny 




PIERNIKOWE MINI MUFFINY:

-1 szklanka cukru
-2 szklanki mąki
-2 łyżki kakao
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyzeczki sody oczyszczonej
-2 łyżki gotowej przyprawy do piernika
-2 łyżki miodu
-100 g margaryny
-3 jajka
-250 ml mleka

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka, miód, mleko i wszystko razem dokladnie ucierać. Dodać pozostałe "suche" skladniki i delikatnie wymieszać. Piekarnik rozgrzać do 200 st. C, ciasto przełożyć do malutkich papilotek wstawionych na blachę do pieczenia i piec ok 15-20 minut. Po wystudzeniu polać polewą czekoladową. Ja używam gotowej z ciemnej czekolady, ale możecie oczywiście zrobić ją same wg ulubionego przepisu:)

Trzymajcie się cieplutko!
m.


Komentarze

  1. o kurcze wyglądają bosko!

    może i ja się szarpnę, choć ja z tych nie gotujących i nie piekących.. ale one takie ładne :))

    wszystkiego NAJ spóźnione, ale szczere dla Najstarszej !


    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa naprawdę bardzo łatwe:)
      I dzięki)(w imieniu najstarszej:P)

      Usuń
  2. Piernikowe muffinny, połączenie wszystkiego co lubie:-)
    I ta zimowa sceneria!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Michalina tez tak powiedziała: 2w1:))

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne... jakies takie nostalgiczne, domowo ciepłe... idealnie świąteczne... Pozdrawiam ciepło, Asia.

    OdpowiedzUsuń
  5. wygladają elegancko i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiadają się obłędnie:) Uwielbiam piernik!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapach piernika w tym przedświątecznym, zimowym czasie!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie musze spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojojoj, ale pysznie wygladają :)))
    Ja za pieczenie pierniczków zabieram się w ten weekend. Moje dzieci zapowiedziały, że będą mi aktywnie pomagać... Aż strach pomysleć co z tego wyniknie ;)

    Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi - 1st: thanks for reading my blog and your comment!!!
    Your muffins are looking very good and I love the color of the topping ;-) grey is my favourite color at the moment!
    Wishing you a wonderful week, I see, you have also snow in Poland, haven't you?!
    Hugs from a swiss, Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, Poland is "Snowy Land" in this moment:))

      Usuń
  11. Przepis już ukradłam... Właśnie sie drukuje! Skorzystam na 100%, bo uwielbiam muffinki, a na święta piernik to przecież "mus"

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy ja Ci już mówiłam, że Cię kocham?! Witek NIE CHCE PIERNIKÓW, CHCE BABECZKI, ja mam piernikowe plecy, a tu taka przepisowa niespodzianka!! Wspaniałe!! Zrobię na pewno. A czy można w dużych foremkach? Bo nie mam małych...
    Ściskam Cię serdecznie Piernikowa/Muffinkowa Wróżko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś:) Oczywiście, że można w dużych:) I cieszę się że mogłam spełnic Wasze babeczkowo-piernikowe marzenie:)))))

      Usuń
  13. Cześć , muffinki wyglądają pysznie . I pasują jak ulał do tej zimowej sesji pełnej uroczych zdjęć. Ja dziś piekąłam pierniki..sesja wkrótce na moim blogu , a tymczasem zapraszam do obejrzenia sesji z ozdobami świątecznymi. Gosia z http://homefocuss.blogspot.com/ Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. och ale smaka mi narobiłaś:) chyba sobie takie upiekę, a co!;))))

    OdpowiedzUsuń
  15. też kupiłam te papilotki, są przesłodkie, tylko blachy brak...ale coś wymyślę!dzięki za przepis, chętnie wypróbuję:)wszystkiego dobrego dla córci:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego przepisu dziś potrzebowałam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam tę formę i po początkowym zachwycie maleńkością, przyszły wątpliwości, czy to się w ogóle upiecze i czy będzie smaczne. Adam był jednak zachwycony, ja jednak wolę wersję max ;)
    A Twoje muffinki wyglądają pięknie, są idealne na Święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bałam sie tylko, że przy takiej wygodnej doi zjadania wielkości, muffiny znikna znacznie szybciej niz zwykłe:)

      Usuń
  18. no nie ja zwariuję:)))) słodkiego mi sie chce:))...ależ one cudnie wygladają:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo apetyczne zdjęcia;) ja przed świętami cięzko się wyrabiam z tego typu wypiekami bo na tapecie dwa torty urodzinowe...mój i córci;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja przemyślała sprawę i zamiast urodzić sie w Wigilię jak było zaplanowane, urodziła się czwartego:)

      Usuń
  20. Ale juz u Ciebie pieknie i zimowo. U nas za oknem jeszcze jesien. Juz nie moge sie doczekac pierwszego sniegu, o ile ma zamiar spasc ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zimowo, ale widziałam, że u Ciebie już bardzo świątecznie, więc snieg też juz pewnie niedługo spadnie:)

      Usuń
  21. U mnie również piernikowe muffiny na tapecie, są przepyszne i ten zapach, magia:) Pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie ze polecasz, juz drukuje przepis.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniale wyglądają i na pewno smakują równie wybornie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygladaja smakowicie i najwygodniej byloby sie na nie wprosic..ale ze to daleko, wiec nie da rady i skorzystam z przepisu.Dzieki.)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…