Przejdź do głównej zawartości

Oranges...


Jak dla mnie najpiękniejszy zapach kojarzący się ze Świętami:
zapach pomarańczy i mandarynek.

Maksimum smaku, minimum kalorii :)))

pinterest

Miłego przedświątecznego weekendu, Kochani!



UPDATE!!!
W związku z Waszymi zapytaniami o to jak zrobić "to coś" w słoiczku dołączam link do przepisu ( nie robiłam tego sama, ale rzeczywiście wyglada tak pysznie, że chyba jutro zrobię zapas na Święta:)
Zdjęcie (jak już pisałam) znalazłam dzisiaj rano na Pinterest, a teraz sprawdziłam jego pochodzenie.
Otóż ta cudowna mikstura nazywa się Oh My Darlin’ Cordial, a przepis pochodzi ze strony Sycamore Street Press. Jest to rodzaj mandarynkowego gęstego syropu, który zmieszany się z gazowaną wodą tworzy orzeźwiający świąteczny napój.




Komentarze

  1. ależ apetyczne zdjęcie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak je zobaczyłam, też ttak pomyslałam i koniecznie chciałam się nim z Wami podzielić, kochane moje:D

      Usuń
  2. Musi być pyszny taki dżemik:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda smakowicie nawet przez słoik. Ciekawa jestem przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle kusisz czymś milusim:)
    Pozdrawiam przedświątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sobie nie wyobrażam Świat bez pomarańczy, pogodnych Świat życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mniammm pysznie wygląda!
    Oj ja też tak mam święta kojarzą mi się z zapachem mandarynek i pomarańczy, ale to chyba związane z tym , że będąc dzieckiem takie specjały jadałam tylko wtedy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dzieciństwo miałyśmy w tym samym czasie...

      Usuń
  7. Święta bez pomarańczy to było by coś dziwnego to prawda :)
    U mnie w domu zawsze pachnie w czasie świąt pomarańczami, ponieważ suszę je na grzejnikach ;)
    Życzę również miłego przedświątecznego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to suszenie nie wychodzi, ale zawsze jemy bardzo duzo pomarańczy i mandarynek, więc ten zapach i tak unosi sie w domu:))

      Usuń
  8. A dla mnie zapach choinki, igliwia to zapach Świąt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja choinka zwykle słabo pachnie, bo mąż kupuje zawsze jodłę, a ona nie jest taka aromatyczna jak świerk...

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. dołączyłam link do strony, gdzie jest przepis:)

      Usuń
  10. Przepis please!!!!!! Bo umre inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem co dokładnie jest w słoiczku, ale jedno jest pewne - samo zdjęcie jest niezwykle smakowite i pobudzające wyobraźnię.... Pachnie Świętami!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie nazywa się to Oh My Darlin’ Cordial i może być zrobione z mandarynmek, pomarańczy, cytryn itd...

      Usuń
  12. Szkoda że smak już nie jest taki sam jak kiedyś:( tzn nie mówię że są teraz niedobre ale kiedyś smakowały jakoś inaczej...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko kupuję pomarańcze w supermarketach, bo są dużo gorszej jakości niż w małym osiedlowym sklepiku- te smakują jak kiedyś:))

      Usuń
  13. kiedyś pomarańcze kojarzyły mi się tylko i wyłącznie ze świętami (nie wiem jak Wy ale dla mnie pomarańcze nie były codziennością)! :)
    Tobie również życzę miłego przedświątecznego weekendu :)
    Pozdrawiam,Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kiedyś był to towar bardzo deficytowy i pojawiał się w sklepach głównie na Święta...

      Usuń
  14. Hej, ja już zrobiłam moje konfitury pomarańczowe ..kupa roboty ale smak niebiański...fotki na moim blogu . Pozdrawiam Gosia z http://homefocuss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. mniam! choć w tym roku takie smaki mnie ominą :)) Cudnie mamusią być! hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to i wciąż pamietam... Mam trójkę dzieci:)))

      Usuń
  16. Mmmm...pycha, moja Mama zrobiła w tym roku takie w prezencie dla każdego, tylko ze skórki pomarańczy ;) Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też zrobię, bo mam coraz większą ochotę na taki "kordiał" :D

      Usuń
  17. Masz rację, święta mają zapach cytrusowy:)
    Cudownych świąt Ci życzę:)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  18. konfiturę pomarańczową dodawałam do herbaty :)
    bardzo świąteczne!
    ale za często mi nie smakuje...
    raz na rok jest akurat! [jak w kukurydzą gotowaną :)]
    u ciebie to wszystko jest takie piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt! Do zobaczenia po Świętach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. spokojnych , pogodnych i bardzo rodzinnych świąt zyczę;-)))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…