Przejdź do głównej zawartości

KALINKI ZIMOWO...

hej!
Witajcie po krótkiej przerwie:) 
Ten weekend był dla nas niezwykle przyjemny i aktywny-spędziliśmy go na Kalinkach- pełnych śniegu i zimowych atrakcji. Spacer po okolicznych lasach zamieszkanych przez sarny, zające, lisy i dzikie ptaki i obserwowanie zwierząt przez lornetkę były nie lada przeżyciem dla naszych dzieci.
Ja bardzo żałowałam, że nie mam teleobiektywu, żeby zrobić zdjęcia zwierząt będących bardzo daleko









Nasz spacer częściowo wiódł także przez Łódzki Szlak konny- najdłuższy szlak konny w Europie, zwyczajowo oznakowany pomarańczową kropką na białym kwadracie
Więcej o szlaku tutaj


A to nasz domek i szopa  całe w śniegu...


i stara studnia...


Tak, jak Wam juz mówilam, zimą w domku nie możemy nocować, bo nie jest ocieplany i mieszkaliśmy po sąsiedzku u szwagrostwa, gdzie po zimowym spacerze ogrzewaliśmy sie przy tej pieknej kozie:)


Zimowe buziaki
m.

Komentarze

  1. Też dziś byliśmy na takim zimowym spacerze w lesie:-) Było świetnie, inaczej się potem człowiek czuje! Ale macie tam ładnie!
    p.s. czy ja widzę psiaka???

    OdpowiedzUsuń
  2. Aktywny weekend w plenerze, zazdroszczę ,my w domu z choróbskiem
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko wracajcie do zdrowia Kochani, Święta za pasem:)

      Usuń
  3. zazdroszcze Wam tego lasu! Ja sobie mogę co najwyżej po parkach pochodzić.A tonie to samo..oj nie. cudowne widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostaliśmy tam "wypędzeni" z domu przez najstarsza córkę, która robiła w domu swoja osiemnastkę, więc my z maluchami musieliśmy znaleźć sobie miejsce do życia:)) Ale było warto!

      Usuń
  4. Zazdraszczam takiego weekendu....a koza czad!:))) bardzo mi sie spodobala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my w domku mamy otwarty kominek, ale taka koza to moje marzenie:)

      Usuń
  5. Rewelacyjny weekend. Jak tam domek po 18stce? ;) wielkich strat nie było???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że zastałam dom w całkiem niezłej formie xD W przeciwieństwie do zupełnie niewyspanej Michaliny:))))

      Usuń
  6. Dzisiaj było mrożnie, ale jak pięknie:D
    Mieliście świetny weekend za miastem!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku,jak mieliście miły dzień...u nas rano zaświeciło słońce,rzuciłam hasło...idziemy do lasu i se poszłam:)))Mąż zapracowany,przy komputerze,w niedzielę nadrabia stracony czas:)))Syn ma tysiąc klasówek w jeden tydzień,córcia do pracy weekendowej sie wybrała a druga uczy sie do kolokwium....no to se zrobiłam stroik świąteczny!!!Ale wolałabym na spacerek do lasu....dlatego Wam zazdroszczę.Zerknij u mnie na stroiczek:)))Może sie spodoba:))PA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie było słońca, lekko mroziło, ale i tak było pięknie:)))

      Usuń
  8. Wonderful winterday!

    We also have much snow!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie spędzony czas:))) piękne zimowe zdjęcia!
    uściski posyłam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach tylko pozazdrościć! Wspaniale tam macie! pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Identyczna koza stoi w moim salonie:)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam:) Super jest, tylko Twoja chyba trochę wieksza...

      Usuń
  12. Cudowny spacer:)))piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo bardziej od zimy uwielbiam wspaniałe zdjęcia;) Wasze są świetne;)
    Spod łodzi jestem a o szlaku pierwsze słyszę;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne widoki! Zazdraszczam ździebko....:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudna zima !!!
    U nas podobnie, choć dziś już mróz lżejszy... uwielbiam kiedy jest tak bielutko :)
    Ściskam :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też mróz był tak ok. -6 st, więc idealnie na spacer...

      Usuń
  16. przepięknie, cholera, przepięknie!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. A my cały czas walczymy z wirusami, bakteriami i innymi paskudztwami... Zazdroszcze spacerów!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki piękny zimowy las :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny relaksik:P.........a w domu balanga byla haaaa,albo sie pomylilam:P****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj była, była:P Dlatego musieliśmy "usunąć" się z domu:)))

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…