Przejdź do głównej zawartości

Kafelki cegiełki: jodełka


O tym, ze bardzo podobają mi się białe kafelki- cegiełki pisałam już wiele razy, poza tym właśnie takie kafelki mamy w naszej letniskowej łazience (TU). Położone są w klasyczny sposób, jak cegły -"na zakładkę". Dokładnie tak, jak kafelki w paryskim metrze. 
Ostatnio trafiłam jednak na nieco inny sposób ułożenia, znacznie mniej popularny, ale też bardzo efektowny: mianowicie kafelki cegiełki ułożone w jodełkę (herringbone pattern). 




Jodełka znakomicie sprawdza się w kuchniach, czego przykładem jest ta kuchnia. Zaprojektowała ja znana kanadyjska projektantka wnętrz Sarah Richardson. 






Kafelki ułożone w jodełkę dobrze wygladaja nie tylko ułozone na całej ścianie, ale także w postaci wstawki nad  kuchnią, pod okapem...







all phot.: Decorpad


albo na podłodze ( typowe dla kuchni rustykalnych)

via

Podoba Wam się taki sposób ułożenia, czy wolicie tradycyjny? 

Bo mnie ten sposób bardzo odpowiada i myślę, że mógłby nieźle wyglądać w mojej kuchni (planujemy w przyszłym roku remont w naszej kuchni"domowej" i w ramach oszczędności przeniesienie z niej mebli do naszego letniskowego domku w Kalinkach- czyli zrobienie dwóch kuchni praktycznie w jednym czasie:))

uściski 
m.



Komentarze

  1. Bardzo ładnie tak wyglądają białe kafelki:), zresztą jestem fanką białych kafelków i w łazience ma m tylko takie:)
    buzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. a wiesz ze nigdy na to nie zwracalam uwagi,teraz dopiero mnie zainteresowalas
    na jodelke ciekawy sposob,ale nie wszedzie by sie sprawdzil mysle sobie,te przyklady ktore pokazalas -wspaniale sie prezenzuja:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt- do nowoczesnych wnętrz taki układ kafli za bardzo nie pasuje:)

      Usuń
  3. ja szukam właśnie inspiracji do naszego domu bo czeka nas remont :) bardzo dziękuje za tego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! gdyby nie to, że w kuchni mam 2 duże okna i bardzo małą powierzchnię na której są płytki na pewno rozważałabym takie rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba układy są bardzo przyjemne dla oka. Sama nie wiem na który bym się zdecydowała. Pomysł "na jodełkę" godny przemyślenia :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się! :D
    ja mam gigantyczne białe kafle, więc by się nie dało :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mi też się podoba!
    pierwszy raz coś takiego widzę :)
    sliczne:) jodełka fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam,że nie widziałam takich jodełek a może nie patrzyłam dość dokładnie.Wyglądają ciekawie,tak inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ślicznie wyglądają ułożone w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardo oryginalnie ;) i świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chyba wolę tradycyjny układ, ale tak też może być ciekawie:-)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. o tak zdecydowanie bardziej podoba mi się ten wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiscie nie czesto spotylka sie takie ulozenie, bardzo oryginalne i podoba mi sie. A biale kafle to ja uwielbiam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi się podobają takie płytki, te w Twoje łazience położone w tradycyjny sposób bardziej!!! ;)
    W taka jodełkę są w grze The Sims ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie grałam w Simsy, ale zaraz pójdę do corki sprawdzić:))))

      Usuń
  15. Ja myślałam o szarej jodełce na podłodze w przedpokoju - rude, kwadratowe kafle są do wymiany, a ten wzór bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj w salonie z kuchniami widziałam taką podłogę z zielonych rustykalnych kafli- wygladała fantastycznie w połaczeniu z drewnianymi kuchennymi szafkami...

      Usuń
  16. tak jest genialny! wspaniale wygląda ta jodełka:) tak nietuzinkowo!:))) też gdybym robiła kuchnię zdecydowałabym się na takie rozwiązanie:) piękne inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym raczej została przy tradycyjnym układzie, ale te jodełkowe wstaweczki są urocze i godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie się marzy podłoga ze starej cegły ułożonej w jodełkę, właśnie w kuchni i wejściu - a to wszystko w jakimś baardzo starym domu, ach ... marzenia
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, widze Martuś, że mamy podobne marzenia:)))

      Usuń
  19. Nie wiem dlaczego, ale kafelki typu "paryskie metro" nie były moimi faworytami, wręcz wzbudzały trochę szpitalne skojarzenia. Jednak ułożone w jodełkę zyskują zupełnie nowy "look":) Fantastycznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…