Przejdź do głównej zawartości

Niebieski pokoj: odsłona druga


W pokoju mojej najmłodszej córki, który juz widzieliście TUTAJ, nastapiły kolejne, bardzo ważne zmiany:)
Pojawiły się nowe abażurki do starej lampy, którą przemalowałam z intensywnego różu, na kolor biały. Abażurki (IKEA) zarówno w dzień, jak i w nocy prezentują się uroczo i bardzo pasują do romantycznego klimatu w pokoju małej dziewczynki.

Chciałam uratować stare, różowe abażury i pokryć je nową tkaniną, ale niestety rozsypały się przy próbie liftingu i nie dało sie nic już  z nimi zrobic









na tym zdjęciu widać resztki różu:))



Nad biurkiem zawisły juz obrazki i nowy zegar.
Na jednym z obrazków są przyklejone liście miłorzębu japońskiego (Ginko biloba), które Młoda zbierała na dziedzińcu Natural History Museum w Londynie, kiedy staliśmy w dłuuuugaśnej kolejce do wejścia:)






Swoja nową szatę dostało też okno w pokoju córeczki-
zasłonkę uszyłam ze inspirującej tkaniny BRITTEN NUMMER (znów Ikea;). 

Maja uczy się z niej angielskich liczebników:))



Biurko to nowy nabytek, dlatego jeszcze nie do końca zagospodarowane- poprzednie okazało się za małe na potrzeby ośmioletniej, "craftującej" dziewczynki:)))




♥ ♥ 
M.




Komentarze

  1. Bardzo mi się podoba, pokój jest delikatny i słodki. Nie przepadam za różem u małych dziewczynek, fajnie że można zrobić coś inaczej, a do tego ładniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ja tez za różem w dziewczęcych pokojach nie przepadam, ale w swoim czasie uległam namowom mojego dziecka i ten pokój był najróżowszy z różowych:)

      Usuń
  2. świetne biurko, duuuże!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to "duuuuże" właśnie chodziło najbadziej:))))

      Usuń
  3. Świetny pokoik i piękne lampy! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  4. bosko! delikatnie slicznie eterycznie kobieco .
    uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ośmioletnia kobieta też jest zadowolona:)))

      Usuń
  5. Świetne te zmiany, uwielbiam takie szaleństwa, a Żyrandol sto razy lepiej wygląda niż w kolorze wściekły róż. Moja mała całe szczęście też już wyrasta i dorasta do pastelowych kolorków.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest nawet przyjemne słyszeć jak mała dziewczynka mówi: nie chcę już różowego:)))

      Usuń
  6. zyrandol i biurko miodzio a jak jestem w ikei zawsze zaluje ze nie mam maszyny materialy tam bardzo mi sie podobaja,o gotowach poduszkach juz nie wspomne:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja, niestety, też nigdy nie wychodzę z IKEA z pustymi rękami:)))

      Usuń
  7. Śliczny ten pokoik, żyrandol w bieli wygląda cudnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, tak jasno, delikatnie, prosto .... biurko - super !!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Biurko pierwszorzędne -sama chętnie bym przy takim popracowała. Lampy zrobiły sie lżejsze po przemalowaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. decyzję o zakupie tego wlasnie biurka podejmowałyśmy wspólnie z Mają, a właściwie to ona wybrała:))

      Usuń
  10. Pięknie, tak jasno i przestronnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zmiany świetne a lampa wyszła rewelacyjnie!!

    Można podpytać czy biurko jest dostępne w jakimś sklepie??? Właśnie takiego szukam do pokoju " roboczego" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biurko nazywa się Hemnes i jest oczywiście z IKEA. Ta wersja to Hemnes z nadstawką.

      Usuń
  12. Świetne zasłony, abażury i biurko trafione w 10! Podoba mi się klimat pokoju, lubię niebieskości:)
    Buziaki)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję w imieniu swoim i małej właścicielki:)))

      Usuń
  13. Biurko wygląda świetnie:-) W ogóle pokoik nabiera takiego dziewczęcego charakteru:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. och podoba mi się strasznie. Wspaniale przerobiłaś te lampy no i za głosem Oli idąc - biurko jest cudne! :))) ale klimat zagościł:) uściski

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja nawet durnej ramki nie potrafię dobrze pomalować ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna lampa! A cały pokój jest taki dopieszczony....Córa na pewno szczęśliwa!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Swietny klimacik w tym pokoju...fajowe zaslony, moje ulubione krzeselko, no i te listki w ramkach - cudnie to wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  18. pokój śliczny!!!no i ten żyrandol!fajnie to razem wyszło (tylko abażurki z ikea, bo reszta to jakiś starszy model, tak?)no i strasznie mi się podoba ten zegar na ścianie...pozdrawiam serdecznie Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zyrandol kupiłam kiedyś na allegro, miał gryząco-różowe abazurki, zegar jest z IKEA, ale nie pamiętam nazwy:)

      Usuń
  19. Pokój ma bardzo fajny klimacik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Superowo! Bardzo fajne są te zasłony. Też się zastanawiałam nad zakupem tego materiału, ale skończyły mi się już pokoje do urządzania:)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 3 dzieci- każde ma swój pokój, więc zawsze coś mogę nowego wymyślić:)))

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…