Przejdź do głównej zawartości

Happy weekend!


Piękna jesień zrobiła się nam w ostatnich dniach, prawda?
Nie dość, że jesiennie kolorowo, nastrojowo, złoto i czerwono, to jeszcze słonecznie i ciepło.
W takie dni nawet poranna kawa smakuje lepiej, a jak jeszcze upieczecie sobie do niej czekoladowe muffinki, to dobry nastrój na cały dzień gwarantowany.
Polecam na październikowy weekend:)





Miłego weekendu, Kochani!
 buziaki:)
m.







Komentarze

  1. Nabrałam ochoty na dobrą kawkę:))). Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniale wyglada Twoja kawa:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanego, wesołego, słonecznego ..... :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowita kawka, apetyczny muffin i te liscie..ach,,jak milo sie oglada takie zdjecia.Milego weekendu Ci zycze .)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak teraz taka jesien to ja lubie:)))) kawka + muffinki = swietny pomysl:))
    Rowniez udanego:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Tobie również miłego:). A muffiny dziś upiekę, na bank! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Have a wonderful and sunny weekend!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak! Pogoda nam się zrobiła fantastyczna ;)
    U mnie w domu jest zimniej niż na dworze, więc chętnie wybieram się nawet na zakupy. Oby tak było jak najdłużej! :)

    Pozdrawiam!
    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń
  9. Pogodę mamy fantastyczną - jutro więc zapowiada się cały dzień w ogrodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mhmm pychotka ! :)
    A ja upiekłam dziś szarlotkę na rozpoczęcie weekendu, ciepła z lodami - palce lizać :>
    s pogoda nas rozpieszcza ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I Tobie miłego i słonecznego:))) Pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  12. wzajemnie pięknego weekendu:))) ja dziś odbyłam wspaniały 1,5 godzinny spacer z moim psiakiem... niesamowite jak jesień potrafi być urokliwa.
    ja jutro piekę tartę ze śliwkami:)
    uścisków moc

    OdpowiedzUsuń
  13. Udanego weekendu - u mnie sobota była wręcz upalna:))

    OdpowiedzUsuń
  14. niedziela się ostała tylko i jestem pewna, że mufffffinków już brak :) ale mimo wszystko cudownego dnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale inspirujesz.. :) dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak,tak.I jeszcze miłe towarzystwo .Ja właśnie czekam na wystudzenie się szarlotki:)
    Miłej końcówki niedzieli bo niestety dopiero teraz do Ciebie wpadłam.Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta mleczna pianka tak smakowicie wygląda! Jest wieczór, a ja marzę o kawce ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…