Przejdź do głównej zawartości

Przedpokoj

Kilka migawek z maleńkiego przedpokoju w naszym letniskowym domku.
Jest tak mały, że trudno sie rozpędzić i zrobić "całościowe"  zdjęcie:)


Mieści się w nim tylko wieszak i stara półeczka na buty- uratowana przed zagładą przy pomocy białej farby- jak zwykle zapomniałam zrobić zdjęcia "przed":))


I stare lustro, też przemalowane, ale tym razem na niebiesko- do haftowanego obrazka z lawendą, który dostałm od przyjaciółki



Komentarze

  1. świetny, bardzo mi się podoba:)))piękne lustro:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Urokliwy, prosty z uroczymi detalami ...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie jak zawsze u Ciebie, Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie i tak czyściutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I wszystko co najważniejsze jest:-) prawdziwie wakacyjny klimat:-))
    Dziękuję za gratulacje! Cieszę się ogromnie i pamiętam jak wtedy opowiadałaś mi o tej drodze naukowej i zaszczepiłaś we mnie chęci:-) mam propozycję, ale to na maila:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie w tym Waszym domku, oj chcialabym miec domek letniskowy:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. cudnie Kochana:)a te kalosze-loving it!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mojej najmłodszej- sama chciałabym takie:)))

      Usuń
  8. podoba mi się! a wieszak z lampą robi piorunujące wrażenie :)
    lampa czynna?? bo ja mam podobną, starą i niestety nie działającą ;/
    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampa jak najbardziej czynna; nowa, kupiona na targu w pobliskim miasteczku:))

      Usuń
  9. Właśnie już wiem na jaki kolor przemaluję moja stara lampę naftową!
    Pięknie pięknie:)
    pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  10. może i malutki, ale niesamowicie urokliwy ten przedpokoik:) no i te ściany z desek... ach:) mogłabym tak wzdychać bez końca do tego Waszego letniskowego domku. To moje marzenie mieć taką odskocznię:)
    a ja zapraszam Ciebie na żeglowanie po mazurskich jeziorach i półeczkę na wino na razie w stanie surowym:*
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Mazury zawsze bardzo chętnie. Podobnie, jak i na wino:))))

      Usuń
  11. Może i mały, ale za to jak z żurnala! Bardzo klimatowy ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna ta rameczka z lawendą, a cały przedpokój bardzo klimatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo urokliwy twój przedpokój:) A jakie malownicze kalosze!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może i małe ale robi wrażenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maggie i znowu te deski, normalnie nic tylko podziwiac :)
    Wiesz ja w swoim przedpokoju tez nie umiem zrobic porzadnych zdjec, za malo miejsca.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszyłaś mnie, bo wszystkie Twoje zdjęcia są zawsze super!

      Usuń
  16. Malenki ale z klimatem... :) Wspaniale lustro.. ja kocham lustra i moglabym miec je wszedzie... nie musze sie przegladac..raczej nie powinnam zbyt czesto ;))))) Ten wieszak mnie zachwycil, to jest TO ! Poluje na taki fajny... moze byc ze staroci... wszystko jedno, przemaluje na bialo. Podoba mi sie wszystko...ooo o lampie bym zapomniala, ale chyba nie musze mowic ze na onym wyglada rewelacyjnie :))

    Pozdrowka posylam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Super lampka i kaloszki. Ja właśnie jestem na etapie kupna i jakoś te co widzę nie podobają mi się, a tu już pada i jesień... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. MA SWIETNY KLIMAT:)))...ZAPRASZA DO WEJŚCIA DALEJ:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Wracam :) Kochana , Pięknie. Prosto. Inspirująco..Ściskam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…