Przejdź do głównej zawartości

Muszle, muszelki, muszeleczki... czyli nowe szaty lustra

Kolejne DIY i kolejna rama wykonana samodzielnie.
Tym razem ofiarą mojego rękodzieła padło stareńkie lustro, oprawione w ramę z filcu.
Filc, jak to filc- materiał mało trwały i łatwo ulegajacy degradacji, pod wpływem niekorzystnych czynników po ponad trzydziestu latach przestał zdobić lustro i przypominał starą ścierkę.
Zakupiłam więc duże opakowanie kleju "do wszystkiego" i postanowiłam wykorzystać wszystkie skarby wyłowione z morza przez moje dzieci (bądź zakupione na nadmorskich straganach:)), zbierane z pasją przez wiele lat i upychane do kolejnych słoiczków:)






Prace nad lustrem zaczęliśmy juz w tamtym roku, dzieci pomagały mi na początku, ale potem zabrakło im benedyktyńskiej cierpliwości w doklejaniu kolejnych muszelek na ramę lustra. I pracę musiałam skończyć sama tego lata:))




Lustro juz gotowe, dostało nowe życie i zawisło w letniskowej naszych sypialni dzieci, obok szafy.  







Kilka największych i najpiękniejszych muszli zostawiłam "wolnych". może przydadzą się jeszcze do czegoś innego?



Znalazłam tez w domku piękne drewniane podstawki? (talerzyki?) w kształcie ryb.
Zmieniłam im przeznaczenie i powiesiłam na ścianie między pokojem dzieci i łazienką




Do miłego!
M.

Komentarze

  1. Świetny pomysł!. Ja mam z kolei pomysł na ramę z różnych "pamiątek" ,których nigdzie nei wykorzystam, ale jak każdy pomysł musi swoje odleżeć.

    Miłego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te muszle przerzucałam przez kilkanaście lat z miejsca na miejsce, bo nie miałam sumienia ich wyrzucić- to w końcu też pamiątki. I to z wielu niezwykłych wypraw:))

      Usuń
  2. Nadchodzi taki moment, ze trzeba coś w domu zmienić, prawda? I wtedy przychodzą do głowy najfajniejsze pomysły, co widać po Twoich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lustro miało dwie perspektywy: albo śmietnik, albo renowacja:))

      Usuń
  3. świetne lustro :D ale pracy musiałaś włożyć całe mnóstwo :) a rybki super - choć ja machnęłabym je białą bejcą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybek nie przemalowałam ze względu na piękne słoje drewna, z którego zostały zrobione- mało je widać na zdjęciach, ale uwierz wygladają świetnie:)

      Usuń
  4. o kurce lustro jest rewelacyjne! coż za pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomysłowa z Ciebie kobietka, lustro teraz prezentuje sie znakomicie i idealnie pasuje do Waszego letniskowego zacisza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wyszło!! Świetne te rybki na ścinie:)
    pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lustro wygląda fantastycznie!!! Mnóstwo pracy, ale warto było.
    A i rybki jakie fajne :)))
    Ściskam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny pomysł i jakie wykonanie. Te muszle wyglądają fantastycznie na ramie lustra:) zastanawiałam się tylko, gdzie to lustro teraz będzie pasować skoro jesień idzie, ale do Twojego letniskowego domku pasuje idealnie !!! no i te rybki ile uroku nadają:)
    ślicznie...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Lustro piękne:) ale jako praktyczna Perfekcyjna Pani Domu nie chciałabym go wycierać z kurzu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o czyszczeniu jeszcze nie myslałam:)))

      Usuń
  10. Fajnie!
    A wiesz, na pewno wiesz, że teraz w IKEA będzie dostępny z metra materiał z okrętami. W mojej IKEA jeszcze go nie ma ale generalnie będzie dostępny. Tak mi się skojarzył z Tobą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne lustro i wspaniale zdobi wasz coraz piękniejszy letniskowy domek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, niesamowity pomysł!i jakie precyzyjne wykonanie:-))) Jestem pod wrażeniem!
    buziaki!
    p.s. napisałam maila:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzw.chirurgiczna precyzja;) maila zaraz czytam:)

      Usuń
  13. Super pomysł z tym lustrem, świetnie pasuje do reszty!
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj po przerwie :) Świetny pomysł!! I wyszedł rewelacyjnie, a podkładki w nowym wydaniu powalające :) Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest mega odlotowe! Bardzo mi sie podoba ten pomysl.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny pomysł - lustro wygląda super i wpasowało się w morsie klimaty.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakim cudem ja tego lustra nie widzialam,napracowalas sie ale wyszlo orginalnie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…