Przejdź do głównej zawartości

Termy Uniejow

Tak sobie ostatnio pomyślałam, że czytając moje wakacyjne posty z Kalinek zastanawiacie się co ja właściwie robię w wakcje oprócz malowania, remontowania, szycia, czy wieszania obrazków. ..
Bo z tych postów wynika, że ja na wakacjach wcale nie odpoczęłam, jestem blada, bez wakacyjnej opalenizny i niezbędnego luzu.
I tu chciałabym zamieścić sprostowanie:))
Otóż oprócz spokoju i ciszy w leśnym domku letniskowym, mamy kilka kilometrów dalej rzekę Wartę, zbiornik Jeziorsko, a przede wszystkim TERMY UNIEJÓW.
Muszę o nich napisać koniecznie, bo to miejsce, które w tym roku zostało nominowane do zaszczytnego grona 7 Nowych Cudów Polski przez miesięcznik National Geographic.

Jednak dla mnie jest to przede wszystkim miejsce, w którym się relaksuję i odpoczywam, a moje dzieci doskonale się bawią. Oprócz basenów z wodami leczniczymi, masażami i pięknego spa, które przyciągają dorosłych, są tam też świetne zjeżdżalnie i wiele innych atrakcji dla najmłodszych. 
  


To moja Syrenka, której nie można wyciągnąć z wody:)






I bardzo dobra restauracja z widokiem na termy, rzekę Wartę, która przepływa tuz obok i piękny zamek w Uniejowie











Jesli będziecie kiedyś w pobliżu zajrzyjcie tam koniecznie

Polecam:)
M.






Komentarze

  1. ...ale zazdroszczę! :P
    Jak będę w okolicy to na pewno zajrzę.
    A Ty odpoczywaj, Kochana żebyś miała siły na malowanie i remontowanie :))

    Buziak:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz niestety wróciłam do pracy, więc zostaja mi tylko weekendy

      Usuń
  2. Chcialam sie tam wybrac jakis czas temu...po tej rekomendacji to juz na pewno pojade:)))dzieki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam daleko ale jak kiedyś będe to na pewno wstąpie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj! nigdy tam nie byłam, ale dużo słyszałam o tym miejscu. Chciałabym mieć coś takiego niedaleko... można się tam zrelaksować ...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak i to właściwie o kazdej porze roku:)

      Usuń
  5. Bardzo klimatyczne miejsce:)))pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. widzisz ja nawet nie wiedziałam o nich
    na termy zawsze do Oravicy i Tatralandii jeździmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słowackie termy zawsze zaliczam po nartach, ale teraz latem (szczególnie w te upały) w Uniejowie jest bosko:)))

      Usuń
  7. Ekstra! My na razie zadowalamy się wypadami nad pobliską rzekę, nasze młodsze dziecię w podróży jest koszmarne, więc z dalszymi wyjazdami poczekamy jeszcze ze dwa lata. A dzieciarnia szczęśliwa i na miejscu, byle by woda była i piasek. Zapomniałam dodać, że i pies szczęśliwy bardzo:)))
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No my mamy to szczęście, że do Uniejowa z letniska mamy coś około 8 km:))

      Usuń
  8. Super,ze mialas udany urlop z atrakcjami.
    Moje dzieci tez ciezko z wody wyciagnac:)

    OdpowiedzUsuń
  9. super miejsce, na pewno odwiedzę:)katem oka widze ciacho na koncu obok kawy:)moj ciazowy radar mowi,ze to cos pysznego!:)hahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  10. This place seems to be very relaxing!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mi ochoty narobilas na chocby nasz aqua park! swietny relaks w swietnym miejscu! foto z blekitem wody i blekitnymi pazurkami super :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciągle się tam wybieramy i wybieramy a nie możemy dotrzeć, chyba pora to nadrobić:-)buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam takie miejsca, jak kiedys bede w tych okolicach to napewno wpadne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kuszące i świetne! Może w przyszłym roku się uda....
    Dobrych dni!

    OdpowiedzUsuń
  15. I nawet dość blisko miejsca, gdzie mieszkam...
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  16. Awesome pictures, this place looks so amazing :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniałe miejsce :) Zapisałam i jak tylko nadarzy się okazja, odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę takiego moczenia sie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Urlop mialas udany..troche za daleko dla mnie ale za zaproszenie dziekuje)

    OdpowiedzUsuń
  20. Swietny taki relaks!
    Pozdrawiam!
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  21. weszłam nie chcący i zostałam, miło i ciepło się Ciebie czyta i ogląda, pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zajrzymy tam kiedyś,lubię odkrywać nowe miejsca.Fajnie macie na tych wakacjach!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Tylko dlaczego to tak strasznie daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  24. witaj, dostałaś mojego e-maila z adresem odnośnie candy?:)
    wysyłałaś już paczkę?
    pozdrowienia
    jakby co to pisz na mój adres: anna.wierzchowska6@gmail.com
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  25. nice blog!:)♥
    follow me: http://sweet-kisses-lie.blogspot.de

    Love, Lie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…