Przejdź do głównej zawartości

Tarta ze sliwkami

Niedzielna popołudniowa herbatka nie może obejśc się bez ciasta.
Zapraszam zatem na herbatę i przepyszną tartę ze śliwkami i twarożkiem.

(przy okazji pochwalę sie kolejną porcją moich zbiorów porcelany.
Tym razem cześć zielona, typowo angielska- firmy "Adams")



TARTA ZE ŚLIWKAMI:

-1 kg śliwek

na ciasto:

- 1 szklanka mąki
- 4 łyżki cukru
- 3 żółtka
- pół kostki masla lub margaryny
- szczypta soli

na masę twarożkową:
- 1 opakowanie serka ricotta
- pół kubeczka jogurtu naturalnego ( doskonały jest jogurt naturalny z "Piątnicy" z ricottą)
- 2 żółtka
- 3 łyżki cukru
- 1 cukier waniliowy

Z w/w skladnikow zagnieść kruche ciasto i odstawić do lodówki na pół godziny. Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym. dodać serek i jogurt i wymieszać. Ciastem wylepić formę do tart ( 24- 26 cm średnicy posmarowaną masłem), ułożyć śliwki, zalać masą i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temp. 180 stopni C ( z termoobiegiem) około 45 minut.




Miłego wieczoru
M.

Komentarze

  1. Tartę zgarniam całą dla siebie:))...
    nieee, nie będę taka, podzielę się:)
    Miałam dzisiaj w łapach taką zieloną porcelanę na targach staroci, bardzo ładna, gdybym wiedziała, że zbierasz :)
    miłego popołudnia
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tarta w dziwny sposób "zniknęła" w czsie, gdy zajęłam się pisaniem posta:))) A jeśli chodzi o pocelanę, to ostatnio pokochałam taką czerwoną (której jeszcze nie mam:))

      Usuń
  2. Zgarniam o kolekcji przepisów na tarty :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kolekcjonuję przepisy na tarty- szczególnie na te "na ostro"

      Usuń
  3. a ja wczoraj zrobiłam ciasto ze sliwami bez cukru... a dzis pojechałam do mamusi, wszyscy na diecie a ja mam pypcia na ciasteczko :/

    OdpowiedzUsuń
  4. A za mną właśnie dziś cały dzień 'chodziła' tarta :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie podane i smakowicie wygląda!Tak smakowicie ,że zdjęcie bym zjadła:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo tylko zdjęcie po niej zostało:))))

      Usuń
  6. Ach napic sie herbaty z takiej filizanki.....calkiem inny smak, piekna oprawa tak wiele zmienia...:)
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmmm wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciasto wygląda bardo smakowicie, wcale się nie dziwię, że zniknęło w tajemniczych okolicznościach. Porcelana śliczna. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  9. Herbata odpada bo nie lubię - ale ciasto owszem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ALE CIACHO MNIAM
    ..........kurcze a ja mialam takie niedobitki czerwone i je wywalilam,(no ale wtedy nie czytalam blogow)teraz mi szkoda bo Twoja zastawa prezentuje sie wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wygląda pewnie jeszcze lepiej smakuje:). Uwielbiam tarty na słodko i słono. Polecam tartę na cieście francuskiem :D najlepiej z szynką parmeńską, pomidorami, dymką, mozarellą i jajkami.Pozdrawiam cieplucho

    OdpowiedzUsuń
  12. Super apetyczne ciacho! a serwis cudny!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wygląda - nic tylko trzeba wypróbować przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O mniam, uwielbiam tarty ... chętnie skorzystam z przepisu :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Tarta wygląda pysznie, a co do porcelany, to widziałam już niebieską, jestem posiadaczką czerwonej, ale pierwszy raz wiedzę zieloną ! Ale też prezentuje się świetnie ! :>
    Pozdrowienia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie coś ciasta ze śliwkami są mniej lubiane, ale myślę, że taka tarta pewnie by smakowała:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie w weekend tez zawsze musi byc ciacho:) Ale ze sliwkami daaawno nie robilam, dzieki za przepis.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki wielkie, śliwkowej jeszcze nie robiłam, najwyższy czas:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna porcelana! I wspaniała tarta!
    Jak ja żałuję, że nie mam formy na tartę... ale jak tylko w końcu jakąś nabędę to będę robić tartę za tartą :) Przepis wrzucam do swojego schowka i nie omieszkam go kiedyś użyć!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. O nie! Tylko nie to! Zupełnie bezbronna i niczego nieświadoma weszłam przed poranną kawą na Twojego bloga a tu coś takiego?! Tarta?! A ja jestem taka głodna... I mam w zanadrzu tylko bułkę z miodem... :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować! Śliwek Ci u nas dostatek ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jak zawsze na szarym koncu..no ale jest zielona porcelana...ubostwiam ja, mam i ciesze sie ogromnie bo zielona jest bardzo trudno kupic..polowalam dlugo zanim zrobil sie komplet..a tatra..Ty wiesz dokladnie ze musze zrzucic kupe kilo no ale obok tatry nie przejde obojetnie a jak jestem glodna to zawsze trafie na bloga, gdzie cos jest wlasnie lasuchowatego , chetnie bym sie na Twoja tatre wprosila tylko ze za daleko. niestety...

    OdpowiedzUsuń
  23. That looks so delicious, and I love the green tea pot and dish. I hope you are enjoying the last of the summer days.
    ~Sheri at Red Rose Alley

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pewno wykorzystam ten przepis. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…