Przejdź do głównej zawartości

From Finland...

Witajcie Kochani! Po wielu różnych przeszkodach w końcu jestem:) 
Stęskniłam się bardzo za naszym wirtualnym światem i mam nadzieję przez kilka najbliższych tygodni bywać tu regularnie: pisać i jak najczęściej zaglądać na Wasze blogi.

Dzisiaj krótki post z Muminkiem w roli głównej.
Lubicie Muminki?
Ja uwielbiam, a śniadanie z tymi uroczymi stworzonkami smakuje mi wyjątkowo:) 






Jutro pochwalę się pięknym candy od Lou, które niedawno wygrałam i właśnie odpakowałam przesyłkę.
Pa
M.

Komentarze

  1. Moje dzieci wyrosły z Muminków Buuuuu :(
    A to takie urocze stworki! :)
    ps.brakowało Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja Ci zazdroszczę! Uwielbiam Muminki:) i Finlandię też, strasznie bym chciała tam pojechać. Jeśli ten kubeczek kupiłaś osobiście w tym cudnym kraju, to zazdroszczę Ci milion razy bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej!Fajnie ze juz jestes! Pewnie,ze lubie muminki!Tez mamy kubki,maskotki i nawet ksiazke kucharska.Jakis czas temu zamiescilam post z muminkowymi inspiracjami:)))
    Usciski sle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzuć koniecznie link do tego posta, jest bardzo fajny:)

      Usuń
  4. Witaj Kochana :)
    Muminki lubiłam, lubię bardzo ... czytałam moim dziewczynkom ...
    Kubeczek śliczny :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. możesz wierzyć, albo nie ale jako dziecko śmiertelnie bałam się Muminków szczególnie w tej lakowej wersji w tv :)


    miło Cię widzieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, bo moje dzieci też niezbyt chętnie oglądały filmy o Muminkach, za to bardzo lubią ksiązki o nich

      Usuń
    2. oj myślałam, że tylko ja bałam się Muminków...
      ale taką sniadaniową zastawe bym polubila od razu :)

      Usuń
  6. Naturalnie ze lubie muminki i pewnie sobie kubek z muminkiem kupilas w Finalndii..pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. genialny ten kubeczek :D nie dziwię się że śniadanko w takim towarzystwie smakuje lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muminki to bardzo towarzyskie istoty:)))

      Usuń
  8. Lubiłam muminki. Kubeczek jest uroczy, pewnie miło jeść śniadanko w takim towarzystwie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie mieści się do niego śniadaniowa porcja kawy:)

      Usuń
  9. Ba! Czy lubimy? Kochamy!!!
    Właśnie nabrałam ochoty, żeby po raz enty wrócić do tej wspaniałej Doliny, np. "w listopadzie".

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Maggie:) Tak sobie myślałam, gdzie się podziewasz:) Dobrze, że jesteś:) Muminy (tak mówiły moje Dzieci) są cool:) Co ciekawe, dobranocka u nas również nie cieszyła się powodzeniem, za to książki - do tej pory jak najbardziej:) Olka w dzieciństwie nie rozstawała się z torebką na wzór Mamy Muminka:):) Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty wiesz Kochana, że ja to chyba podświadomie przejęłam od Mamy Muminka sposób noszenia torebki, bo noszę ją tak samo na przedramieniu:)))))

      Usuń
  11. Jaki cudny kubeczek...oj rzeczywiscie smakowite musi byc sniadanko z muminkiem:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Mama Muminka ma swój styl! Ja uwielbiam Muminki i byłam zadowolona oglądając je, mój syn zdecydowanie mniej! A Mała Mi to dopiero charakterek, i Włóczykij cudny..Dobrze, że o nich przypomniałaś:), muszę pooglądać korzystając z urlopu! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. No Kochana, nie moge doczekać się sesji z candy:)Fajnie ze juz jestes:)buziak

    OdpowiedzUsuń
  14. witaj:)
    dostałam e-maila i tak podejrzewałam, że pewnie gdzieś niespodziewanie wyjechałaś:) najważniejsze, że jesteś, a na przesyłkę poczekam, nie ma pośpiechu. Martwiłam się tylko, czy gdzieś się nie zagubiła, bo ostatnio mam małego pecha do poczty polskiej... :)
    a muminki to moja bajka z dzieciństwa. kubeczki rewelacyjne.
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie na małą metamorfozę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. słodziak z tego kubaska :)
    a ja uwielbiam wszelkie kubki :)
    dobrego i pełnego słońca dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ein wirklich wunderschöner Blog ;)

    Love. Kimberley von http://daydreamerdaydreamer.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale MUMIN! :) I mam ochotę na jajko ;)
    dobrego dnia
    marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie lubiłam muminków, bałam się lasu hahaha

    Eh będziesz bywać częściej? też bym chciała, póki co nie umiem oderwać oczu od mojego śpiącego maleństwa i właśnie się zastanawiam jak ja mam teraz zyć?? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Od czasu do czasu obejrzałam, ale były straszne..
    Dużo tam groźnych rzeczy.. i ta BUKA.. Buu
    Strasznie się bałam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Muminki sympatyczne:))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…